Na czym polega "depresja jako wyuczona bezradność"

27.01.14, 10:43
Otóż ta bezradność nie polega na poddawaniu się sytuacji życiowej jako takiej. Sytuacja zewnętrzna nie ma bezpośredniego związku ze stanem depresji. Wyuczona bezradność polega na przyjęciu że na swoje emocje nie mamy wpływu, oddają one prawdziwy stan rzeczy i jest oczywiste że musimy się im poddać. To jest oś błędnego koła.
    • lukjus28 Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 27.01.14, 15:49
      To jest twoja teoria nr 466:)Tworzenie ciągle nowych teorii raczej nie pomaga w rozwiązaniu problemów.
      • nativeau Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 27.01.14, 18:13
        mnie pomaga: zayebac dziesieciu a pozostali zerwa sie do ucieczki.
      • zoliborski_goral Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 27.01.14, 21:36
        Zgadza się i uważam że jest to bardzo owocna konstatacja. Skądinąd rozwinięcie jednej z poprzednich. Emocja to istota problemu psychicznego. Uczymy się odczuwania określonych emocji i powtarzamy w dalszym życiu te właśnie emocje. Potem zaś to co robimy robimy w następstwie emocji. Wydaje się że tzw. ludzie dobrze przystosowani opanowali nieświadomie umiejętność wywoływania bądź po prostu powtarzają wyuczone produktywne emocje. Świat naszych emocji jest o niebo ważniejszy niż świat realnych faktów.
        • nativeau Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 28.01.14, 03:30
          strach przed wyrzuceniem z domu, strach przed utrata pracy, strach przed tym ze rodzina nie bedzie miala co jesc...zadne tam wyuczenie, po prostu szara niewolnicza mentalnosc.
    • nativeau Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 27.01.14, 18:12
      dzieki tej charakerystyce ludzie siedzieli w obozach i chwalili sobie straznikow, oni nie sa tacy zli, mogl zabic a tylko mnie skopal.
    • tlenoterapia Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 27.01.14, 19:47
      Wyuczonej bezradności uczymy sie gdy pod wpływem doświadczeń przestajemy wierzyć w skuteczność naszych działań .Prawie zawsze znajduje sie ktoś kolo takiej osoby kto wszystko umie załatwić i zrobić lepiej .Co przekonuje osobę bezradna ze samemu nijak nie powinien nic robić bo to nie wyjdzie, staje sie zależny od innych ale niekoniecznie depresyjny.Ma to związek z zanikiem woli ale nie z umiejętnością manipulowania innymi.
      • deadgirl Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 27.01.14, 22:46
        Zgadzam sie z tlenoterapia. Przynajmniej ja tak mam. Ostatnio moja nowa psychiatra powiedziala: "nie widze tu choroby, pani sobie nie radzi z otaczajacym pania swiatem, inni tez sa bezrobotni (to jedyne czego sie zdazyla o moim zyciu dowiedziec), a jednak tu, do mojego gabinetu, nie przychodza". Rozumiem, ze terapia jest mi potrzebna, zeby wskrzesic u siebie wlasnie wole, ktora u mnie prawie zaniknela, ale slowa tej lekarki odebralam tak, jakbym byla calkowicie niezaradna i to, ze sie tak czuje, to wylacznie wina mojej nieudolnosci, a inni sa tacy superswietni, tak dobrze sobie radza z przeciwnosciami losu.
        • deadgirl Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 27.01.14, 22:48
          Oczywiscie przepisala mi kolejna dawke leku, a nawet ja zwiekszyla, ale "nie widzi tu choroby".
        • zoliborski_goral Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 27.01.14, 23:32
          No właśnie o tym piszę. Swoja drogą z niej psychiatra to jak z koziej dupy trąba jest :) "nie widzę choroby" checheche, po 6 latach studiów...Nie nauczyła się że istotą choroby jest właśnie to że pacjentka "z otaczającym światem sobie nie radzi". Tak naprawdę problemem są włąsne emocje a nie jakis tam świat. Są milionerzy popełniający samobójstwa i chorzy na jakies odrażające choroby którzy mają zadziwiająco dobre samopoczucie choć wyglądem ludzi straszą (znam takiego kolesia). Trudno w to uwierzyć ale istota sprawy jest emocja a nie bezrobocie czy cokolwiek "obiektywnego".
          • deadgirl Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 28.01.14, 02:21
            Latwo nie bedzie poradzic sobie z emocjami, kiedy trafia sie na takich specjalistow.

            >Tak naprawdę problemem są włąsne emocje a nie jakis tam świat. Są mil
            > ionerzy popełniający samobójstwa i chorzy na jakies odrażające choroby którzy
            > mają zadziwiająco dobre samopoczucie

            Olsnilo mnie, ze w trudniejszych chwilach mojego zywota bylo ze mna zdecydowanie lepiej. Wyczerpaly mi sie baterie, a ja za Chiny nie wiem jak je naladowac.
            • nativeau Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 28.01.14, 03:33
              zmiana otoczenia. Dla facetow to nowa kochanka, dla kobiet to chyba nowa karta kredytowa.
              • lucyna_n Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 28.01.14, 10:56
                zmień sobie nika na "pusty łeb"
                • nativeau Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 02.02.14, 22:58
                  przepraszam ze obrazilem twoje uczucia finansowe.
            • zoliborski_goral Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 28.01.14, 09:10
              To jest odwieczna kwestia jak zmienić postawę-emocje. Przypomina mi się wypowiedź jednego z pierwszej dziesiątki najbogatszych w Polsce: " wpadanie w stres jest kontrproduktywne, nic nie daje. Nie ma takiej sytuacji z której nie byłoby jakiegoś wyjścia...". Z takim podejściem gość nawet przed plutonem egzekucyjnym będzie zafrapowany zagadką optymalnego rozwiązania problemu.
          • nativeau Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 28.01.14, 03:33
            ale jak jest praca i to dobra to juz jest o niebo lzej.
            • zoliborski_goral Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 28.01.14, 08:55
              Raczej: "ale jak jesteś zadowolony z pracy to jest o niebo lżej" :-D
        • lucyna_n Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 28.01.14, 10:55
          nie radzisz sobie z otaczającym światem bo jesteś chora czy jesteś chora bo nie poradzilaś sobie z otaczającym światem?
          tak czy śmiak ai jedna ani druga sytuacja nie jest wynikiem braku silnej woli, po prostu nastąpił taki splot okoliczności, predyspozycji, kondycji psychicznej i fizycznej że dalej nie możesz uciągnąć. Nie interpretowalabym tego jako nieudolność, tylko po prostu problem który trzeba jakoś zajść z prawej lub lewej, obwąchać, rozkminić by móc pokonać przeszkodę. Czasem trzeba wspomóc biochemię czasem poczucie wartości, czasem przełamać jakąś fobię. Po to się idzie do tzw fachowca żeby wskazał sposób a nie sobie rzucał w powietrze luźne uwagi. No nie radzisz sobie i właśnei z tym przyszłaś żeby sobie poradzić. Proszę, nei myśl o sobie źle, to najgorsze co można w takiej sytuacji zrobić, dowalić sobie poczuciem winy.
    • zoliborski_goral Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 02.02.14, 18:15
      Konkludując: nie jest istotne co robisz, jest istotne jak się czujesz.
    • nativeau Re: Na czym polega "depresja jako wyuczona bezrad 02.02.14, 23:08
      zeby sie lepiej poczuc trzeba zejsc swiadomie z linii transportera wiodacej do krematorium ale wypadniecie z tejze juz nie odnosi automatycznie takich samych pozytywnych skutkow dla wypadnietego..
Pełna wersja