Moj chlopak mnie nie szanuje:(

15.08.04, 17:53
Na poczatku bylo cudownie. Zaczely sie problemy i wyszlo jego prawdziwe JA.
Wyzywa mnie i uzywa slow spierdalaj , wypierdalaj. A potem oczekuje ,ze mu
powiem Kocham Cie. Sprowadzil mnie do takiego poziomu ,ze przestalam wierzyc
w ludzi , w szczescie...
    • Gość: szalone_zero Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( IP: 80.48.150.* 15.08.04, 17:55
      na początku zawsze jest cudownie
      pogadaj z nim, wyjaśnij dlaczego
      w razie obiecania poprawy przetestuj
      jeśli się nie sprawdzi: ciao bambino i znajdź sobie kogoś lepszego
      • shampoo1 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 18:02
        Ale jak chce pogadac krzyczy i nie dopuszzcza mnie do slowa :( . Przestalam
        wierzyc w cokolwiek :( . Czuje sie pomiatana i poniewierana...
        • lucyna_n Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 20:46
          uciekaj gdzie pieprz rosnie poki czas, poslij serdecznego kopa w dupe takiemu facetowi i kaz mu
          sprawdzic czy nie ma go z walizka po drugiej stronie drzwi.
          Nikt nie moze czuc sie pomiatany i poniewerany , masz prawo do szacunku i egzekwuj je.
          • carlabruni Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 21.08.04, 09:13
            Lucyna ma rację. Nie ma co zawracać sobie nim głowy. Będzie to trochę wulgarne,
            ale sam niech spierdala. Myslisz pewnie, że nikogo już nie pokochasz i że z
            nikim nie będziesz już szczęśliwa. Nic bardziej błędnego. Ludzie tacy jak Ty
            chcą kochać jak najszybciej. Sęk tylko w tym aby te uczucia odpowiednio
            ulokować.
            • an_a1 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 21.08.04, 23:50
              Odpowiednio to możesz lokować kasę w banku, ale nie uczucia...
              Ana
              • carlabruni Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 22.08.04, 12:35
                No cóż to też nie jest taka prosta sprawa, tak poza tym kobiety, którzy
                sparzyli się tak jak ona raczej nie lgną już do takiego przyjemniaczka jak jej
                facet. To jest właśnie odpowiednie lokowanie uczuć.
    • o-ren_ishi Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 19:20
      Ty lepiej zycia nie trac na takiego faceta.
    • fermina84 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 20:53
      mialam tak przez ponad pol roku i wiem, ze to wykancza potwornie.
      rzuc go w cholere, zobaczysz jak Ci ulży...
      zycze odwagi
    • rzeznia_nr_5 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 21:01
      shampoo1 napisał:

      > Na poczatku bylo cudownie. Zaczely sie problemy i wyszlo jego prawdziwe JA.
      > Wyzywa mnie i uzywa slow spierdalaj , wypierdalaj. A potem oczekuje ,ze mu
      > powiem Kocham Cie. Sprowadzil mnie do takiego poziomu ,ze przestalam wierzyc
      > w ludzi , w szczescie...


      Nie pytaj kobiet wogóle bo nic do powiedzenia nie bedą miały poza:rzuć go w
      cholere,kopnij w dupe,wywal za drzwi etc.Ale same swoich partnerów jakoś tak
      w dupe nie kopią.
      • lucyna_n Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 21:12
        nie, rzucam w niego szklankami.
    • Gość: anna Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:10
      Zastanów się czy chcesz mieć później takiego partnera życiowego. Jego
      postępowanie nie polepszy się, a może jedynie się pogorszyć. Chyba, że się
      jakiś cud stanie, ale lepiej na to nie liczyć.
      Też znam takich ludzi i wiem jak trudno jest powiedzieć sobie "koniec".
      Pamiętaj jedno - nie pozwalaj sobą pomiatać ! W innym razie stracisz całkowicie
      szacunek do siebie jako do kobiety.
      • o-ren_ishi Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 21:14
        ..a najgorsze, ze jak slubem taki, to po slubie nie ma juz co liczyc na jakas
        cudowna przemiane. Chyba, ze go ktos porzadnie w glowie telepnie i mu sie
        wreszcie zdegenerowany mozg zacznie odradzac.
    • gloom Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 21:11
      Shampoo,
      a dlaczego zalogowalas sie na to forum jako facet?
      • Gość: shampoo1 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( IP: *.net-serwis.pl 15.08.04, 21:31
        bo jestem gejem!!!
    • ostatni_gentlemen Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 21:39
      Kazdy mezczyzna, ktory nie szanuje swej kobiety, nie powinien zwac sie
      mezczyzna. Powinnas jak najszybciej zostawic go. Jestes piekna i interesujaca
      osoba, nie pozwol, aby Twe serce cierpialo.
      -
      Mów do mnie jeszcze... Z oddali, z oddali
      głos twój mi płynie na powietrznej fali,
      jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę.
      Mów do mnie jeszcze...

