woxilo
12.09.14, 08:43
To bardzo krzywdzące dla człowieka (stworzy złą opinię o nim i zepsuje reputację na jego temat na długie lata ) poprzez szkodliwą i złą oraz niewłaściwą diagnozę lekarza psychologa , na temat prowadzącego i leczącego pacienta , potem plotki i pomówienia ludzi i otoczenia ,będą sprawiać że dany człowiek będzie widziany w niewłaściwy sposób ,i będzie traktowany stopniowo przez najbliższych i otoczenie ,coraz gorzej ,jakby był chory umysłowo lub psychicznie , nawet będzie oskarżany o to czego nigdy nie zrobił .
Tak było ze mną , jakieś 3 lata temu ,doświadczając .rzeczy mistycznych ,nadprzyrodzonych ,paranormalnych ,chodziłem po mieście w nadziei znalezienia grupy ludzi którzy zajmują się takimi rzeczami tzw. duchowością ,by skonfrontować z kimś swoje przeżycia ,i tak szukałem ,aż trafiłem do tutejszego urzędu miejskiego ,do odpowiedniej instytucji - powiedziałem o co chodzi ,pani tam prowadząca powiedziała mi , że aby trafić do grupy ludzi wtajemniczających w wiedzę Tajemną / Duchową ,musi taki kandydat przejść przez psychologa - byłem w przysłowiowym 7-mym niebie .
Lecz jak się potem przekonałem , był to początek mojego piekła ,
Do psychologa zaszedłem na nogach z radości (a mam kawałek drogi ) ,mówię mu co i jak ,o transcendencji ,mistycyźmie ,duchowości ,itd. itp. coś zanotował ,a ja byłem pewien że zrozumiał - powiedział tylko ,przyjdę po południu to będę udowadniał co i jak i konfrontował moją wiedzę z innymi .
Jak przyszłem po południu rozczarowałem się bardzo ,gdyż było to spotkanie dla ludzi chorych na schizofrenię ,nerwy moje nie miały granic ,nie będę opisywał mojego 40 letniego życiorysu,bo wiele by pisać ,powiem tylkjo żew od tamtego czasy żyję w coraz większym stresie i bardzo wielkich nerwach ,co odbiło się w moim chodzeniu i zachwianiach równowagi .
Młodzież i inni nieraz myśleli ,i nawet mi to mówili ,oo! to ten alkoholik ,a byłem jeszcze różnie nazywany ,i choć byłem niewinny ,byłem nieraz oskarżany o złe rzeczy , co bardzo mnie to bolało emocjonalnie ,raniło moją duszę .
Nieraz chciałem umrzeć ,tak źle się czułem ,ale jakaś niewidzialna siła utrzymywała mnie przy życiu ,zacząłem wiele czytać motywacyjnych książek ,psychologicznych ,filozoficznycxh wschodu i zachodu i innych ,rosła moja wiara w siebie,motywacja ,siła woli i większa świadomość ,to co czytałem ,przenosiłem do mojego życia w czyn ,działanie .
Obecnie moja wiedza i świadomość tak wzrosły ,że sam mogę nauczać ,pomagać w rozwoju innym i udzielać pomocnych rad na różne tematy.
Także powtarzam niekompetentny i niedoświadczony psycholog ,może narobić wiele szkód człowiekowi na puźniejsze życie ,stawiając błędną i niewłaściwą diagnozę .