spychologia rządzi

10.06.14, 13:27
Im dłużej żyję tym częściej zauważam, że ludzie mają tę piękna umiejętność aby za swoje niepowodzenia czy inne nieszczęścia obwiniać innych, np. by kiedy dostaną po premii w pracy to nie myślą "kurcze faktycznie nawaliłem" tylko, że jakiś frajer podłożył im świnię (bywa i tak) albo, że szef się przywala (tak bywa jeszcze częściej). Jednakże, dlaczego tak ciężko powiedzieć, że problem leży w nas?
Może po prostu trzeba przyjąć taką taktykę właśnie w życiu? Moja depresja to coś co nie wynika w żaden sposób ze mnie, a z ludzi jakich przyszło mi spotkać? Może trzeba jak inni zwalać wszystko na innych i żyć z poczuciem własnej boskości. Nie dałabym pewnie rady, ale zastanawia mnie jak inni dają, jak lekko odciążają siebie i swoją cud osobę przerzucając wszystko na innych i świat. Spychologia rządzi.
Ten post to takie tylko podzielenie się ostatnią refleksją. Nie mam napadu czarnych myśli ani nic, jest u mnie ok :)
    • lucyna_n Re: spychologia rządzi 10.06.14, 13:45
      Gdyby ten sposób myślenia dawał tym ludziom rzeczywiste szczęście i zadowolenie szczerze mówiąc i ja bym się na to chętnie przerzuciła, zwlaszcza że to technika powszechna i szeroko stosowana:) Ale tak obserwując to oni nei za bardzo są z życia zadowoleni . Są zadowoleni z siebie ale i tak wiecznie nieszczęśliwi, niektórzy nawet bez depresji mneij się życiem cieszą niż ja z depresją.
      • martini-7 Re: spychologia rządzi 10.06.14, 22:26
        A i tu się zgodzić z Tobą muszę, że czasem nie trzeba mieć depresji żeby się nie umieć życiem cieszyć, no chyba, że my zdiagnozowani idziemy dalej szczęśliwi, że wiemy czemu czasem jesteśmy nieszczęśliwi, a oni tak zadufani w sobie, że nie idą po poradę/diagnozę i brną przez świat nieszczęśliwi nie wiedząc czemu, inną teorią na ich nieszczęście może być po prostu brak własnego życia, tak spychają na innych, tak są zajęci innymi, że brak im czasu na nich samych ;)
        • xawery39 Re: spychologia rządzi 11.06.14, 07:58
          Człowiek jako gatunek , to ślepy zaułek ewolucji, taki bezmyślny pasożyt na innych gatunkach , i wkrótce ulegnie wymarciu . Jeśli przyjmiesz taki pogląd , to Cię już nic nie będzie wzruszać.
          • martini-7 Re: spychologia rządzi 11.06.14, 10:05
            Ach, ludzkość to taka bomba z bliżej nieokreślonym zapłonem, prędzej czy później sama sobie zrobi duże kuku, choć w sumie już robi choćby degradując tak intensywnie świat na którym żyje.
            • lucyna_n Re: spychologia rządzi 11.06.14, 10:46
              zauważmy też że jest jedynym gatunkiem który niszczy środowisko. Moim zdaniem jesteśmy na tej planecie gatunkiem obcym. Żadne zwierzę czy roślina nie niszczy ziemi. Bez człowieka ta planeta zachowuje równowagę.
              • martini-7 Re: spychologia rządzi 12.06.14, 09:16
                zgadzam się z Tobą w 100%, to miałam na myśli pisząc o degradacji świata, może te wszystkie trzęsienia ziemi, tsunami czy inne tego typu zjawiska to jest odpowiedź środowiska na ten właśnie obcy szkodzący element jakim jest człowiek, inna sprawa, że przez swoje działania ludzie tak zmieniają klimat, że to się musi odwracać przeciwko nim
                • lucyna_n Re: spychologia rządzi 12.06.14, 10:17
                  nie no tsunami, trzęsienia i inne zjawiska geologiczne istniały od prapoczątków planety.
                  wielkie wymieranie gatunków miało miejsce wiele milionów lat przed człowiekiem i to nie jeden raz.
                  Jeden wulkan potrafi zmienić klimat bardziej niż cala cywilizacja.
                  • martini-7 Re: spychologia rządzi 12.06.14, 13:06
                    no tak, prawda, ale jednak patrząc na to co się dzieje, karmię się nikłą nadzieją, że natura od czasu do czasu pokazuje człowiekowi, że nie taki pan świata z niego, choć człowiek jak to człowiek nic sobie z tego nie robi i żyje po swojemu dalej. Inną kwestią jest, że przybywa ostatnio nam też tych pozytywnych bohaterów interesujących się środowiskiem ;)
                    • lucyna_n Re: spychologia rządzi 12.06.14, 13:40
                      zadusimy się pewnego pięknego dnia smogiem, albo otrujemy ściekami i przyroda sobie na nowo poukłada i dalej sobie będzie ziemia żyła, a nasze atomy wraz z nią, może będzie fajniej?
    • druginudziarz Re: spychologia rządzi 02.08.14, 00:20
      martini-7 napisała:

      > Im dłużej żyję tym częściej zauważam, że ludzie mają tę piękna umiejętność aby
      > za swoje niepowodzenia czy inne nieszczęścia obwiniać innych,

      To sa tzw. mechanizmy obronne osobowości.
      Są to procesy mentalne które poprzez skrzywianie postrzebania rzeczywistości chronią ego.
      Każdy stosuje te maechanizmy, choć w różnym nasileniu.
Pełna wersja