szukam nerwicowcow z wroclawia

14.01.14, 18:32
    • tinachet Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 24.01.14, 19:18
      witaj, jestem z Wrocławia i chodze na terapie prywatnie, ale rozważam podjęcie intensywnej terapii na dziennym oddziale leczenia nerwic, bo tez juz mam serdecznie dośc i myśle, że to już ostatni dzwonek, żeby sie doprowadzić do porządku. Biorę leki dodatkowo, bo ostatnio mój stan się zaostrzył. Pozdrawiam
      • minka800 Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 25.01.14, 12:43
        A jaka masz nerwice ile chodzisz na terapie i do kogo jakie masz objawy ja też zastanawiam się nad terapia na dziennym oddziale nerwic ale pracuje i nie wiem jak to pogodzic
        • tinachet Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 25.01.14, 14:34
          ja dopiero na kilku spotkaniach byłam, bo w międzyczasie pogrzeb w rodzinie był, wyjazdy, okres świateczno-noworoczny, problemy ze zdrowiem, latanie po kardiologach i zmęczenie okrutne. Teraz bedę kontynuowała. Objawy klasyczne, zawroty głowy, duszności, nagłe uczucie goraca, drżenie rąk, kołatanie serca, strach przed omdleniem i u mnie jeszcze po głupich lekach, które odstawiłam (beta blokery) mam jeszcze nagłe skoki ciśnienia i robi mi sie goraco w klacie. Zaczęłam dużo cwiczyć i ruchem zbijam adrenaline, na noc biorę leki przeciwdepresyjne i lekowe zarazem i w miare śpię. A Ty jakie masz objawy i jak długo Cie gnebią?
          • minka800 Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 25.01.14, 15:48
            Objawy mam takie jak ty też zaczęłam ćwiczyć ale strach przed utrata elektrolitów zablokował z nerwica lękowa walcze juz 9 lat w miedzy czasie byli lepiej najlepiej było jak brałam leki psychotropowe nie miałam żadnych objawów teraz je odrzucilam bo chce zajść w ciążę i wszystko wróciło moje życie to wegetacja żeby tylko przetrwać dzień bez objawów i zasnąć i się obudzić boje się ze moje serce tego nie wytrzyma i umrę w nocy jedna osoba poleciła mi książkę Aleksandrowicza Psychoterapia poradnik dla pacjentów czytam dużo wyjaśnia polecam masz moze numer gg to bym mogła pisać w grupie raźniej
            • minka800 Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 26.01.14, 19:59
              Tinachet przestraszylas się ze tyle lat z tm walcze odezwij siej
              • tinachet Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 27.01.14, 11:30
                przepraszam, w weekend byłam troche wyautowana z netu. Nie przestraszyłam się, choc bardzo mnie smuci, ze te zaburzenie tak trzyma ludzi długo, czasem tez pomimo leczenia :( gg nie mam, bo głównie na skypie urzedowałam, ale wieczorem spróbuje odnowic gg, to ci podam numer, a potem maila i jakbyś miała ochotę, to możemy się spotkać i powspierać, ja jutro ide na kolejną sesje terapeutyczna, to bym ci powiedziała jak sie toczy i do kogo chodzę. Zapytam też terapeutke co sadzi o tym dziennym oddziale leczenia nerwic, czy zna terapeutów stamtąd, metody i psychiatrę-kierownika, bo już sie spotkałam w necie z negatywnymi ocenami tego lekarza...Napisz jakie leki brałaś, jak długo i czemu odstawiłaś, czy lekarz tak zalecił, czy już się lepiej czułaś i chciałaś spróbować żyć "o własnych siłach", a lęki wróciły? Ja biore narazie Trittico CR na noc. Pozdrawiam
            • tinachet Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 27.01.14, 11:43
              tez zakupiłam tą książke przez internet i dziś ide ja odebrac w księgarni :)) ktos już na tym wątku ja polecał, a prof Aleksandrowicz ma ogromne doswiadczenie w dziedzinie psychiatrii i psychoterapii. Mam nadzieje, że pomoże mi ona w lepszym rozumieniu współpracy terapeutycznej. A Ty nie myślałaś, zeby podjąc psychoterapię? Ja Ci powiem, ze same leki w moim przypadku nie starczaja, ja po prostu musze dotrzeć do źródeł lęków i potrzebyuje wsparcia i prowadzenia w moim chaosie. ja mysle, że miałam nerwice od dziecka (cieżkie dzieciństwo), ale jakoś sobie radziłam, kiklakrotnie podejmowałam próbę terapii, czasem w sytuacjach bardzo stresujących brałam leki, ale potem wracałam do stabilizacji i tak się to ciągnęło, aż 2 m-ce temu wybychłam z sercowymi objawami i pieczeniem w klatce, strasznym niepokojem itp. No i teraz biore leki codziennie, a i tak objawy są raz mniejsze raz wieksze.
              • minka800 Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 27.01.14, 12:57
                Ciesze się ze się odezwalas kochana na psychoterapi to ja juz żeby zjadłam chodzę od 9 lat z przerwami jak było lepiej to ja kończyłam i tak wkolko jak było gorzej to wracałam mam 33 lata i zero dzieci dobrze ze mój maz jeszcze to wytrzymuje ja brałam kilka leków zaczynałam od seroxatu potem setaloft tricoloc a ostatnio brałam nexpram z racji tego ze chce zajść w ciążę musiałam odstawić leki i zaczęło się od nowa to prawda ze jeżeli się nie przepracuje przeszłości to będzie to wszystko wracać nie można tego zamieść pod dywan ja chodzę na psychoterapie właśnie dzisiaj idę ale lęki jak były tak są i ten strach przed śmiercią paraliżuje bardzo ja mam skypa też irmina25 albo meila irminaolszewska@wp.pl wiec pisz i jeszcze kup książkę nerwica a rozwój człowieka Helen jest w empiku pozdrawiam i pisz w środę idę po skierowanie na odział dzienny leczenia nerwic nie wiem ile masz lat ale dla mnie to juz ostatni dzwonek jak oni mi nie pomogą to zostanę sama bez dzieci i z lekami do końca zycia
                • tinachet Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 27.01.14, 18:10
                  ok, to przechodze na maile teraz.
                  • minka800 Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 28.01.14, 09:40
                    Tina czy dochodzą do ciebie meile bo napisałam ci o terapi grupowej na korzeniowskiego
    • minka800 Re: szukam nerwicowcow z wroclawia 28.01.14, 14:12
      Ja akurat bardzo zdrowo się odrzywiam a mam nerwice wiec dniagnoza chyba nie trafna pozdrawiam
Pełna wersja