paraben
15.03.14, 22:01
Witam, mam pytanie odnosnie stanu psychicznego w ktory osoba slyszy glosy.Mowi ze przemawiaja wszyscy,mowia ich umysly i serca a on to wszystko slyszy bo to burza mozgow.Mowi rowniez,ze niektorzy mowia rzeczy mile a niektorzy niemile,czasem o smierci i zabijaniu. Jest tez przekonany o tym ze zyjemy w kraju inwigilowanym,ze ktos nas obserwuje,spoleczenstwo jest chore ale on to wie,bo slyszy prawdziwe mysli pod przykrywka uprzejmosci.W przeszlosci osoba ta miala zdiagnozowana psychoze,wywolana narkotykami.Moim zdaniem choroba byla uspiona na 10 lat i wrocila.On mowi ze to skutek depresji pourazowej.Czy taka osoba moze sam na sam sprawowac opieke nad dzieckiem???