nie potrafie płakać

18.06.14, 21:16
Czuję jakbym miała jakąś blokadę, był czas że płakałam na ślubach pogrzebach, filmach , programach ale od kilku lat mam jakąś blokadę i nie płaczę.
Nie wiem czym jest to podyktowane, jakbym nie była wstanie płakać, owszem jest mi smutno jak się dzieje coś złego, jak się dzieje komuś krzywda ale nie ma łez. Na pogrzebach jestem " nieobecna duchowo" tak naprawdę tylko ciało stoi. W wielu momentach ja się wycofuję w milczenie i w " inny świat" poza rzeczywistym z dala od emocji.
Tak się zastanawiam czy nie zdrowiej jest płakać? czy np krzyczeć?
spotykam się ze stwierdzeniem " ja nigdy nie słyszałam byś krzyczała"-i tak jest nie krzyczę tłumię to w sobie i zazdroszczę ludziom, którzy wyrzucą całą frustrację na zew i czują ulgę .
Da sie tego nauczyć?
    • mskaiq Re: nie potrafie płakać 19.06.14, 09:44
      Zwykle taka blokada, niemożność płakania związana jest lękiem przed przeżywaniem
      uczuć. Z czasem, kiedy za każdym razem unikamy takich uczuć jak smutek, wtedy to
      uczucie znika.
      Wtedy jest się już osobą bez tego uczucia, tak się tworzy nowa osobowość - obojętna,
      niewrażliwa.
      Można to zmienić i wrócić do smutku. Smutek nie jest depresją, on nawet przed nią
      chronią.
      Tutaj parę zdań na temat łez:
      Łzy wypłakiwane z emocji są najczęściej dla Ciebie korzystne: zawierają leu-enkefalinę, neuroprzekaźnik peptydowy zmniejszający ból, a także substancje (w tym toksyny) odpowiedzialne za stres, które są w ten sposób usuwane z organizmu. Sygnał nerwowy powodujący wydzielanie łez uruchamia również wytwarzanie naturalnych analgetyków (środków przeciwbólowych). Badania szacują, że płacz zmniejsza smutek czy gniew o około 40%.
      Pozdrawiam serdecznie.

      • martyna2525 Re: nie potrafie płakać 20.06.14, 07:10
        mskaiq powiem, że powaliło mnie to co napisałeś o tych łzach- szacun ;).
        Co do płaczu to nie jestem niewrażliwa, po prostu nie płaczę, przeżywam emocje ale w środku. Chciałabym je jakoś wydobyć by przynosiły ulgę, jak je wypłaczę, wykrzyczę ale nie potrafię.;(
        • martini-7 Re: nie potrafie płakać 24.06.14, 12:50
          Może po prostu za bardzo się kontrolujesz? Może nie robisz tego w pełni świadomie, czasem coś się wydarzy, coś zmieni w nas, a my nie zawsze to dostrzegamy.
          Czy aż tak bardzo Ci przeszkadza, że nie płaczesz? Może za dużo o tym myślisz. Fakt, to co napisał MSKAIQ o łzach wprowadza dużo, o zdrowiu, ale jeśli się do nich będziesz próbowała zmusić możesz jeszcze bardziej się zblokować. Pomyśl czemu się mogłaś zblokować, co przeżyłaś ostatnio? Daj sobie czas, może to przejściowe.
          • martyna2525 Re: nie potrafie płakać 13.07.14, 11:34
            przeszkadza mi ze nie płaczę bo płacz dawał mi rodzaj odreagowania napięcia, smutku, żalu...
            Teraz więcej we mnie obojętności bo w pewien sposób stałam się bezradna.
Pełna wersja