Depresanci na forum

07.02.14, 13:36
Depresja to CHWILOWY (o, chwilo trwaj wiecznie!) stan uwarunkowany wasza sytuacja zyciowa. Czyli brak pracy, dziecko, maz, kochanek brak pieniedzy, niespelnione marzenia=depresji, zla mamusia, zla siostra, brak czegos tam. Im bardziej te warunki wokol was sa dla was wazne a niespelnione, tym bardziej gleboko wsuniecie sie pod KOLDERKE o nazwie DEPRESJA.
Czy proszki sa potrzebne? Odpowiedz: a sa jakies dobre bez skutkow ubocznych? Tu sa osoby znajace na wyrywki co jest dobre po czym, sa to osoby zawodowo trudniace sie sprzedaza takowych stad ich pozytywne nastawienie. Powiem wiecej, sa te osoby oplacane w wysokosci ok 20 zl od dobrego postu, w zaleznosci ile osob na ich post komentuje. Osoby te maja zawodowy zwyczaj (tak, to jest ich zawod) tzw utracania konkurencji. Beda krytykowali np psychologow ze "to tylko gadanie". Psycholog jest kluczem do wyzdrowienia, ale jak kazdy klucz: sa dobre klucze i takie sobie, jak to w zyciu. Sa sytuacje ze czlonek rodziny moze zdzialac jeszcze wieksze cuda dla osoby dotknietej depresja czyli takiej ktora w 'depresji' by nie byla gdyby warunki zycia wokol tej osoby byly bardziej adekwatne do oczekiwan. Sa tez roznice pojmowania depresji zaleznie od wieku osoby ktora ocenia depresje u innych. Np mama lucyny jest starsza od niej (prawo biologii) i dlatego uwaza ze depresje mozna miec dzien albo dwa czego lucyna nie potrafi zzkceptowac bo uwaza ze dobra depresja musi potrwac najlepiej do konca zycia. To jest nieprawda, mama lucyny po prostu ma szersze spojrzenie na sprawe depresji i ma wiecej doswiadczenia zyciowego wiec pozwala jej to na LEPSZE zrozumienie czym depresja jest- bo w jej zyciu nie takie depresje widziala jak u lucyny, ale zawsze, wg jej doswiadczenia dana osoba WYCHODZILA z depresji. SAMA. Lub z pomoca ale WYCHODZILA. Tzn byla zdrowa. Tyle ze nie mozna sie tarzac z czarnym psem bo obleza pchly. Pchly depresji obleza depresanta. i o te pchly wlasnie chodzi. Zeby was nie oblazly. Czyli co trzeba zrobic zeby te przyslowiowe pchly was nie oblazly? Czyt zebyscie nie dostali depresji? Ano trzeba wstac, przestac z tym psem lezec i sie umyc. Po umyciu sie i zmianie majtek, depresant zauwazy ze trzeba zrobic siku bo przeciez nie mozna ciagle lac pod siebie. Itd, metoda malych krokow, po jednej rzeczy, do jednym malym kroczku. NAPRZOD. To jest scenariusz dla kazdego kto potrafi powiedziec: mam depresje. Jezeli ktos tego nie potrafi sobie powiedziec, to depresji nie ma i nie zyje. Jest zimno za oknem, trzeba by obejrzec nastepny sen....Powinnam poszukac pracy... e, tam, i tak pracy nie ma, jestem za stara, zla szkola...gdzie sa te cholerne proszki, nie moge sie skoncentrowac. k. znowu mi ktos schowal.
    • lucyna_n Re: Depresanci na forum 07.02.14, 14:34
      to jest coś co powyżej opisałeś kiedyś nazywano depresją egzogenną, są jeszcze depresje w przebiegu chad, schizofrenii, poalkoholowe. Depresja ma wiele twarzy, ta opisana powyżej faktycznie jest najlatwiejsza do wyleczenia i rokuje najlepiej. Pozostałe przypadki już niestety nie. Po raz kolejny potwierdzasz że o depresji wiesz malutko, powtarzasz utarte obiegowe opinie, bazujesz na swoim jednostkowym doświadczeniu i generalizujesz, generalizujesz, generalizujesz. Najgorsze jest to że możesz wbić w ogromne poczucie winy przypadkowe osoby zaglądające tutaj w nadziei znalezienia pomocy, informacji.

      Jeśli chodzi o diagnostykę szanownej mnie to możesz się nie wysilać, o sobie przeczytałam na tym forum już wszystkie możliwe diagnozy:) kilka osób miało rację i zweryfikowało mi widzenie pewnych spraw ale wśrod tych osób nie ma ciebie niestety, za mała wiedza, za małe doświadczenie, no i ten nieszczęsny brak charyzmy oraz całkowity rozpad osobowości niestety nie sklaniają do rozważania twoich wpisów na serio.

      ps
      Nie jestem i nigdy nie byłam osobą bezrobotną, jeżeli ta aluzja do pracy była do mnie skierowana. Zasadniczo od kilku lat pracuję za dużo, powinnam zdaniem lekarki nieco sobie wręcz odpuścić, bo za często mnie pochłania praca tak że oglądam poranki "od tyłu".
      • nativeau Re: Depresanci na forum 08.02.14, 13:26
        taaa, $ranie w banie, pros kogos innego o komentarz na twoje omamy nocne, nie mnie.Ogladaj sobie od tylu co chcesz, g. to kogokolwiek tu obchodzi.
      • kasia80_25 Re: Depresanci na forum 08.02.14, 16:59
        witam.pisze bo juz nie radze sobie z soba mam depresje nie chce mi sie zyc ten stan trwa juz od 3 miesiecy.lecze sie na chad przez wiele lat bylam zdrowa a teraz dopadla mnie ta cholerna depresja wczorej bylam u swojej doktor zapisala fewarin. mam dla kogo zyc mam meza i synka. ale mimo to mam juz dosc ciaglego zawieszenia tak jabym byla w innym swiecie czuje sie pusta i glupia.tak jak bym ni myslala unikam kontaktow z ludzmi bo nie wiem co mam mowic i jak sie zachoawc tak jakbym stracila osobowosc. dawniej bylam wesola z poczuciem humoru i checiami do zycia.przeraza mnie kazdy kolejny dzien chcialabym zniknac.kazda czynnosc sprawia mi problem najchetniej ucieklabym przed sama soba. moze ktos tez tak z was ma albo moze udalo mu sie to pokonac. coraz czesciej mysle aby ze soba skonczyc ze wszystkim bedzie beze mnie lepiej mam juz dosc pomozcie prosze.
        • lucyna_n Re: Depresanci na forum 09.02.14, 01:41
          Czy psychiatra uznał że masz chad bo od trzech miesięcy źle się czujesz?
        • monika.libra36 Re: Depresanci na forum 12.02.14, 08:34
          Powinnaś opowiedzieć mężowi jak się czujesz.Jakie masz myśli .Na pocieszenie dodam ,że mam koleżankę i funkcjonuje z tą chorobą w miarę normalnie.Nie poddawaj się.


          kasia80_25 napisał(a):

          > witam.pisze bo juz nie radze sobie z soba mam depresje nie chce mi sie zyc ten
          > stan trwa juz od 3 miesiecy.lecze sie na chad przez wiele lat bylam zdrowa a te
          > raz dopadla mnie ta cholerna depresja wczorej bylam u swojej doktor zapisala fe
          > warin. mam dla kogo zyc mam meza i synka. ale mimo to mam juz dosc ciaglego zaw
          > ieszenia tak jabym byla w innym swiecie czuje sie pusta i glupia.tak jak bym ni
          > myslala unikam kontaktow z ludzmi bo nie wiem co mam mowic i jak sie zachoawc
          > tak jakbym stracila osobowosc. dawniej bylam wesola z poczuciem humoru i checia
          > mi do zycia.przeraza mnie kazdy kolejny dzien chcialabym zniknac.kazda czynnosc
          > sprawia mi problem najchetniej ucieklabym przed sama soba. moze ktos tez tak z
          > was ma albo moze udalo mu sie to pokonac. coraz czesciej mysle aby ze soba sko
          > nczyc ze wszystkim bedzie beze mnie lepiej mam juz dosc pomozcie prosze.
        • evee1 Re: Depresanci na forum 12.02.14, 10:05
          A jak dlugo juz bierzesz ten fewarin i jak się po nim czujesz? Ciekawa jestem, bo ja też to bralam, a nie jest to zbyt popularny SSRI.
          • nativeau Re: Depresanci na forum 12.02.14, 23:41
            i dlatego nie ma zegarow z jego nazwa.
    • evee1 Re: Depresanci na forum 10.02.14, 03:07
      > Depresja to CHWILOWY (o, chwilo trwaj wiecznie!) stan uwarunkowany wasza sytuacja
      > zyciowa. Czyli brak pracy, dziecko, maz, kochanek brak pieniedzy, niespelnione
      > marzenia=depresji, zla mamusia, zla siostra, brak czegos tam.
      Depresja niekoniecznie jest wywolana sytuacja zyciowa, chociaz faktycznie moze byc zapalnikiem, ktory ja "aktywuje". Chocby taki PTSD.
      Lucyna dobrze radzi - idz sie doucz, a dopiero potem nam tutaj te swoje torie prezentuj.
      • nativeau Re: Depresanci na forum 11.02.14, 05:51
        nie od dzis wiadomo o twoim goracym uczuciu dla lucka. To jest wasza sprawa i nie mnie sadzic wasze wzajemne uczucia. Moje teorie sa nie tylko teoriami ale sprawdzanymi codziennie metodami. Jakbys nie byla opuszczona, w dlugach to bys nie byla zalezna od lucka w sprawie informacji nt dzialania prochow. Powodzenia i zycze wam wiele szczescia na nowej drodze zycia!
        • evee1 Re: Depresanci na forum 11.02.14, 13:34
          Niestety mylisz się. Nie jestem ani opuszczona, ani w długach. Kolejny strzał kulą w płot.
          • nativeau Re: Depresanci na forum 11.02.14, 16:41
            czy jest zakaz ten tego w plot? O ile sie orientuje nie ma tez zakazu przed patologicznym zaklamaniem do ktorego jestes predystynowana genetycznie. papatki i nara
Pełna wersja