Dodaj do ulubionych

Jak wyjsc z depresji nie wychodząć z łóżka?

IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 19.08.04, 19:47
Witam was . Mam problem. I nie chodzi o to, że mam depresje (a mam)
Chodzi o fakt, że depresja jest na tyle potworna, że ograniczyła mój
potencjał intelektualny.Do tego stopnia, że nie mogę przebrnąć przez żadną z
książek opisujących, jak walczyć z depresją. Po drugie, co gorsza
zminimalizowała moją witalność do tego stopnia, że nie mam sił na ŻADNE
KONSTRUKTYWNE DZIAŁANIA. Spędzam całe dnie i noce na łóżku, przykryty kocem.
Biorę proch, po którym śpię w dzień. I czuję się taki słaby... Wiem, wiem,
że 70 pompek poprawiłoby mi nastrój (na cały dzień). Lecz cóż, gdy nie ma
werwy ani sily nawet na jedną pompkę/ Do tego jestem dość otyły.(przez prochy
i bezruch) Pytanie: Czemu nic nie robię? Bo mam depresję. Ale czemu nie robię
nic aby wyjść z depresji? Bo mam depresję.:-(((
Czuję się jakbym był w jakimś zamkniętym kręgu. Jak alkocholik. Zebym chociaż
mógł się upić.Nie mogę z powodu lekarstw. Jak uratować się przed inercją,
która sprawia, że staczam się w dół. Pomocy
-Detrytus.

p.s.
chodze do psychologa i psychiatry, bez spektakularnych sukcesów
Obserwuj wątek
    • beekeeper Re: Jak wyjsc z depresji nie wychodząć z łóżka? 19.08.04, 20:17
      na deficyt stymulacji intelektualnej zaaplikuj sobie „człowieka który śpi”
      pereca. nie ma obawy że zgubisz wątek czy nie nadążysz za tokiem akcji – akcji
      bowiem nie ma, a wątek jest jeden – kronika upadku w depresję. będziesz miał
      wrażenie że czytasz nie książkę ale własną podświadomość. a w finale obok
      satysfakcji z przełamania czytelniczej niemocy uzyskasz też dość optymistyczną
      puentę.
    • mskaiq Re: Jak wyjsc z depresji nie wychodząć z łóżka? 01.09.04, 15:56
      Mysle ze 70 pompek by Ci pomoglo ale ja do takiego wyniku dochodzilem przez
      rok. Sprobuj wychodzic na powietrze, wystarczy kiedy zrobisz piedziesiat
      metrow. Kazdego dnia zwiekszaj spacer o 5 metrow. Jesli Ci sie to uda to
      zobaczysz ze wygrales samego siebie. Po roku Twojego wysilku powroci normalny
      sen, zaczniesz byc aktywny ale musisz zaczac pracowac nad Soba.
      Nie ma le3ku ktory moze to zmienic ale Ty mozesz.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: Detrytus Re: Jak wyjsc z depresji nie wychodząć z łóżka? IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 01.09.04, 16:38
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze 70 pompek by Ci pomoglo /... moje wetchnienie.../
        Sprobuj wychodzic na powietrze, wystarczy kiedy zrobisz piedziesiat
        > metrow. Kazdego dnia zwiekszaj spacer o 5 metrow. Jesli Ci sie to uda to
        > zobaczysz ze wygrales samego siebie.
        Po roku Twojego wysilku powroci normalny sen,
        zaczniesz byc aktywny ale musisz zaczac pracowac nad Soba.
        > Nie ma le3ku ktory moze to zmienic ale Ty mozesz.
        > Serdeczne pozdrowienia.

        Mskaiq - Jak przeglądałem wpisy Twoich wypowiedzi na forum,
        to przeważnie Same Mądre Słowa. Powinieneś pisać poradniki.
        Serio mowię. Wielkie Dzięki.

        i pozdrawiam Detrytus.

        p.s.
        "Detrytus" to był troll z książek Terry'ego Prattcheta,
        Użyłem tej tożsamości, bo pod swym nickiem wstydziłem
        się pisać jaka ze mnie niedołęga.
    • mskaiq Re: Jak wyjsc z depresji nie wychodząć z łóżka? 01.09.04, 15:59
      Mysle ze 70 pompek by Ci pomoglo ale ja do takiego wyniku dochodzilem przez
      rok. Sprobuj wychodzic na powietrze, wystarczy kiedy zrobisz piedziesiat
      metrow. Kazdego dnia zwiekszaj spacer o 5 metrow. Jesli Ci sie to uda to
      zobaczysz ze wygrales samego siebie. Po roku Twojego wysilku powroci normalny
      sen, zaczniesz byc aktywny ale musisz zaczac pracowac nad Soba.
      Nie ma leku ktory moze to zmienic ale Ty mozesz. Niestety musisz wyjsc z lozka.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • gniadykon Bez wysiłku nie da rady. Juz tu było, małe postępy 02.09.04, 00:03
      na początek. Mały wysiłek, małe sprawy, małe kroki, wielkie sukcesy. Coś jak na
      Armstrong na Księżycu. Na marginesie, dowcip: Armstrong ląduje na Księżycu,
      śłynne słowa:mały krok człowieka, wielki krok ludzkości itd. Nagle widzi
      leżącego gościa z rozchełstaną koszulą. "Hey man, skąd się tu wziąłeś i kto ty
      jesteś?" "Ja kto? Janek Gąsiennica z Poronina, nie wiem, ja byłem na weselu u
      kolegi..."

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka