JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:13
sluchajcie mam problem.kocham pewnego chlopaka-jest to
nieodwzajemnione,niestety.nie wyobrazam sobie zyc bez niego dlatego nie chce
juz sie meczyc.chce sie zabic.mam tylko jeden problem-jesli to zrobie,on
moglby miec wyrzuty sumienia itd.kocham go tak mocno ze nie chce mu robic
przykrosci ale nie chce sie dalej meczyc.jak z nim pogadac-tzn jak sie
pozegnac,co zrobic zeby po mojej smierci nie mial wyrzutow.blagam pomozcie.
    • gloom Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 17:24
      Nie wiem, jak mozesz oczekiwac od kogokolwiek konstruktywnej odpowiedzi na to
      pytanie. Lepiej spytaj o to, jak masz zyc bez tej milosci. Pozdrawiam
      • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:34
        prosze o podpowiedz jak sie pozegnac???
        • gloom Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 17:41
          obawiam sie, ze nie ma takiego sposobu. nie ma tez sposobu na to, by
          ktokolwiek, podpowiedziawszy Ci ten sposob, mogl zyc bez wyrzutow sumienia. za
          to jest tu z pewnoscia wiele osob, ktore podpowiedza Ci, jak zyc mimo wszystko.
          pozdrowienia ponownie.
    • Gość: miska Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:41
      na sprawach,damsko-
    • gniadykon Jesteś GEJEM???!!! A to mało ładnych chłopaków 21.08.04, 17:43
      na tym swiecie?Tego kwiatu to pół swiatu! Zakochaj się w innym i już!
      • paradiso29 Re: Jesteś GEJEM???!!! A to mało ładnych chłopak 31.08.04, 08:10
        A Ty jestes N O R M A L N Y ? łaaaał, nie młoże byyć..
    • mskaig Zrób szybko 10 pompek. Taki mały zamiennik. 21.08.04, 17:46
      • an_a1 Re: Zrób szybko 10 pompek. Taki mały zamiennik. 21.08.04, 20:52
        Czasami sprawiasz wrażenie, że jesteś kretynem...
        Aan
    • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:47
      pomijajac czy sa to relacje m-m czy m-k------------------------prosze o rade
      jak sie pozegnac z bliska osoba???
      • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 20:53
        Krótko!!!
    • mskaiq Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 17:47
      A skad wiesz ze On Ciebie nie kocha?
      Serdeczne pozdrowienia.
      • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:49
        wiem-powiedzial mi.
        • devinjammer Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 17:55
          Poczekaj. Wiem że to niezbyt łatwe ale poczekaj. Samo się ułoży. Na pewno.
          Tylko go unikaj. Dopóki nie wygasną uczucia.
          • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:57
            nie wygasna nigdy.wiem,ze kazdy tak mowi ale jestem przekonany o tym.wiec jak
            sie pozegnac?jak z nim pogadac?
            • Gość: miska Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:03
              cos mi sie wydaje ze specjalnie nakrecasz ten temat
            • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 20:57
              Przesadzasz z tymi wyrzutami... Daj człowiekowi żyć i przestań go dręczyć
              pożegnaniami i tym podobnym ględzeniem.
              Aneta
        • sabeena Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:28
          > wiem-powiedzial mi.

          No, to jak nie kocha to moze sie nie przejmie zbytnio, sprobuj powiedziec mu po
          prostu.
          pzdr
          S.
    • o-ren_ishi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 17:59
      > nie wyobrazam sobie zyc bez niego

      Jesli sie zabijesz to nigdy juz z nim nie bedziesz, ani z nikim innym. Na
      zawsze przetniesz pepowine jaka laczy sie Cie z tym swiatem...A skad wiesz co
      jest po smierci? Moze wieczny lod i pustka?

      Wlasciwie dlaczego zakladasz, ze ten, ktorego kochasz to "ten jedyny"... Otoz
      to nie on... ten jedyny, gdzies na Ciebie czeka. Moze gotuje wlasnie obiad,
      moze jest w pracy, albo zmienia opone w samochodzie? A moze.. Nie chcesz sie
      przekonac jak wyglada? Tak z czystej ciekawosci... Sprawdzic jaki jest jego tik
      nerwowy, w jaki sposob sie usmiecha, czy lubi masło czy margaryne? Naprawde nie
      chcesz... ?

      Milosc odwzajemniona czeka. A niepotrzebnie jest popelniac samobojstwa dla tej
      milosci, ktora prawdziwa nie jest.

