Śpię tylko na wakacjach i w hotelach

18.09.14, 18:16
Witajcie
Od pół roku cierpię na stany nerwicowo- depresyjne. Jest o tyle lepiej niż na początku, że większość objawów ustąpiła, mam tylko trochę mniej energii i bezsenność. Zasypiam dość szybko ale po 5-6 godzinach budzę się i koniec spania. Do tego mam jeszcze wcześniej ze dwie pobudki ale zasypiam, nie mogę zasnąć po tym ostatnim przebudzeniu w okolicach 5-6 rano. Mogę ponownie położyć się spać dopiero po kilku godzinach i wtedy odespać, niestety przez to że pracuję, przez większość dni w tygodniu jest to niemożliwe.

No i teraz najdziwniejsza sprawa - poza domem śpię normalnie, bez pobudek, 8 godz. Podczas wakacji trzy razy wyjeżdżałam na tydzień i zawsze spało mi się super. Jeśli to depresja i brak neuroprzekaźników to jak to możliwe, że od pierwszej nocy w hotelu śpię jak niemowlak? Jeśli inne zaburzenia snu to jak to leczyć?
Od pół roku chodzę na terapię i jogę i myślę, ze w dużej mierze dzięki temu pozbyłam się innych objawów deprechy. Co więcej psychiatra, którego ostatnio odwiedziłam twierdzi, że nie mam depresji i nie potrzebuję antydepresanta na dzień, przepisał mi Lerivon 10 i stwierdził, że sama z tego wylezę po jakimś czasie. Panicznie boję się leków, źle na nie reaguję, mam zawsze wszystkie skutki uboczne i 15 innych, poza tym widzę ścisły związek z pracą, bo w weekendy też śpię lepiej więc prochy mogą mnie jedynie zmulić a nie wyleczyć. Nie mogę niestety przestać pracować, mam swoją firmę, pracuję już znacznie mniej ale to nic nie daje bo pozostaje stres związany z odpowiedzialnością, zatrudnieniem wielu ludzi, itp.
Do tego ostatnio zdiagnozowano mi anemię, więc ciężko o dobry nastrój jak się jest niewyspanym i osłabionym.
Macie jakiś pomysł co z tym zrobić? Brać ten lek? Wyjazd wypoczynkowy na pół roku raczej nie wchodzi w grę:(
    • lucyna_n Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 18.09.14, 19:15
      ciekawe
      jeżeli tak jest to trzeba podłubać w psychice bo to w niej tkwi przyczyna. Z czystej ciekawości spróbowałabym tego dociec.
    • anaisia Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 18.09.14, 20:05
      Lucyna, od pół roku dociekam. I dociekłam: przytłoczenie obowiązkami, odpowiedzialnością, oczekiwaniami innych, poronienie, problemy rodzinne. Do tego układ nerwowy ze skłonnością do lęków i paniki od dziecka. Czuję się jakbym miała tylko 30% dawnej energii i odporności psychicznej i to akurat starcza na spanie. Co masz do roboty na wakacjach? Co najwyżej wybrać kostium kąpielowy albo zdecydować czy drink z palemką czy bez. A tu od rana tysiąc spraw, problemów, decyzji do podjęcia. I czuję się rozedrgana, nie starcza energii na spanie. Niestety bez fizycznego oddalenia nie jestem w stanie oderwać się od tego. Tu moc jogi i psychoterapii nie sięga.
      Pamiętam, ze kiedyś pisałaś że brałaś doxepine na spanie, miałaś po tym jakieś skutki uboczne?
      • lucyna_n Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 18.09.14, 20:26
        Skoro wiesz co Ci jest to teraz musisz wymyślić co z tego plecaka wyjąć, bo dalej się nie utaszczysz z tym wszystkim na grzbiecie. Nie da się mieć ciastko i zjeść ciastko. Możesz dalej taragać bagaż taki jaki jest ale wtedy niestety nie poprawi Ci się w magiczny sposób spanie, bo niby dlaczego by miało. W koncu jeżeli codziennie postępujesz w ten sam sposób to dlaczego miałabyś osiągnąć inny rezultat.

        Co do doxepiny Ja to brałam przez kilka lat i baaardzo dawno temu, więc owszem w końcu siadło mi krążenie, puchłam okropnie (nie mam na myśli tycia tylko zatrzymywanie wody) aż w końcu musiałam praktycznie z dnia na dzień odstawić bo serducho też zaczęło mi nawalać i trochę mi zresztą nawala po dziś dzień. Na sen działało bardzo dobrze, przeciwlękowo teź nie do pogardzenia, ale senność w ciągu dnia duża, koncentracja średnia, zmuła momentami okropna, samochodu np bym raczej nie polecała prowadzić. To jest lek starej daty, teraz już chyba nie za często stosowany, raczej bym Ci go nie polecała, zwłaszcza że Ty masz problem polegający na złym trybie życia a nie złych neuroprzekażnikach, po co jeszcze sobie prochami serce i nerki rozwalać jeżeli nie trzeba.

