no i jest coraz gorzej

23.10.14, 14:46
od 5 tygodni psychoterapia
2 tyg urlopu + prawie 3 tyg l4
dwa podejścia powrotu do pracy.. bo wszyscy mówią że trzeba się przełamywać, aktywizować...
tydzień temu skapitulowałam po pierwszym dniu...
w tym tygodniu znowu poszłam do pracy.. bo wydawało mi się że jest lepiej ze mną.. poniedziałek byl ok, wtorek cały dzień było mi niedobrze... w śr pojechałam do pracy ale nie byłam w stanie tam wejść. przepłakałam cały dzień. dzisiaj nie wyszłam z łóżka. nie mam siły. niedobrze mi. nie mogę jeść. boję się.
internista jak mnie zobaczył przepisał antydepresant i kazał iść obowiązkowo do psychiatry.
psychoterapeuta mówi że leków mi nie potrzeba.
ja już sama nie wiem.
nie mam sily. nie mam siły chorować na to dziadostwo. nie chcę..

    • lucyna_n Re: no i jest coraz gorzej 23.10.14, 16:31
      Psychoterapeuta niech się walnie tłuczkiem w łeb. W takim stanie potrzebujesz leków jak kania dżdżu. Tak silne stany lękowe wykańczają w tempie przyspieszonym. Terapia i leki się nie wykluczają, jeżeli dla tego terapeuty się wykluczają to wyklucz terapeutę.

      Jak mnei wku...ają psychoterapeuci ktorzy wiedzą lepiej od lekarza czy pacjent potrzebuje leków. Pacjent już dogorywa, ale ich nei boli więc łatwo im kogoś zmuszać do przełamywania się skoro sami nigdy się z tamim problemem nie zmierzyli, znają temat tylko "na sucho"
      Idż dziewcze do lekarza, połyak leki, odpocznij, wyśpij się, najedz i wtedy się bierz za psychoterapię. Lęk dla psychiki jest jak ból dla ciala. Trzeba wiedzieć że to sygnał ostrzegawczy i nie ignorować go, ale nie można wszystkiego przechodzić na "żywca". Nie ma takiej potrzeby i nie ma sensu. W tej chwili chcesz zoperować sobie "psychiczny" wyrostek bez znieczulenia. Niby można, człowiek od tego by nie umarł, ale z jakichś powodów się już tego nie praktykuje prawda?
      • iso_1 Re: no i jest coraz gorzej 23.10.14, 20:23
        ZMień psychoterapeutę bo to jakiś idiota.
        Psychoterapeuta NIE MA PRAWA decydować czy ktoś ma brać leki czy nie.
        Idź do psychiatry tak jak radził Ci internista.
        To co opisujesz wskazuje że koniecznie potrzebne Ci są leki.
    • lelum3 Re: no i jest coraz gorzej 23.10.14, 21:26
      2maya napisała:

      > internista jak mnie zobaczył przepisał antydepresant i kazał iść obowiązkowo do
      > psychiatry.
      To jest słuszna rada. Dziwi mnie, że terapeuta Cię dotąd nie wysłał do psychiatry.
    • evee1 Re: no i jest coraz gorzej 24.10.14, 07:35
      Idz do psychiatry i lykaj te piguly. Zeby zaczac pscyhoterapie, to musisz miec na nia sile.
      • 2maya Re: no i jest coraz gorzej 24.10.14, 09:53
        idę dzisiaj o 16 do poleconej pani psychiatry..
        i tego akurat się nie boję.....

        panicznie boję się że mi te lęki nie przejdą...
        • lucyna_n Re: no i jest coraz gorzej 24.10.14, 10:55
          Akurat na lęki jest sporo "cukierków". Spoko, przejdą.
        • lelum3 Re: no i jest coraz gorzej 24.10.14, 11:11
          Przejdą na pewno. Mówi Ci to stary cykor.
    • ekspert_terapiadialog Re: no i jest coraz gorzej 24.10.14, 12:15
      Oprócz tego, co Państwo słusznie napisali powyżej, warto jeszcze dodać coś oczywistego, z czego jednak wielu pacjentów nie zdaje sobie sprawy:

      Wizyta u lekarza psychiatry nie wiąże się z żadnym zobowiązaniem. Lekarz psychiatra do niczego w trakcie wizyty nie będzie zmuszał - ani do brania leków ani nie będzie forsował jakiegoś innego jednego, jedynego skutecznego rozwiązania. Lekarz psychiatra tylko zaproponuje jakieś rozwiązania, które mogą Pani pomóc. Jeżeli Panią przekona do przyjmowania leków - może Pani je zacząć przyjmować. Jeśli nie przekona - nic Pani nie musi. To do Pani należy zawsze ostateczna decyzja, ale każdą decyzję warto podejmować zawsze wtedy, gdy ma się możliwie jak najwięcej wiedzy na dany temat. Proszę o tym pamiętać.

