nativeau
25.01.14, 20:39
dla wielu, dla niektorych tbd
Mam do czynienia z osoba ktora moglaby was uczyc o depresji, ale jak nikt nie obserwuje to sobie calkiem niezle pop..la po necie, na telefonie. Czy to ta sama osoba zachodze w glowe? hahahaha i smiech mnie bierze ze tak wiele osob sie na te kolderke daje nabierac, ja obserwuje i nic nie mowie bo jak probowalem to zaraz bylo: coz ty wiesz o depresji, depresja to straszna rzec itd. A ja dodam, ze tak, straszna ale jak tu ktos napsial po 10 latach to sie tylko depresant zajmuje skutkami depresji bo bo depresji to juz nie ma. Dodam ze nawet po 10 latach osoba depresyjna ucieka pod kolderke depresji zeby wywinac sie np z obowiazkow domowych. Zapraszam do dyskusji mimo ze was obraza i obnaza.