pytanie filozoficzne

22.08.04, 21:03
Czy wiezycie w Boga? w istnietnie czegos po smierci?.. chcialbym wiedziec co
o tym sądzicie czy uznajecie innych za gorszych jesli podchodzą do tego
sceptycznie..
bardzo mnie to nurtuje..
moze to nie pytanie na to forum..ale ja sadze ,ze jednak tak bo np dla kogos
wiara moze miec duze znaczenie w chorobie itd..
    • gniadykon Nie przypuszczam, aby wiara w Boga lub jej brak 22.08.04, 21:10
      miała wpływ na częstotliwość depresji, bo wtedy wszyscy by się znaleźli po
      tej "zdrowej" stronie, tak że spox.
    • carlabruni Re: pytanie filozoficzne 22.08.04, 21:11
      Wierzę w Boga i w życie pozagrobowe. Często tez w złych chwilach czytam sobie
      pewne fragmenty z Biblii, a ludzi, którzy nie wierzą nie traktuję jak gorszych.
      Mają prawo do własnych przekonań. Pozdrawiam Cię serdecznie.
    • Gość: dead Re: pytanie filozoficzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 21:16
      zycie jest piękne powiedział prosiaczek i skoczył z mostu :)
      • Gość: dead Re: pytanie filozoficzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 21:17
        po smierci nic nie ma martwy punkt finito
        • lucyna_n Re: pytanie filozoficzne 22.08.04, 21:37
          to kolega widze byl juz w zaswiatach ze wie napewno ze nic nie ma?
          • rzeznia_nr_5 Re: pytanie filozoficzne 22.08.04, 22:02
            Kiedyś byłem u lekarza a babka mi napierdala cały czas o Panu
            Bogu,księżach,oazach,modlitwie itp.No to mówię jej żeby nie
            mieszała może religii z psychiatrią bo jakoś mi to nie pasi.
            A babka mi na to że nie będę jej mówić co ma robić bo ona
            jest ze Stowarzyszenia Polskich Psychiatrów Chrześcijańskich
            i prowadzi leczenie zgodnie ze swoją wiarą i nie zamiera tego
            zmieniać bo głęboko wierzy w słuszność swego powołania.Jakby
            kto chciał to mogę podać adres.
            • lucyna_n Re: pytanie filozoficzne 22.08.04, 22:21
              hehe Ty masz faktycznie szczescie do niezlych swirologow:))
            • sabeena Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:10
              Jakby
              > kto chciał to mogę podać adres.


              A niech mnie, Rzeznia, podaj. Jak mi bedzie smutno i nudno to do Krakowa sie
              kopsne i do tej babki pojde. Pewnie troche kosztuje taka przyjemnosc, co? Ale
              niech bedzie, ostatecznie godziwa rozrywka esktremalna warta kazdej kasy.
              Pozdro
              S.
              • rzeznia_nr_5 Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:20
                sabeena napisała:


                > A niech mnie, Rzeznia, podaj. Jak mi bedzie smutno i nudno to do Krakowa sie
                > kopsne i do tej babki pojde. Pewnie troche kosztuje taka przyjemnosc, co? Ale
                > niech bedzie, ostatecznie godziwa rozrywka esktremalna warta kazdej kasy.


                spch.w.interia.pl/oddzialy.htm

                Nie fatyguj się,tu masz linka.Przekręciłem trochę ale psychiatrzy też należą.


                spch.w.interia.pl/oddzialy.htm
                • sabeena Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:29
                  Ochhhhhhhhhh... Bosko, do centrum psychologiczno-pastoralnego w plocku moge sie
                  kopsnac, nawet mam blizej niz do Krakowa...
                  • gloom Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:31
                    Tylko podkuj sie niemnozka z egzorcyzmow, zebys tam za Matke Joanne robila po
                    bozemu;)
                    • sabeena Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:36
                      gloom napisał:

                      > Tylko podkuj sie niemnozka z egzorcyzmow, zebys tam za Matke Joanne robila po
                      > bozemu;)

                      No wiesz, toby byla dopiero rozrywka esktremalna! Warta kazdych pieniedzy...Oj,
                      kusisz, Gloom, kusisz...
                      • gloom Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:39
                        Tia, to ty juz sobie to duszpasterstwo braci i siostr w nieczysrm daruj moze;)
                    • rzeznia_nr_5 Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:40
                      gloom napisał:

                      > zebys tam za Matke Joanne robila po bozemu;)


                      A czemu nie od tylca?
                      • sabeena Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:43
                        Za Matke Joanne chyba latwiej po bozemu niz od tylca. Chyba zeby w pakiet
                        rozrywek ekstremalnych wlaczyc...
                        S.
                        • gloom Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 00:46
                          ...Wielokrotnie rozwidlone przyrodzenie Baal-se-buba
                          • sabeena Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 01:37
                            To ja moze jednak zaczne od mowienia jezykami... ;)
                            pzdr
                            S.
                            • gloom Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 01:41
                              ciekawsze i bezpieczniejsze:)
    • paradiso29 Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 10:51
      To tajemnica. Wiec Ci nie powiem.
    • o-ren_ishi Re: pytanie filozoficzne 23.08.04, 11:12
      > Czy wiezycie w Boga?

      Tak.

      > w istnietnie czegos po smierci?

      Tak.
    • Gość: d@rek Re: pytanie filozoficzne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 11:37
      I tak i nie. Widzisz ja byłem wychowywany w niby bardzo katolickiej rodzinie ,
      z tym że wyjście do kościoła na sumę było na siłę i akurat wtedy gdy był
      teleranek lub fajny film w tv / jakby nie można było póżniej/ Był rozkaz i już.
      Potem przeboje z pewnym księdzem który pijany prowadził katechezę i wyszydzał i
      ubliżał uczniom. Szkoda dalej pisać ....
      W każdym razie paciorek odmawiam jak nie zapomnę . Do kościoła chodzę tylko
      wtedy gdy muszę. Do spowiedzi nigdy nie pójdę ,nie wierzę w odpuszczenie
      grzechów przez księdza.
Pełna wersja