      Pozdrawiam O ren
      • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:03
        wiem,ze to ten jeden jedyny.moj najukochanszy,najslodszy.nie chce nikogo innego-
        a go do niczego zmuszac nie chce.jak mam to zakonczyc?jak sie pozegnac?
        • o-ren_ishi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:05
          To nie Ten.
          • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:06
            to ten,to moj najlepszy przyjaciel.jak z nim sie pozegnac?
            • o-ren_ishi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:08
              Nie, nie. Uwierz mi, mam zdolnosci do przewidywania przyszlosci i to nie ten.
              • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:13
                mniejsza z tym.on jest moim przyjacielem-musze sie z nim pozegnac jakos?
                jak??????????????
            • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:03
              Uparłeś się z tym żegnaniem?
        • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:02
          Zniknij mu z oczu bez żadnych zwierzeń co do planów na przyszłość.
          Aneta
    • milionynas Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:13
      Gość portalu: zalamany napisał(a):

      > sluchajcie mam problem.kocham pewnego chlopaka-jest to nieodwzajemnione,

      Zakładam, że jesteś facetem, a zatem gejem. To często się zdarza taka
      nieodwzajemniona miłość, zwłaszcza jeśli ów chłopak jest hetero.
      Jednak mniejsza z tym . Wstrząsnęło mną to, co napisałeś poniżej:

      niestety.nie wyobrazam sobie zyc bez niego dlatego nie chce
      > juz sie meczyc.chce sie zabic.

      Strata miłości / zdrowia / pracy to najczęstsze powody samobójstw.
      Ale w przypadku miłości.. pamiętaj nie tracisz jej na zawsze.
      Dopóki potrafisz kochać możesz pokochać inną osobę.
      Ten chłopak był Twoją pierwszą miłością?
      Nawet jeśli tak. Przypomnij sobie , co czułeś, gdy kochałeś.
      Jaki świat był kolorowy. I pomyśl o tym, że świat jeszcze będzie kolorowy.
      Znajdziesz chłopaka,. Jeszcze niejednego. Niektórych Ty porzucisz, raniąc ich,
      inni zaś zranią Ciebie porzucając lub nieodwzajemniając Twej miłości.
      Zranienia w miłości to normalna rzecz. Ranione jest serce - to wielki ból.
      (znam) Wiesz,na Twoim miejscu popadłbym w depresję. Ale nie myślałbym o
      samobójstwie. Tzn. myślałbym, ale nie planowałbym na serio, tak jak Ty.
      Proszę uwierz w miłość i udaj się do psychologa-psychoterapeuty.
      Jeśli jest w Tobie determinacja do podjęcia próby samobójczej, to pozwól,
      że opiszę Ci jak to wygląda. W większości przypadków nie kończy się śmiercią ,
      lecz mniejszym lub większym kalectwem. Rozwalisz sobie układ pokarmowy,
      nerwowy, czy szkiletowy, etc. ale będziesz żył jako "sprawny inaczej".
      BTW: śmierć to nie jest zgaszenie światła w pokoju. Mam na koncie umieranie,
      więc powiem Ci co się czuje: nieskończony strach i ból.
      I nie ma żadnych romantycznych światełek w tunelach.

      >mam tylko jeden problem-jesli to zrobie,on
      > moglby miec wyrzuty sumienia itd.kocham go
      >tak mocno ze nie chce mu robic przykrosci

      Masz jeszcze inne osoby, które Cię kochają, np. rodziców.
      Im z pewnością wyrządziłbyś przykrość. Niezależnie od tego, jakie stosunki
      panują między Wami. Zaden rodzic nie chce przeżyc śmierci swego dziecka
      (nawet gdyby się go wyparł w złości)

      > ale nie chce sie dalej meczyc.
      Przecież nie zostajesz z tym bólem na całe życie. Im prędzej się znowu
      zakochasz, tym prędzej boł minie.

      jak z nim pogadac-tzn jak sie pozegnac,
      co zrobic zeby po mojej smierci nie mial wyrzutow.
      >blagam pomozcie.

      ...w samobójstwie? Tyś kurwa chyba pomylił miejsca?
      Jesteśmy tu , by się wspierać i wyciągać nawzajem z depresji,
      a nie po to , by doradzać w samobójstwie.
      Chcesz pogadać o tym, jak zrobić, żeby On nie poczuł się zraniony?
      Nie poczuje się zraniony jeśli tego ( samobójstwa) nie popełnisz.
      A zranienie w Tobie wyleczą wizyty u dobrego psychologa-psychoterapeuty
      Co jeszcze mógłbym napisać, żeby odwieść Cię od tego błędnego zamysłu?

