Warto spróbować tego...

06.09.14, 00:00
Psycholog społeczny profesor Cuddy z Harvardu przeprowadziła badania z których wynika że przyjęcie pozycji dominujacej (high power pose) przez dwie minuty podwyższa poziom testosteronu o 20% i obniża poziom kortyzolu (czyli hormonu stresu) o 25%. Na pewien czas, dlatego warto to ćwiczyć kilka razy w ciągu dnia a zawsze przed sytuacjami stresującymi. Dla zainteresowanych wykład po angielsku, ok. 10 min 30 sek. można zobaczyć co ma na myśli mówiąc o tych pozach: www.youtube.com/watch?v=Ks-_Mh1QhMc a w 13 min. 50 sek. pozycje przeciwne ( czyli low power poses).
Pełna wersja