Test:czy jestem zagrożona/y depresją ?

21.02.14, 18:10
1. Czy przez większość dnia,właściwie codziennie,czujesz się przybity i osowiały?
2. Czy straciłeś zainteresowanie dla wielu rzeczy,a to,co dotychczas cię pociągało,
straciło znaczenie?
3. Czy z najwyższą trudnością mobilizujesz się,by coś zrobić i szybko się męczysz?
4. Czy często masz problemy z koncentracją i uważnym słuchaniem innych?
5. Sądzisz ,że jesteś mniej wart niż inni i że mniej potrafisz?
6. Czy czujesz się winien?
7. Czy widzisz przyszłość raczej pesymistycznie?
8. Czy przychodziło ci czasem do głowy,że byłoby lepiej,gdyby cię na tym świecie nie było?
Czy podejmujesz jakieś kroki w tym kierunku?
9. Czy cierpisz na zaburzenia snu?
10.Czy masz apetyt mniejszy niż zwykle?
11.Czy nie potrafisz się cieszyć jak dawniej?
12.Czy budzisz się bardzo wcześnie rano i nie możesz zasnąć?
13.Czy rano czujesz się podle,a nastrój poprawia się wieczorem?
14.Czy masz poczucie,że reagujesz,mówisz wolniej niż zwykle,albo też dużo szybciej?
15.Czy masz dużo mniejszy popęd seksualny albo zgoła zupełnie nie masz ochoty na seks?
16.Czy wyraźnie schudłeś,chociaż nie stosujesz żadnej diety?
    • monika.libra36 Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 21.02.14, 18:36
      Im więcej odpowiedzi "tak" ... potrzebujemy pomocy psychiatry lub psychologa !!!
      • trotylolog Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 22.02.14, 21:55
        Im bardziej powiesz Tak w swoim sercu Panu Jezusowi reprezentowanemu przez naszych Pasterzy zebranych w Konferencji Episkopatu (no i oczywiście obecnemu w Sakramencie Eucharystii) tym mniej potrzebujesz różnej maści szarlatanów, oszustów i chemików! Musisz być w stałej łączności duchowej ze swoim Przewodnikiem (tę rolę najlepiej spełnia wybrany przez Boga Proboszcz) który powinien rozwiązywać wszelkie problemy Twojej znękanej duszy.
      • dala.tata Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 05.06.14, 20:50
        co za bzdury.

        monika.libra36 napisała:

        > Im więcej odpowiedzi "tak" ... potrzebujemy pomocy psychiatry lub psychologa
        > !!!
    • nativeau Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 27.02.14, 14:59
      kazde zs tych pytan ma inna wage, jedne wieksza inne mniejsza, tak jakby ten kto je wymyslal byl nie do konca zorientowany w temacie. Wlasciwie to nawet zdrowa jednostka jest w stanie odpowiedziec na wiekszosc z nich tak. Mysle ze najwazniejsze pytanie byloby zapytac o sytuacje zyciowa, wraz z poziomem dlugow. A proszkopeuta tylko utrzymuje delikwenta na chodzie zanim ten nie popelni samobojstwa z powodu efektoow zboczonego dzialania tych cukierkow.To jest tak jak na polu walki, przynosza do namiotu sanitarnego kilkudziesieciu ciezko rannych ktorym w warunkach polowych mozna pomoc tylko amputacja wiec sie ciacha. Ale gdyby podobnie ranni ludzie zostali przyniesieni z wypadku drogowego to sie ich leczy, szczegolnie troskliwie jak sa liscie forpsa.
    • canoine Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 05.06.14, 22:24
      z tego testu wynika, jakobym miała depresję jak stąd na Alaskę. a tymczasem nie czuję, bym ją miała. co ciekawsze - na większość z tych pytań odpowiedziałabym dokładnie tak samo [tylko na niektóre większą czcionką] w czasie, kiedy naprawdę tkwię w depie.
      wniosek: jakaś skala by się może przydała albo co.
    • canoine Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 05.06.14, 22:34

      Test na depresję

      "Wyniki testu na depresję:

      Twój wynik to: 69

      Normalny wynik mieści się od 0 do 9 punktów.


      Masz objawy ciężkiej depresji, która sprawia ci wiele problemów w codziennym życiu. Jak najszybciej skonsultuj się z lekarzem."

      Jak napisałam niżej - z testów wynika, że ja w ogóle jestem niemal zombie [no jestem, ale bez przesady] i że depa jak stąd na Kamczatkę. Tymczasem śmiem zaryzykować tezę, że jednak mam akurat chwilę odwilży (naprawdę myśli samobójcze i ogólne poczucie beznadziei można mieć także poza stanem depresyjnym jako takim. brak sił, wieczne zmęczenie i te inne takie - również). Właściwie to ja już teraz zaczynam wątpić co to znaczy mieć depresję, a jej nie mieć, bo w okresie doła to bym może parę punktów jeno więcej nastukała. Z dwóch, może trzech pytań. Ta cała depresja to jednak ciekawe zjawisko jest.
      • lucyna_n Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 05.06.14, 23:54
        Kiedyś w ramach depresyjnej rozrywki porozwiązywałam kilka takich testów i wszędzie wychodzil mi wynik polecający jak najszybsze założenie sweterka tyłem naprzód i czołganie się w stronę najbliższego szpitala psychiatrycznego. Nabrałam podejrzeń że te testy muszą być trefne, bo skoro wogóle je robilam to nei było ze mną tak źle. Przetestowałam na jedynym dostępnym normalsię i niestety okazało się że "oni" naprawdę mają tych punktów tyle co kot napłakał i że to jednak ja jakoś tak ...coś, nie tenteges mam z głową.
        • canoine Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 06.06.14, 08:29
          yhm. tylko to stawia pod znakiem zapytania granicę pomiędzy czymś, co można by zdefiniować jako depresję w sensie klinicznym [znaczy: do leczenia], a czymś, co bym określiła pewnym modelem myślenia, sposobem przeżywania czy coś w ten deseń. tego typu testy zdają się w ogóle tej granicy nie widzieć.
          • lucyna_n Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 06.06.14, 10:49
            masz oczywiście rację, jak zawsze liczy się efekt skali.
            odczuwać to jedno, ale jak mocno odczuwać. Tak jak z bólem.
          • dala.tata Re: Test:czy jestem zagrożona/y depresją ? 06.06.14, 13:10
            Ta granica jest bardzo nieostra i praktycznie zalezy od widzimisie lekarza.
Pełna wersja