      Trzym się ciepło - milionynas
      ------------------
      And never give up









      • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:17
        nie bede kaleka.rzuce sie do rzeki z wysokiego mostu a ta rzeka zabierze mnie
        do nieba.

        postanowilem.koniec i kropka.pytam-jak sie pozegnac z nim?zeby siebie nie
        obwinial czy cos takiego.to nie jego wina przeciez.
        • nie_zwracaj_uwagi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:20
          > nie bede kaleka.rzuce sie do rzeki z wysokiego mostu a ta rzeka zabierze mnie
          > do nieba.

          Skad pewnosc, ze zabierze Cie do nieba? Nie chce Cie straszyc, ale jest wielce
          prawdopodobne, ze trafisz do piekla.
        • milionynas Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:41
          Gość portalu: zalamany napisał(a):

          > nie bede kaleka.rzuce sie do rzeki z wysokiego mostu a ta rzeka zabierze mnie
          > do nieba.

          Wg wszelkich religii samobójcy nie idą do nieba...
          Ale wyobraźmy sobie skok.
          Załóżmy , że upadek z wysokości przetrąca ci jakieś kości.
          Ty tracisz przytomność i zanurzasz się w wodzie.
          Płuca p o w o l i wypełniają się wodą i mózg nie ma czym oddychać.
          P o w o l i obumiera. Jak będziesz miał pecha to Cię odratują jako pół -
          warzywo. Pomijam fakt, że z mojego "eseju" zauważyłeś tyklo fragment o
          możliwym kalectwie zamiast upragnionej smierci. Zmień sposob myślenia...
          Bo jak za tydzień czy dwa nie zobaczymy Cie na dzepresji marudzącego, że
          życie jest do dupy, to zrozumiemy przez to, że jednak zrobiłeś sobie krzywdę.
          I wtedy nam wszystkim będzie przykro. że nie pomogliśmy Ci. że Cię nie
          uratowaliśmy.
          -Nie poddawaj się - milionynas
          • nie_zwracaj_uwagi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:45
            Kolega madrze prawi.

            O ren
          • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:12
            milionynas napisał:

            > Płuca p o w o l i wypełniają się wodą i mózg nie ma czym oddychać.
            > P o w o l i obumiera.

            Dobre!!!
            Dzieje się też parę fajnych rzeczy przed utratą przytomności.
            Aneta
        • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:09
          Facet: normalnie się od niego odwal! Dobrze, że net pozawla na zachowanie
          anonimowości, bo własnoręcznie rozwiązałabym Twój problem, a właściwie dwa.
          Aneta
      • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:19
        ja nie prosze o rade w samobojstwie-prosze o rade jak porozmawiac z nim?jak sie
        pozegnac?
        • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:16
          Powiedz mu tak:
          Jeśli mnie nie pokochasz, to się za...ę. Przez całe życie będziesz mnie wlókł
          na sumieniu...

          Aneta
      • paradiso29 Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 31.08.04, 08:39
        Dużo w Tobie ciepła, miliony.
        Zrobiłeś tyle, ile się dało dla tego chłopaka...
        Nie wiem, czy życzyłbym komuś nowej miłości.., ale skupienie na sobie takiej
        uwagi, jaką poświęciłeś <zalamanemu> to więcej, niż troska. Jesli nie jest
        slepy, powinien to brac! Miłość.. nie rozumiem już jej praw. Opiekuńczy cień
        drugiego człowieka, to wielka rzecz i powód do radości. Dałeś tego wyraz.
        Dzięki,
        Pozdrawiam
    • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:26
      NO PROSZE POWIEDZCIE _JAK SIE POZEGNAC BO ZROBIE TO BEZ POZEGNANIA A NIE CHCE
      ZEBY KTOS CIERPIAL CZY MIAL WYRZUTY.
      • nie_zwracaj_uwagi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:30
        Cala Twoja rodzina bedzie cierpiec. Ty bedziesz cierpiec. Twoj ukochany tez
        bedzie cierpial. Tego nie da sie uniknac.
      • sabeena Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:31
        NIE CHCE
        > ZEBY KTOS CIERPIAL CZY MIAL WYRZUTY.

        To sie nie zabijaj.
        S.
        • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:34
          musze!!!jak z nim pogadac-blagam pomozcie mi...
          • sabeena Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:45
            > musze!!!

            No, to jak musisz to po zboju. Lepiej przygotuj sie psychicznie na to, ze pare
            osob bedzie cierpiec i czynic sobie wyrzuty, czy z nimi pogadasz wczesniej, czy
            nie. A zreszta, jak to sobie wyobrazasz? Powiesz swojemu przyjacielowi "stary,
            kocham cie, wiem ze ty mnie nie kochasz, wiec popelnie samobojstwo, a ty nie
            miej wyrzytow sumienia" ???
            S.
            • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:46
              nie,nie tak.wlasnie dlatego was pytam jak mam z nim pogadac?
              • nie_zwracaj_uwagi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:48
                Niestety. Jesli zabijesz sie, to z pewnoscia temu komus zrobisz niewyobrazalna
                krzywde. A nie mozna odpoczywac spokojnie na drugim swiecie, wiedzac, ze tutaj
                ktos bardzo cierpi z twego powodu. Taki list, nie istnieje, nie ma takiego
                listu pozegnalnego, ktory nie pozostawilby po sobie rozpaczy.

                O Ren
                • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:52
                  musze go jakos przekonac zeby nie przezywal tego-pozegnac sie.jak????
                  • nie_zwracaj_uwagi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:54
                    To niemozliwe. Bardziej prawdopodobne jest, ze istnieje Yeti, niz list
                    pozegnalny, ktory nie sprawia bolu.
                    • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:56
                      nie chce pisac listu-chce porozmawiac,chce go przekonac ze tak musi byc,ze to
                      jedyne wyjscie itd ze to nie przez niego.
                      • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:27
                        Pogadaj z nim szczerze, tak jak tutaj z nami, z równą namiętnością w głosie.
                        Istnieje prawdopodobieństwo, jeżeli jest to facet z jajami, że sam Ci pomoże w
                        ostatecznym rozstrzygnięciu Twojego problemu.
                        Pozdrawiam
                        Aneta
                        • paradiso29 Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 30.08.04, 14:53
                          aneta10ta napisała:
                          > Istnieje prawdopodobieństwo, jeżeli jest to facet z jajami, że sam Ci pomoże
                          > w ostatecznym rozstrzygnięciu Twojego problemu.

                          a jak nie on, to aneta10ta - Ona tez jest jajcara

                          Pozdrawiam
                  • gloom Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:57
                    No to wyobraz sobie taka sytuacje. Ty skaczesz z 10-tego pietra. On po tygodniu
                    mordegi i wyrzutow sumienia (mimo Twojego wymyslnego porzegnania) robi to samo.
                    Nie wiem, czy tak sie stanie. Ale tak moze sie stac. Wiec lepiej juz nie skacz
                    w ogole. Pozdrawiam.
                    • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:28
                      Doceniam Twoje starania, ale przecież trudno wszystkim przypisywać piramidalną
                      głupotę.
                      Aneta
                      • gloom Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:30
                        Owszem. Ale to wszystko i tak musztarda po obiedzie.
                        Michal
            • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:22
              Załamany powinien nazwać się: pogięty!
          • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:21
            Dawaj adres. Dopóki żyjesz, zawsze jest coś do zrobienia.
            Aneta
        • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:20
          sabeena napisała:

          > NIE CHCE
          > > ZEBY KTOS CIERPIAL CZY MIAL WYRZUTY.
          >
          > To sie nie zabijaj.
          > S.

          Jak będzie nadal się pętał miedzy normalnymi ludźmi, narazi na przykrości
          jeszcze niejedną osobę.
          Aneta
      • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:17
        Zrób tak, jak się odgrażasz. Nareszcie coś skumałeś.
        Aneta
    • Gość: bleble Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:56
      ciagle ktos pisze takie głupie posty jak sie zegnac itd mozliwe nawet,ze to
      zarty sa i zaraz pełno zyczliwych osob sie wpisuje głupota.jak ktos ma skaczyc
      z soba to robi to,a jak ktos chce konczyc z soba to niech sie zastanowi bo
      przeciez logiczne ,ze jesli ma bliskich to ich zrani takim czyms,koniec
      przynudzania.pewnie dysputa będzie trwała i tak dalej hehe
      • nie_zwracaj_uwagi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 18:58
        Zycze szczescia w zyciu...
        Ja juz sie ztej dyskusji wypisuje.
        Mam nadzieje, ze wszystko sobie poukladasz zalamany.