        ps
        Jeśli chodzi o stres "na wyjeżdzie" to Ty nie masz pojęcia ile tam czycha megastresu, i fobiowych pułapek, toź to oszaleć można, jak relaks to tylko we własnej norze, ewentualnie namiot i tzw łono natury. Jakby mnie dajmy na to zamknęli w luksusowym hotelu spa to w dwa dni jestem sztywny trup ze stresu.
      • nativeau Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 19.09.14, 19:03
        drink z palemka czy bez? A nie zastanowilo cie ze pod palemka jest metanol z brudnej tubylczej wanny? Wyglada na to ze masz madrego psychiatre, jeszcze poszukaj dobrego onkologa, bo na to sie zanosi.
        czy ty myslisz ze czlowiek jest maszyna? Albo pieniadze abo smierc, zdecyduj. W hotelach spisz dobrze bo uciekasz od codziennosci. Poszukaj cos o higienie w tyoh pokojach hotelowych (jaki jest kolor zaslon i firanek w UV). (to niemozliwe zeby wszysc siedzieli gola d. na kanapie jak ja-cytat)
    • anaisia Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 18.09.14, 21:43
      No błagam Cię, w takim hotelu nic nie musisz, no chyba że wrócić do domu:( Za to nie musisz decydować, główkować, wstawać rano, itp itd. Ja chyba niestety skojarzyłam swoją chałupę z mega stresem i reaguję odruchem jak pies Pawłowa. Pójdę w weekend spać do znajomych i jak będzie lepiej to będę musiała spać poza domem:) no i mniej pracy. Niestety nie umiem jeszcze "wyłączać się".
      • lucyna_n Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 19.09.14, 10:24
        musisz wytrzymać bycie w obcym miejscu, dla mnie to trudne. Zazdroszczę wam możliwości choćby czasowej ucieczki od depresji. Od mojej nie ma się gdzie skryć, w samotności czterech ścian depresja atakuje bezkarnie a poza domem czuję się jak chore zwierze wystawione na atak stada. Nie ma ulgi, chyba że polekowa, ale to do kitu jest. Wogóle czuję że już tej głowy nad powierzchnią długo nie utrzymam. Schodzenie w dół wydaje się być dzisiaj taką kuszącą ulgą, ale wiem jak strasznie jest na dole i jak trudno z jakim mozołem trrzeba się potem wydobywać.
        • nativeau Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 19.09.14, 19:08
          lucyna, bez jaj, taka pora roku. Ale poruszylo mnie to co napisalas i jak masz ochote to napisz- zdziwisz sie, sa rozwiazania. Zapraszam :)
    • anaisia Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 19.09.14, 11:15
      No to fatalnie, a bierzesz teraz leki? Mogę do Ciebie napisać na gazetowego maila?
      • lucyna_n Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 19.09.14, 14:56
        Raczej nie, za osobistego terapeutę nie robię, już i tak się za bardzo wywnętrzam tu na forum.
        Moje leki nic ci nie pomogą, nie jesteśmy z tej samej bajki.
    • anaisia Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 19.09.14, 17:13
      Mam terapeutę, leki też. Przejęłam się tym co piszesz, to musi być nieznośne.
      • lucyna_n Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 19.09.14, 18:39
        zobacz, a ja wogóle już nie biorę pod uwagę tego że komuś może chcieć się mnei pocieszać, przywykłam że większość ludzi próbuje ode mnie uzyskać nieco energii i wsparcia dla siebie.
        Choruję już bardzo, bardzo długo, czasem po prostu muszę się pożalić, lepiej tu niz zatruwać życie bliskim którzy już dosyć się napatrzyli, nasłuchali i co mogą to robią, taki wentyl bezpieczeństwa.
        Mam nadzieję że Ty uporasz się ze swoimi problemami i za jakiś czas zapomnisz że wogóle je miałaś. Pozdrawiam.
    • anaisia Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 20.09.14, 20:38
      Czuję się często już na tyle dobrze, że chętnie wspomogę dobrym słowem, jeśli to oczywiście na Ciebie działa:) Więc jakby było gorzej to pisz.
      • lucyna_n Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 20.09.14, 21:11
        Ostrożnie z tym wspieraniem. Siłami w depresji nie ma co szafować, i tak jest ich za mało, a uczepiony rzep w postaci drugiego depresyjnego potrafi pociągnąć na dno. Jak się ma problemy z psychiką z powodu nadmiaru obowiązków i ogólnego wyczerpania to lepiej altruistyczne odruchy serca odłożyć na póżniej. Doceniam Twoje dobre słowo ale ty i tak już za dużo dźwigasz, nie dokladaj sobie ciężaru jeżeli masz wybór
    • mskaiq Re: Śpię tylko na wakacjach i w hotelach 23.09.14, 04:35
      Napisałaś że masz wcześniej dwie pobudki i zasypiasz. Trzecia o 5-6 jest inna nie zasypiasz.
      Czy w Twojej głowie nie pojawiło się przekonanie że trzecia pobudka jest ostateczną i nie
      będziesz w stanie zasnąć.
      W to co wierzysz staje się rzeczywistością. Wierzysz że w hotelu możesz spać 8 godzin i
      tak dzieje.
      Inna sprawa to Twój niepokój o sprawy związane z podejmowaniem ważnych decyzji.
      Zwykle pojawia się napięcie i niepokój związane z lękiem czy podjęłaś słuszną decyzję.
      Ten lęk tkwi cały czas w Tobie, aż sprawa się nie zakończy. W niczym nie pomaga,
      a powoduje niechęć do prowadzenia firmy, ma wpływ na sen i stany nerwicowo -
      depresyjne.
      Zamiast bać się czy podjęłaś słuszną decyzje, pracuj nad zaufaniem do siebie.
      Przemyślałaś decyzje, zaufaj sobie. To wielka umiejętność ufać sobie.
      Zmieni Ci całe życie.
      Pozdrawiam serdecznie.
Pełna wersja