      Mów do mnie jeszcze... Te płynące ku mnie
      słowa są jakby modlitwą przy trumnie
      i w sercu śmierci wywołują dreszcze --
      mów do mnie jeszcze...
      • Gość: meloman Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:44
        piękny utwór Czesława Niemena.. R.I.P.
      • o-ren_ishi Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 15.08.04, 22:51
        Tetmajera? Znam cos lepszego...

        Ja, kiedy usta ku twym ustom chylę,
        nie samych zmysłów szukam upojenia,
        ja chcę, by myśl ma omdlała na chwilę,
        chcę czuć najwyższą rozkosz
      • an_a1 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 17.08.04, 21:20
        Dobrze, że jesteś ostatni...
        Aneta
        • paradiso29 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 21.08.04, 09:30
          ostatni bywa ponoc drań
          • an_a1 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 21.08.04, 23:51
            zachód słońca...
      • an_a1 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 17.08.04, 21:22
        ostatni_gentlemen napisał:

        > Mów do mnie jeszcze... Z oddali, z oddali
        > głos twój mi płynie na powietrznej fali,
        > jak kwiatem, każdym słowem twym się pieszczę.
        > Mów do mnie jeszcze...
        >
        > Mów do mnie jeszcze... Te płynące ku mnie
        > słowa są jakby modlitwą przy trumnie
        > i w sercu śmierci wywołują dreszcze --
        > mów do mnie jeszcze...

        Też pisał piękne posty...
        Ana
    • mskaiq Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 16.08.04, 09:18
      Mysle ze musisz ta sprawe rozwiazac. Jesli to wyglada tak zle jak piszesz i nie
      jestes w stanie z Nim rozmawiac bo to sie konczy krzykiem to trudno byc z kims
      w takiej sytuacji.
      Nie powinnas tego przenosic na innych ludzi bo oni nie sa winni niczemu. Jest
      wielka szansa ze spotkasz kogos innego z kim bedziesz mogla rozmawiac i czuc
      sie bliska i zrozumiala.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • aneta10ta Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 16.08.04, 09:50
        mskaiq napisał:

        > Jest
        > wielka szansa ze spotkasz kogos innego z kim bedziesz mogla rozmawiac i czuc
        > sie bliska i zrozumiala.

        Niewątpliwie istnieje taka szans. Na tym Forumie jest przecież Mask.. i Carla..
        i cholera wie, kto jeszcz.
        Aneta
    • aneta10ta Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 16.08.04, 09:45
      Kącik złamanych serc to na pewno nie tu.
      Zmiataj, dopóki nie dowiedziałaś się o sobie znacznie ciekawszych rewelacji niż
      dotąd zakomunikował Ci Twój chłopak.
      Aneta
      -------------------
      W każdej plotce tkwi ziarenko prawdy.
    • subrealism Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 17.08.04, 21:26
      Powiedz mu - kocham cię, ale wypierdalaj!
      • aneta10ta Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 18.08.04, 16:08
        Nie każdy jest takim twardzielem, żeby od powiedzenia przejść do wykonania. A
        jeśli nawet... Ana przetrzymała podobne rozdarcie; fizycznie, bo psykicznie
        rozpadła się na proch.
        Aneta
        • paradiso29 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 21.08.04, 09:27
          aneta10ta napisała:
          > rozpadła się na proch.

          to i powstac musi!
          • an_a1 Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 21.08.04, 23:53
            Po ciężkich przejściach lepiej odpoczywać w spokoju.
      • nie_zwracaj_uwagi Re: Moj chlopak mnie nie szanuje:( 18.08.04, 22:33
        Bardzo madre :)
    • Gość: samson Twój chłopak ma rację! Musisz być posłuszna i IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 22.08.04, 14:18
      starać się zrozumiec, czego od ciebie żąda.
      • carlabruni Re: Twój chłopak ma rację! Musisz być posłuszna i 22.08.04, 20:47
        No cóż. Z takim myśleniem daleko nie zajdziesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja