Proszę o pomoc

01.03.14, 14:52
Od kilku lat leczę się na depresję zdiagnozowano ostatnio Chad ale to nie ma znaczenia. Potrzebuję jakiejś rady. Id kilku tygodni znowu pogarsza mi się stan nie daję rady wstać funkcjonować a nawet pracować. Ale na siłę jakoś wstaje i idę do pracy z pacjentami. Jednak dostałam upomnienie od p. dyr. że jestem osobą ponurą więc nie empatyczną, dobiło mnie to porównanie co ma empatia do tego że jestem smutna. Wiem to może nie wygląda ładnie dla firmy ale wydaje mi się że pracę wykonuję profesjonalnie jestem grzeczna dla pacjentów tylko nie potrafię się uśmiechać całe 12h, nawet jakbym chciała. Teraz gdy jest mi coraz gorzej i znów straciłam wiarę w siebie i bliskich ta uwaga mnie dobiła:( to cholernie boli że starasz się a i tak ktoś z zewnątrz nie znając mnie potrafi tak ocenić. Chciałaby się uśmiechać jak inni bo mam świadomość że inni też mają problemy, ale jakoś potrafią być pogodnymi. Co robię nie tak. Od kilku dni pojawiły się lęki nigdy takiego czegoś nie miałam raz w zeszłym roku budzę się w nocy i nie potrafię nabrać powietrza mam wrażenie że odruch oddychania nie poradzi sobie i się uduszę, od kilku dni coraz częściej to się pojawia. Biorę xanax lorafen ale nie chcę się od tego uzależnić.
    • zoliborski_goral Re: Proszę o pomoc 02.03.14, 08:35
      No cóż, nie jest ważne co czujesz tylko jak Cię odbierają. Ja myślę że dobrze zrobisz jeśli poćwiczysz sobie ten uśmiech przed lustrem i po prostu zaczniesz się uśmiechać. Rób to tak jak mówisz dzień dobry. Na marginesie ten profesjonalny uśmiech i Tobie poprawi nastrój to co Ci szkodzi? Uśmiechaj się.
      • nativeau Re: Proszę o pomoc 03.03.14, 05:36
        ten przylepiony grymas ktory nazywa sie potocznie usmiechem jest wymagany przez soocjalnych inzynierow kreujacych nowych obywateli przyszlego panstwa. Zostal ten grymas czyli tzw usmiech podpatrzony u malp czlekoksztaltnych ktore wlasnie praktykuja ow grymas przechodzac kolo szefa stada bo inaczej moga zarobic w malpiego ryja od tegoz.
        • zoliborski_goral Re: Proszę o pomoc 03.03.14, 12:52
          ładnie napisane. Tak jakoś..."chciałbym być sobą jeszcze!...". Przypomina mi to historię jak w knajpie na Foksal bodajże wpada nawalony jak messerschmitt Maklakiewicz i ryczy: Inteligencja-wypie...ć! Holoubek który siedział wstaje, bierze kapelusz i kłania się towarzystwu przy swoim stoliku mówiąc - to ja ,niestety muszę wyjść...Sęk w tym że to był Maklakiewicz a nie smutny kelner bo tego chyba nawet Holoubek by nie strawił.
    • lucyna_n Re: Proszę o pomoc 02.03.14, 17:47
      To co Ci się przydarzyło to mógł być incydentalny tzw paraliż przysenny (niemal każdy doświadcza tego przynajmniej kilka razy w życiu) . Po prostu obudzilaś się ze snu w fazie kiedy mięśnie są zwiotczone (to naturalna faza snu dzięki której jak śpisz to odpoczywasz i nie cierpną Ci ręce i nogi oraz nie miotasz się po łóżku) i przez chwilę mialaś uczucie jakby cię sparaliżowało po czym to wrażenie samoczynnie ustąpiło, oczywiście zdążyłaś się mocno wystraszyć i teraz nakręca Ci się spirala lęku przed tym wydarzeniem co powoduje że gorzej sypiasz.
      Takie pobudki z lękiem w środku nocy są też jednym z typowych objawów depresji.

      Możliwy jest też bezdech senny, ale to już tylko w klinice leczącej zaburzenia snu mogą stwierdzić. Warto też przejść się do kardiologa i powiedzieć o tym objawie.
      • lucyna_n Re: Proszę o pomoc 02.03.14, 17:52
        zamiast xanaxu to lepiej na noc porządny magnez z witamina b6 i dużo melisy, w ciągu dnia zrezygnuj z kawy, mocnej herbaty i bełtów energetycznych.
        Benzo raz że szybko uzależnia, dwa że ma działanie depresjogenne, a trzy że paradoksalnie potrafi pogłębiać problemy ze snem choć pozornie usypia. No i ćwiczenia relaksacyjne, joga, ćwiczenia rozciągające, pilates, wieczorny spacer, a jak umiesz to polecam pływanie, jest genialne na nerwy.
    • nativeau Re: Proszę o pomoc 03.03.14, 05:38
      potrzebujesz albo terapeuty albo powiernika. Niektorzy sugeruja powierniczke ale taka zolza potrafi zakapowac w pracy.
    • zoliborski_goral Re: Proszę o pomoc 03.03.14, 13:27
      Zauważ zresztą co znaczy że "nie potrafię się uśmiechać całe 12h, nawet jakbym chciała"...
      Przede wszystkim nikt tego nie wymaga, używasz oklepanego stereotypu. Postaw natomiast siebie w roli swojego klienta. Pomyslałabyś sobie: tej dziewczynie z recepcji nawet nie chce się ze mna pogodnie przywitać. Proszę, kolejny dowód że cos ze mną nie tak. Jakos nie mam ochoty tu wracać...I tu sprawa zaczyna dotyczyć nie tylko Ciebie ale całej firmy która z tego żyje. Jesteś częścią drużyny a nie chorą na CHAD przypadkowo będącą w pracy.
      • lucyna_n Re: Proszę o pomoc 03.03.14, 15:03
        wystarczy zebrać się w sobei i uśmiechać się w odpowiednich momentach. Nie da się uśmiechać cały czas bo chyba mięśnie twarzy by zastrajkowały. Podobno uśmiechanie isę na silę ma jakiś terapeutyczny efekt, można w ten sposób oszukać mózg który zaczyna produkować endorfiny. Nie wiem czy to prawda, na mnie to chyba nie działa, ale ja tam wolę się do obcych ludzi uśmiechnąć jak trzeba, bo co mają myśleć żem mruk, jeszcze się komuś przykro zrobi, i to akurat może komuś kto sam jest nadwrażliwy i mu ciężko na sercu. Banalne stadne gesty czasami są bardzo dobre, zresztą z takich banałów składa się dzień każdego humanoida, czy mu się to podoba czy nie. Warto czasem podgodnić stado, nawet jeśli głupie to stado jak owce i barany.
        • zoliborski_goral Re: Proszę o pomoc 03.03.14, 15:33
          Też tak to widzę. Oczywiście początek może być dziwny dlatego można potrenować na sucho. To z pewnością rodzaj autoterapeutycznej transgresji.
          • nativeau Re: Proszę o pomoc 05.03.14, 13:47
            na sucho to ty masz za soba, jak widac po wynikach tresury ktorej cie skutecznie poddano.
        • nativeau Re: Proszę o pomoc 05.03.14, 13:46
          tak, masz racje bo kazdy wie ze jak sie usmiechasz do losu to los usmiechnie sie do ciebie,
      • nativeau Re: Proszę o pomoc 05.03.14, 13:45
        zoliborski_goral napisał:

        > Zauważ zresztą co znaczy że "nie potrafię się uśmiechać całe 12h, nawet jakbym
        > chciała"...
        > Przede wszystkim nikt tego nie wymaga, używasz oklepanego stereotypu. Postaw na
        > tomiast siebie w roli swojego klienta. Pomyslałabyś sobie: tej dziewczynie z re
        > cepcji nawet nie chce się ze mna pogodnie przywitać. Proszę, kolejny dowód że c
        > os ze mną nie tak. Jakos nie mam ochoty tu wracać...I tu sprawa zaczyna dotycz
        > yć nie tylko Ciebie ale całej firmy która z tego żyje. Jesteś częścią drużyny a
        > nie chorą na CHAD przypadkowo będącą w pracy.

        Ale cie wytrosowali! Az milo czytac jak masz wyzarty mozg po tresurze!
        • zoliborski_goral Re: Proszę o pomoc 05.03.14, 20:48
          Głupku :-D
Pełna wersja