        O ren
        • aneta10ta Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:30
          Jakby co, znam się na składaniu.
      • Gość: zalamany Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:59
        jak sie pozegnac-jakich argumentow uzyc???
        • gloom Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 19:00
          Powiedz mu, zeby sie nie przejmowal. Ja sobie wlasnie tak powiedzialem i co? -
          Dziala.
    • Gość: Jaga Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.kon.tvknet.pl / *.tvknet.pl 21.08.04, 19:01
      Co Ty myślisz, że chłopak, dla którego jesteś obojętna będzie miał wyrzuty
      sumienia. Z jakiego powodu? Do miłości mie można nikogo zmusić. Musisz to
      zrozumieć. Pilnie to Ty poszukaj sobie nowy obiekt zainteresowań. Żaden chłopak
      nie jest wart takiej ceny, jaką Ty wyznaczasz. Otrząśnij się. W przyszłości
      sama będziesz się z tego śmiała. Pozdrawiam
    • t_torro Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 19:05
      Ja też o tym bardzo poważnie myślałem, odeszła ode mnie kobieta mojego życia...
      Nie zrobiłem tego, bo:
      - mam córkę i rodziców, nie chaiłęm im tego zrobić
      - nie chciałem, aby moja małżonka (wciąż) miała wyrzuty sumienia do końca
      życia, wciąż bardzo ją kocham. Oczywiście, jeśli takowe by miała :(

      Trzymam kciuki za Ciebie.
    • aphoper1 Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 20:29
      witaj!

      Nie zegnaj sie - bo po prostu nie masz teraz umrzec! Nie ma takiej mozliwosci,
      by umrzec i nie zostawic po sobie bolu, cierpienia, rozpaczy i wyrzutow umienia
      innych. dlatego wytrwaj. i nie tylko dla tego - dla siebie. Wiem, co mowie. Moj
      Bardzo Bliski Przyjaciel byl kiedys o krok od samobojstwa, teraz jest szczesliwy
      i ma wspaniala rodzine. Ja tez niera zo tym mslalam, ale bpogu zieki, wytrwalam.
      Tobie tez tego zycze!
      • gloom Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 20:35
        Witaj aphoper:) Jak sie miewasz??? - wczoraj bylo nie za wesolo, wiec pisz.(?)
    • an_a1 Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 20:49
      Gość portalu: zalamany napisał(a):

      > Jak sie
      > pozegnac,co zrobic zeby po mojej smierci nie mial wyrzutow

      Martwi nie mają problemów...
      Ana
    • carlabruni Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 21.08.04, 21:28
      Dziewczyno czy Ty wiesz co Ty piszesz? Pomyśl o tych, których tu chcesz
      zostawić. Chcesz się zabić z powodu jednej nie odwzajemnionej miłości? Pewnie
      myślisz sobie, że jak nie będziesz z nim to nie będziesz już nigdy szczęśliwa.
      Nic bardziej błędnego!!! Gdy go nie znałaś też pewnie często bywałaś
      szczęśliwa. Przemyśl to!!!!!! Rozstania bolą, ale są jednak do przejścia.
    • paradiso29 Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 30.08.04, 14:33
      Pryszcz! Mnie kochał i uciekł, bez słowa, bez przekreślenia nawet
      czegokolwiek.. I jak ja mam żyć..
      Jeśli Cię nie kocha - przynajmniej jest szczery i Cie szanuje. A to nie powód
      do zbrodni, wariacie!
      Przetrzymaj i nie bądź ciotka! Trzymaj sie.
      Pozdrawiam
    • Gość: sidka Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 16:15
      Jakkolwiek byś nie gadał i jakichkolwiek bys argumentów nie używał.. i tak swą
      śmiercią sprawisz mu ból i to ogromny..nawet jesli powiedział że Cie nie kocha.
      Dłuugo będzie cierpiał..więc jeśli go tak bardzo kochasz nie rób mu tego.
      Zniknij w jego życia ale nie w ten sposób. Będzie to lepsze i dla Ciebie i dla
      niego. Skoro kochasz go tak jak o tym tu zapewniasz pozwolisz mu odejść bo
      chcesz by był szczęśliwy bez żadnych takich scen (choć wiem jak to cholernie
      jest trudne)- to po pierwsze, po drugie nie Ty jeden kochasz bez odwzajemnienia.
      Znam wielu takich ludzi - i tez do nich należe.. i powiem Ci ..CZAS WSZYSTKO
      ZMIENIA.

