future.schock 01.09.04, 01:39 Proszę o wypowiedź - jakie są historie waszych nicków ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nevada_blue Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 01:42 Nevada Blue: * pasmo górskie w Sierra Nevada * nazwa kalifornijskiego motyla * papierosy i ładnie brzmi :) a Twój nick? Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 01:57 nevada_blue napisała: > Nevada Blue: ciach > a Twój nick? Spodziewałem się riposty ale nie tak szybko, odpowiedź jest prosta i pośrednio wytłumaczenie slowniki.onet.pl/index.html?tekst=future+schock&tr=pol-slo&x=29&y=13 Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 01:42 future.schock napisała: > Proszę o wypowiedź - jakie są historie waszych nicków ? Kulturka nakazuje żeby w takich kwestiach pierwszy wypowiedział się autor wątala. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 01:45 Tobie to dobrze - niczego wyjaśniać nie musisz. A ja nie mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 01:47 lira_korbowa napisała: > Tobie to dobrze - niczego wyjaśniać nie musisz. A ja nie mogę. Jesteś tak intrygująca...znaczy nick Twój że powinnaś wyjaśnić. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 01:55 rzeznia_nr_5 napisał: > Jesteś tak intrygująca...znaczy nick Twój że powinnaś wyjaśnić. Ożesz maupo! Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 01:58 lira_korbowa napisała: maupo,małpo,@-o czy siak,pozostaję zaintrygowany genezą... Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 02:04 Jużem na tym forum broniła swego nicka. A niech tam: Lira korbowa. Instrument ten należy do grupy instrumentów smyczkowych. Jego struny bowiem pobudza do drgań pełniąca funkcję smyczka obręcz koła wprawianego w ruch obrotowy za pomocą korbki. Strun bywa kilka, na ogół 1 2 melodyczne, skracane za pomocą specjalnych sztyftów (tangentów), i 2 4 burdonowe, nie skracane, wydające tylko taki dźwięk, na jaki zostały nastrojone. W momencie swego pojawienia się w średniowieczu lira musiała uchodzić za szczyt ówczesnej techniki. Zastosowano w niej jeszcze jedną innowację: poruszane palcami dźwignie lub klawisze z przymocowanymi do nich tangentami. Około X w. instrument był zwany organistrum (z greckiego organon "narząd, narzędzie"). Późniejsza nazwa symphonia wskazywała na możliwość wydobycia z instrumentu współbrzmień (ze strun burdonowych i melodycznych). Lira korbowa rozbrzmiewała początkowo w klasztorach i uniwersytetach, rzadziej w kościołach ze względu na dość nikły dźwięk. W XV w. straciła swój elitarny charakter i weszła do instrumentarium ludowego. Jeszcze do początków XX w. cieszyła się popularnością zwłaszcza na Ukrainie. Stała się nieodłącznym instrumentem tzw. lirników, wędrownych dziadów proszalnych. W społeczności żebraczej lirnicy stanowili arystokrację. Nie żyli w nędzy, jak inni żebracy. Wędrując ze wsi do wsi, od jarmarku do jarmarku, śpiewali przy wtórze liry swe dumy i dumki. Odgrywali ważną rolę kulturotwórczą, czego zazdrościli im niektórzy poeci romantyczni, np. Władysław Syrokomla, który przybrał miano lirnika mazowieckiego. Z Sienkiewiczowskiego Ogniem i mieczem przypomnijmy sobie epizod z lirnikiem: " Widzisz co waćpan? spytała Helena [...] Dziad ślepiec z lirą. Wyrostek go prowadzi". Pan Zagłoba ogołocił tychże z przyodziewku, żeby w ich przebraniu móc niezauważenie ujść z kniaziówną z terenów opanowanych przez Kozaków. "A zobacz no waćpanna. Wszystko nowe, i świty, i buty, i koszule. Maż tu być porządek w tej Rzeczypospolitej, gdy chamstwo tak zbytkownie się ubiera?" Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 02:06 lira_korbowa napisała: > Jużem na tym forum broniła swego nicka. > A niech tam: > Lira korbowa. Instrument ten należy do grupy instrumentów smyczkowych. Jego > struny bowiem pobudza do drgań pełniąca funkcję smyczka obręcz koła wprawianego > > w ruch obrotowy za pomocą korbki. Strun bywa kilka, na ogół 1 2 melodyczne, > skracane za pomocą specjalnych sztyftów (tangentów), i 2 4 burdonowe, nie > skracane, wydające tylko taki dźwięk, na jaki zostały nastrojone. W momencie > swego pojawienia się w średniowieczu lira musiała uchodzić za szczyt > ówczesnej techniki. Zastosowano w niej jeszcze jedną innowację: poruszane > palcami dźwignie lub klawisze z przymocowanymi do nich tangentami. Około X w. > instrument był zwany organistrum (z greckiego organon "narząd, narzędzie"). > Późniejsza nazwa symphonia wskazywała na możliwość wydobycia z instrumentu > współbrzmień (ze strun burdonowych i melodycznych). Lira korbowa rozbrzmiewała > początkowo w klasztorach i uniwersytetach, rzadziej w kościołach ze względu > na dość nikły dźwięk. W XV w. straciła swój elitarny charakter i weszła do > instrumentarium ludowego. Jeszcze do początków XX w. cieszyła