jestem tu nowa i mam wiele pytań

09.07.14, 10:47
Witam!
W styczniu tego roku nagle zmarła moja mama. Od tego momentu moje życie zamieniło się w piekło. Najpierw ogarnęła mnie ogromna apatia, niechęć do wszystkiego. Serce wariowało, wszystko pulsowało,drżało.Bałam się być sama. Zaczęłam wymyślać sobie różne choroby i czytać o nich w internecie. Miałam od tej pory chyba juśż wszystkie schorzenia. Błam u lekarza rodzinnegi i kardiologa. Wszystkie wyniki w normie. Serce generalnie zdrowe. Holter wykazał,że w nocy puls niski a ledwo się budzę serce zaczyna galopować. Przez całe dnie myślę albo o swoim zdrowiu albo o mamie. Cały czas mam nowe objawy chorobowe. Dlatego wczoraj byłam u psychiatry przepisał mi paroxinor i orzekł, że mam depresję za stanami lękowymi.
Kiedy od rozpoczęcia leczenia poczułyście poprawę?
Czy można somatyzować objawy praktycznie przez cały dzień?
    • lucyna_n Re: jestem tu nowa i mam wiele pytań 09.07.14, 15:41
      Można można, chociaż częściej dzieją się takie rzeczy przy nerwicach.
      Na takie skaczące serducho czasami przez jakiś czas zalecają brać betablokery w małych dawkach(ale to po konsultacji z kardiologiem oczywiście). Żeby trochę dać temu organizmowi odpocząć, bo choć objawy dla zdrowia niegroźne to jednak w odczuciu bardzo nieprzyjemne i generujące lęki.
    • zoliborski_goral Re: jestem tu nowa i mam wiele pytań 09.07.14, 20:55
      Myślę że to chyba typowa sytuacja kiedy trzeba przepracować problem śmierci rodzica z (odpowiednim) psychoterapeutą. To bardzo konkretna kwestia. Może warto spróbować Hellingera (tak tak, szamanizm wiem).
      • lucyna_n Re: jestem tu nowa i mam wiele pytań 09.07.14, 22:16
        Żeby to był szmanizm, ale to jest perwersja,
        jeszcze raz wylecisz z tym helingerem a dostaniesz u mnei bana, jak babcię kocham.
        • o0.oo Re: jestem tu nowa i mam wiele pytań 12.07.14, 12:06
          A co tam, jakieś orgie się odprawują? Słyszałem że to rozmowy z duchami raczej...
    • nupik Re: jestem tu nowa i mam wiele pytań 18.07.14, 22:58
      rawa przychodzi po jakichs trzech tygodniach Wczesniej nawet mogą sie objawy nasilić takze cierpliwości.
Pełna wersja