      A jak chcesz to założymy klub niekochanych :)
      • o-ren_ishi Re: JAK SIE POZEGNAC????bardzo pilne!!! 30.08.04, 17:50
        > A jak chcesz to założymy klub niekochanych :)

        O ja chce :)) I bedziemy wieczorki towarzyskie urzadzac... I bedziemy pic i
        szalec i bawic sie tylko :) Tak bedziemy robic. TO ja zglaszam chec
        przystopienia do klubu pani prezes!
        • milionynas Re: JAK SIE POZEGNAC? O.T. 30.08.04, 17:59
          o-Ren_ishi napisała:

          > > A jak chcesz to założymy klub niekochanych :)
          >
          > O ja chce :)) I bedziemy wieczorki towarzyskie urzadzac...
          I bedziemy pic i szalec i bawic sie tylko :)

          O-Ren niekochana? A gdzież Twój adorator "nie_zwracaj_uwagi"?

          -pozdrawiam - milionynas.
          ps. Zrobcie z tego "klubu" osobny watek.
          • o-ren_ishi Re: JAK SIE POZEGNAC? O.T. 30.08.04, 18:08
            > O-Ren niekochana? A gdzież Twój adorator "nie_zwracaj_uwagi"?
            >
            > -pozdrawiam - milionynas.
            > ps. Zrobcie z tego "klubu" osobny watek.

            Kolega tekstem przywalił. Dżizus, a za co?
            • milionynas Re: JAK SIE POZEGNAC? O.T. 30.08.04, 18:14
              o-ren_ishi napisała:
              (cytat z milionów:)
              > > O-Ren niekochana? A gdzież Twój adorator "nie_zwracaj_uwagi"?
              > >
              > > -pozdrawiam - milionynas.
              > > ps. Zrobcie z tego "klubu" osobny watek.
              >
              > Kolega tekstem przywalił. Dżizus, a za co?

              Dzizus, nie rozumiem skąd "przywalił"
              Nie chciałem nikomu niczym przywalać.
              Czym przywaliłem.że zaproponowałem osobny wątek?

              Kto nie wie , ten pyta.
              -pozdro - milionynas

              • o-ren_ishi Re: JAK SIE POZEGNAC? O.T. 30.08.04, 18:37
                > Dzizus, nie rozumiem skąd "przywalił"
                > Nie chciałem nikomu niczym przywalać.
                > Czym przywaliłem.że zaproponowałem osobny wątek?

                Łydka.
                • nie_zwracaj_uwagi Re: JAK SIE POZEGNAC? O.T. 30.08.04, 18:42
                  > Łydka.

                  A co to? To niedorzeczne!!
                  • milionynas Re: JAK SIE POZEGNAC? O.T. 30.08.04, 18:54
                    nie_zwracaj_uwagi napisał:

                    (cytat z O-Ren:)
                    > > Łydka.
                    >
                    > A co to? To niedorzeczne!!

                    Ja jestem przekonany, że O-Ren chodziło o coś powyżej łydki,
                    ale jako prawdziwa dama napisała tylko "łydka"
                    A swoją drogą dobrze, że wróciłeś "nie_zwracaj_uwagi",
                    bo O-Ren_Ishi się tkliwa zrobiła. ;-)

                    Chwila refleksji: te wszystkie słówka słodkie jak sarin
                    pisane są w wątku założonym przez człowieka,
                    który najprawdopodobniej już nie żyje.
                    Uszanujcie to i zaprawdy powiadam Wam:
                    Utwórzcie nowy wątek. O-ren ma w tym wprawę:
                    tworzy wątki dlugie jak anakondy.(vide: "kupię")
                    pozdrawiam - milionynas
                    • o-ren_ishi Re: JAK SIE POZEGNAC? O.T. 30.08.04, 19:02
                      > Uszanujcie to i zaprawdy powiadam Wam:
                      > Utwórzcie nowy wątek.

                      Mam nadzieje, ze smierc jego miejsca nie miala. Skoro jednak waszmosc o
                      szacunek prosisz to ja nie szelma, ani lotr, lecz porzadny obywatel i szacunek
                      nalezny okaze. Z watku sie wynosze zatem. Nowego nie tworze (pomyslu nie mam).
                      • lucyna_n Re: JAK SIE POZEGNAC? O.T. 31.08.04, 15:57
                        ciekawe czy sie pozegnal?
Pełna wersja