się popularnością > > zwłaszcza na Ukrainie. Stała się nieodłącznym instrumentem tzw. lirników, > wędrownych dziadów proszalnych. W społeczności żebraczej lirnicy stanowili > arystokrację. Nie żyli w nędzy, jak inni żebracy. Wędrując ze wsi do wsi, od > jarmarku do jarmarku, śpiewali przy wtórze liry swe dumy i dumki. Odgrywali > ważną rolę kulturotwórczą, czego zazdrościli im niektórzy poeci romantyczni, > np. Władysław Syrokomla, który przybrał miano lirnika mazowieckiego. Z > Sienkiewiczowskiego Ogniem i mieczem przypomnijmy sobie epizod z lirnikiem: " > > Widzisz co waćpan? spytała Helena [...] Dziad ślepiec z lirą. Wyrostek go > prowadzi". Pan Zagłoba ogołocił tychże z przyodziewku, żeby w ich przebraniu > móc niezauważenie ujść z kniaziówną z terenów opanowanych przez Kozaków. "A > zobacz no waćpanna. Wszystko nowe, i świty, i buty, i koszule. Maż tu być > porządek w tej Rzeczypospolitej, gdy chamstwo tak zbytkownie się ubiera?" To Tyyyy!!!!!Wiedziałem że skądś się znamy.Uczyłaś mnie muzyki w podstawówce. Wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 02:11 rzeznia_nr_5 napisał: > To Tyyyy!!!!!Wiedziałem że skądś się znamy.Uczyłaś mnie muzyki w podstawówce. > Wszystko jasne. Ha! No niestety, nigdy nie uczyłam muzyki, a już tem bardziej w podstawówce, błe. Trzydzieścioro rozwydrzonych bachorów (pokroju Mr. Hyde'a) i biedna depresyjna Lirka? Toć bym nawet trzydziestki nie dożyła. Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 02:15 jak na bezzębną masz cholernie dobrą dykcję :) Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 02:00 Lira - potraktuj to na wesoło a nie przypominaj naszych, podobno przodków:-) Odpowiedz Link Zgłoś
nevada_blue Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 02:02 łaaadnie prosimy :) wiem tylko, że ponoć chodzi o jakiś średnioweczny instrument - jeśli dobrze pamiętam.. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 02:07 future.schock napisała: > Lira - potraktuj to na wesoło a nie przypominaj naszych, podobno przodków:-) Ba - na najwyższej gałęzi mego drzewa genealogicznego gnieżdżą się małpy o specjalnie długich ogonach i niezwykle wprost jedwabistej sierści. Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 02:17 lira_korbowa napisała: > future.schock napisała: > > > Lira - potraktuj to na wesoło a nie przypominaj naszych, podobno przodków > :-) > > Ba - na najwyższej gałęzi mego drzewa genealogicznego gnieżdżą się małpy o > specjalnie długich ogonach i niezwykle wprost jedwabistej sierści. Jestem niewierny Tomasz i nie wierzę. A propo, faktycznie mi się przypomnialo, że o tym pisałaś. Szkoda, że ma pamięć ułomna i zapomniałem że już o nicku pisalaś. Odpowiedz Link Zgłoś
qele Re: Hotel, w którym nigdy nie byłem 01.09.04, 10:38 hejo paradiso - zgadnij kto to? labilny lilak Odpowiedz Link Zgłoś
paradiso29 Re: Hotel, w którym nigdy nie byłem 01.09.04, 11:06 tak, łobuz 100 % - owy ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
paradiso29 Re: Hotel, w którym nigdy nie byłem 01.09.04, 11:31 ale wonny !!! i wolny !!! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 09:51 a wiec moj nick... hehe wiadomo. Tak niestety mam na imie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
qele Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 10:20 nick nie ma znaczenia bo za każdym następnym wciąż ta sama pustka Odpowiedz Link Zgłoś
milionynas Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 10:23 future.schock napisał: > Proszę o wypowiedź - jakie są historie waszych nicków ? Krótkie spojrzenie na forum: Rany, ile tu świrów! A wśród nich i ja (bęę) - pomyślalem, przed zalogowaniem się. Doszedłem do wniosku, że "miliony nas". Czyż nie mam racji? Taki "zbiorowy" nick sugeruje, że mam "plecy" i ktoś za nimi stoi. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
o0oo Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 11:05 ladny wątek ;-) o0oo - to paluszki zlozone w popularnym amerykanskim gescie "FUCK YOU" Odpowiedz Link Zgłoś
qele Re: Chwila relaksu:-) 01.09.04, 11:14 tak sobie właśnie myślałam, że równy z Ciebie gość Odpowiedz Link Zgłoś
bialeoko Re: Chwila relaksu:-) 02.09.04, 00:14 no wiesz jak się robi białe oko ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Chwila relaksu:-) 02.09.04, 01:44 O ren ishi (czyt. o ren iszi) - była zabójczyni z Plutonu Śmiercionośnych Żmij, która została pierwszą kobietą - szefem japońskiego półświatka. Odpowiedz Link Zgłoś
o-ren_ishi Re: Chwila relaksu:-) 02.09.04, 01:51 ...nie zrelaksowalam sie wcale :/ Odpowiedz Link Zgłoś
future.schock Re: Chwila relaksu:-) 03.09.04, 11:00 o-ren_ishi napisała: > ...nie zrelaksowalam sie wcale :/ "niechętniem dzisiaj zasnął, bom zasnął z żoną własną. i niechętnie sie budzę, bo mi się śniły cudze....." Odpowiedz Link Zgłoś