Gdzie są eksperci?

23.07.14, 22:33
Gdzie sa eksperci? Nadal wisza na honorowym miejscu na forum, nadal reklamuja swoja firme, jednak znikli z forum. Poczuwam sie, co nieco, do winy i tego, ze Panstwo eksperci teraz sa obrazeni w stopniu wysokim i naburmuszeni w stoniu srednim.

Skoro jednak Panstwo eksperci nie chca sie juz dzielic z nami swa madroscia, moze warto by usunac ich zdjecia ze wstepu do FD. Reklama za darmo to chyba odrobine za duzo, nie?
    • lucyna_n Re: Gdzie są eksperci? 24.07.14, 10:00
      tam gdzie pieprz rośnie
      a mi na widok tych zdjątek rośnie ciśnienie.
    • mifune85 Re: Gdzie są eksperci? 24.07.14, 10:43
      Doszli do wniosku, że tutaj są same "dziady" korzystające z NFZ
      • lucyna_n Re: Gdzie są eksperci? 24.07.14, 11:13
        :)
        albo nałapali już wystarczająco dużo much w swą sieć.
        Jeżeli za pieniądze dają takie porady jak tutaj to już lepiej żeby opowiadali dowcipy o gąsce Balbince.
        • deadgirl Re: Gdzie są eksperci? 30.07.14, 12:04
          hehe, ja spotkalam tylko takich ekspertow od depresji. O dziwo "profesjonalisci" prawiacy banaly jak Coelho maja wziecie.
        • druginudziarz Re: Gdzie są eksperci? 11.09.14, 00:20
          lucyna_n napisała:

          > :)
          > albo nałapali już wystarczająco dużo much w swą sieć.
          > Jeżeli za pieniądze dają takie porady jak tutaj to już lepiej żeby opowiadali d
          > owcipy o gąsce Balbince.

          Coś mnie ominęło? bo chwilę mnie na forum nie było a tu jakieś afery ;)
    • lelum3 Re: Gdzie są eksperci? 25.07.14, 21:12
      dala.tata napisał:

      > Skoro jednak Panstwo eksperci nie chca sie juz dzielic z nami swa madroscia, mo
      > ze warto by usunac ich zdjecia ze wstepu do FD. Reklama za darmo to chyba odrob
      > ine za duzo, nie?
      Całkowicie się z Tobą zgadzam.
      • dala.tata Re: Gdzie są eksperci? 29.07.14, 13:39
        No to moze by jednak usunac te reklame?
        • buglady Re: Gdzie są eksperci? 29.07.14, 18:38
          Zgadzam się, to skandal że reklama 'ekspertów' nadal tu widnieje!
          Swoją drogą to bardzo aktywnie się tu udzielali:PP. Szumnie zapowiedzieli swoją obecność po czym za bardzo nie kwapili się do odpowiedzi na pytania.
    • zoliborski_goral Re: Gdzie są eksperci? 31.07.14, 21:52
      Pewnie na wakacjach. Środek lata. Jeśli sami nie mają depresji to na pewno gdzieś się byczą.
      • lucyna_n Re: Gdzie są eksperci? 31.07.14, 22:18
        Też bym chciała umieć się byczyć. Nicnierobienie powoduje że mi głowa eksploduje miliardami myśli niekoniecznie miłych, i jestem tym tak zmordowana że z radością jestem gotowa powitać każde zajęcie najchętniej wyszorowanie ryżową szczotką drewnianej nielakierowanej podłogi, lub karczowanie zarośniętego ogrodu.
        Gdyby depa nie odbierała mi sił fizycznych biegałabym w kółko jak Mask, niestety mi odbiera więc zmagam się z glową bez znieczulenia w postaci nadaktywności fizycznej.
        Ciągle muszę mieć na uszach zagłuszanie, w ciszy i samotności czuję jak z chwili na chwilę mnie ogarnia coraz większa paranoja, a myśli galopują po bezmiarze absurdu. Błogosławię wynalazcę przenośnych urządzeń do słuchania. Przeklinam moją podzielność uwagi, gdyż potrafię pisać, słuchać i jeszcze snuć depresyjne myśli jednocześnie.
        Od tego upału całkiem mi odwaliło na łeb, a w niedzielę ma być 33 stopnie, weź bierz smołę gotuj, jak inni to robią że im to nei robi nic, a wręcz lubią "bo tak ciepło takie ładne lato", cholera... Marzę żeby leżenie na leżaku w słońcu było dla mnei przyjemnym odpoczynkiem, a spacer relaksem.
        • lucyna_n Re: Gdzie są eksperci? 31.07.14, 22:20
          przepraszam za całkowite odbiegnięcie od tematu, ale jak wiadomo każdy depresyjny lubi pisać tylko o sobie, a ten wątek i tak zasadniczo nic nie robi temu forumowi więc niech chociaż ja sobei go do czegoś wykorzystam.
          • zoliborski_goral Re: Gdzie są eksperci? 31.07.14, 23:18
            Co sądzisz o technice osiągania stanu spokoju na żądanie? Myślę że to nie jest takie absurdalne.
            • lucyna_n Re: Gdzie są eksperci? 01.08.14, 00:04
              da się ale nie da się tego stanu za długo utrzymać i jest on w gruncie rzeczy kolejną maską, w każdym razie ja się strasznie szarpię, czasem już wolę puścić wszystkie sznurki i niech się dzieje co chce. Trzeba mnie tylko pilnować żebym sobei wtedy krzywdy nie zrobiła. ja wiem że na tym forum nikt mi nie wierzy ale ja nie mam nerwicy.
              • zoliborski_goral Re: Gdzie są eksperci? 01.08.14, 11:41
                No to jesteś w domu bo sztuka nie w tym żeby go utrzymać ale żeby go wywołać. Im częściej tym lepiej.
                • lucyna_n Re: Gdzie są eksperci? 01.08.14, 13:29
                  w takim domu to ja jestem od 20 lat, może za dużo wymagam, ale dla mnie to za mało.
                  • zoliborski_goral Re: Gdzie są eksperci? 01.08.14, 20:26
                    Przyczyną jest brak konsekwencji. Tego trzeba sie nauczyć jak jazdy na rowerze.
        • mskaiq Re: Gdzie są eksperci? 01.08.14, 00:12
          Lucynko, nie biegam już wiele, a jeśli biegam to bieg transowy - powolny bieg,
          w którym utrzymuje się pogodę myśli i sensu, gdzie ćwiczy się ufność do
          siebie i świata.
          Takie bieganie jak kiedyś, duży wysiłek, wiele kilometrów przynosi satysfakcje
          z wysiłku, ale często po takim biegu wraca się jeszcze bardziej spiętym niż
          przed biegiem.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • lucyna_n Re: Gdzie są eksperci? 01.08.14, 10:20
            nawet w dzieciństwie nie miałam siły szybko biegać, zawsze trochę mnie fascynowało to że ktoś może przebiec więcj niż kilometr i nie skonać. O szybkim tempie to wogóle mowy nie było i nie ma, ale czasem zbieram się w sobie na marszobieg i na chwilę pomaga, ale to jest maks 1-2 kilometry, więcej nie jestem w stanie za chiny ludowe.
            Bieg transowy, jesteś niezawodny Masku. A umiesz położyć się na leżaku i odczuwać tylko spokój i komfort?
    • lelum3 Re: Gdzie są eksperci? 11.08.14, 16:46
      A państwo na obrazkach się nadal miło uśmiechają.
      • lucyna_n Re: Gdzie są eksperci? 11.08.14, 19:11
        mnie zauroczyły nie tylko uśmiechy ale i sweterki.
        Wiem, to wredne i małoduszne obgadywać ciuchy, zazwyczaj tego nie robię ale na widok naszych fochniętych ekspertów wylazi ze mnie okropna zołza.
Pełna wersja