Gość: zalamany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.08.04, 17:13
sluchajcie mam problem.kocham pewnego chlopaka-jest to
nieodwzajemnione,niestety.nie wyobrazam sobie zyc bez niego dlatego nie chce
juz sie meczyc.chce sie zabic.mam tylko jeden problem-jesli to zrobie,on
moglby miec wyrzuty sumienia itd.kocham go tak mocno ze nie chce mu robic
przykrosci ale nie chce sie dalej meczyc.jak z nim pogadac-tzn jak sie
pozegnac,co zrobic zeby po mojej smierci nie mial wyrzutow.blagam pomozcie.