Gość: doswiadczonyNAniby
IP: *.ok.wroc.pl
02.09.04, 14:50
..Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te ziemniejsze dni
no i dopadlo mnie to znowu...
pare dni temu...
rok temu depresja przyszla miesiac pozniej...
a tak liczylem, ze tym razem to juz sie nie powtorzy...
tyle ostatnio pracowalem z psychologiem...
owszew, nauczylem sie byc terapeuta sam dla siebie, ale co z tego,
skoro potrafie tylko okreslic objawy, przyczyny... ale nie potrafilem
sie zabezpieczyc, zeby to nigdy wiecej sie nie powtorzylo...
a przyczyny sa proste - przepracowanie, problemy w pracy i w zyciu osobistym
do tego jeszcze problemy ze zdrowiem poteguja bezradnosc
najgorsze jest to napiecie - prawie jak dreszcze, ktore czuje zaraz po przebudzeniu. A potem jest sennosc przez caly dzien i zawroty glowy.
Organizm jest calkowienie rozlegulowany...
...rozregulowane trzy najwieksze potrzeby czlowieka, czyli mam zaburzenia snu, glodu i seksu
ciekawy jestem czy u innych tez tak jest?
przeraza mnie to otepienie umyslowe i emocjonalne. I oslabienie fizyczne.
wiedzialem, ze to moze sie pojawic, bo przewidywalem te problemy w pracy miesiac wczesniej. Ale psychiatra nie chcial, zebym wrocil do seroxatu, ktory tak bardzo mi pol roku temu pomogl. Jesli pojawia sie objawy, jakie wtedy byly - czyli szczekoscisk podczas snu i drzenie rak to chyba nie bedzie wyjscia...
jeszcze miesiac temu byl najlepszy okres w moim zyciu... widocznie zbyt lapczywie rzucilem sie, zeby zyc pelnia zycia... organizm tego tempa nie wytrzymal... planowalem urlop, ale spoznilem sie z nim o miesiac...
Sam fakt, ze to sie powtorzylo przeraza mnie, bo bardzo obniza moja samoocene... no bo co to za facet, ktoremu cos takiego sie powtarza... jak mozna na niego liczyc...