      Co do lekarzy internistów stosujących leki psychiatryczne: warto wiedzieć, że interniści muszą się znać na wszystkim - od problemów z sercem, przez nerki, neurologię, różne problemy zakaźne, skórne, onkologiczne i setki tysięcy innych. Z racji takich wszechstronnych wymagań trudno oczekiwać od internisty, żeby znał najnowsze i najskuteczniejsze możliwości leczenia chorób psychicznych. Na pewno ta podstawowa znajomość pozwala lekarzowi interniście pomóc również w problemach psychicznych - ale czy to będzie pomoc najbardziej skuteczna, uwzględniająca przeróżne skomplikowane niuanse tego leczenia? Trudno to zagwarantować.
      Dlatego, jeśli tylko istnieje taka możliwość - warto skonsultować swoje problemy psychiczne z lekarzem psychiatrą. Zwłaszcza że do lekarza psychiatry na NFZ nawet nie trzeba mieć skierowania.

      Serdecznie pozdrawiam,
      Michał Feldman
      lekarz specjalista psychiatra
      NZOZ Centrum Terapii DIALOG
      www.terapiadialog.pl
      • 2maya Re: no i jest coraz gorzej 24.10.14, 19:09
        Zupełnie obcy jesteście a dobrze się do Was pisze!
        Dziękuję Wam & Panu z Dialogu również.

        Byłam. Przeżyłam.
        Pani jest psychoterapeutą i psychiatrą. Słuchała. Pytała. Wzbudziła moje zaufanie.
        Przepisała lek antydepresyjny. Nie wiem czemu antydepresyjny ale chyba nie będę się zastanawiać nad tym. 10 mg rano. Kurde ! Chyba jutro zażyję... (wiecie.. pewnie wiecie, że boję się!) Kazała zadzwonić w poniedziałek żeby donieść jak się po nim czuję.

        Powiedziała że długo ten mój stan już trwa. Że wyglądam na wymęczoną. Że nie ma sensu się dłużej męczyć i dobrze się wspomóc lekiem teraz. Ma ona też trochę inną wizję na psychoterapię - powiedziała że teraz trzeba mnie wzmocnić, wspierać na psychoterapii a nie grzebać zbytnio... a jak już się unormuje sytuacja rozkładać siebie na czynniki pierwsze. Ma to chyba sens.

        Pewnie jeszcze nie jeden raz napiszę.
        Bo oczywiście boję się leku i skutków ubocznych i pewnie miliona innych rzeczy.

        Ale przynajmniej sypiam dobrze!
        • lucyna_n Re: no i jest coraz gorzej 24.10.14, 22:20
          No i git, z ciekawości, co Ci przepisała?
          • 2maya Re: no i jest coraz gorzej 25.10.14, 15:37
            Mozarin.
            • lucyna_n Re: no i jest coraz gorzej 25.10.14, 19:48
              Tylko to? niczego doraźnego? bo ten escitaopram to zaczyna dzialać po kilku tygodniach w sumie
              • 2maya Re: no i jest coraz gorzej 26.10.14, 10:23
                tylko to. nie wiem co to jest coś doraźnego. powiedziała że po 7-14 dniach pierwszy efekt powinien się pojawić.
                • lelum3 Re: no i jest coraz gorzej 26.10.14, 11:40
                  Doraźnym środkiem jest np. cloranxen. Zażywa się go w razie ataku paniki. Mnie bardzo pomagał.
    • nativeau Re: no i jest coraz gorzej 26.10.14, 00:05
      moim zdaniem spotkalas jakiegos bardzo fajnego terapeute. Szanuj go i sluchaj bo mozesz miec wiekszy problem niz masz. Tu na tym forum panuje poglad ze bez proszkow ani rusz. To po co psychoterapeuci? To tak jak pytac po co farmaceuci jak wystarczy sprzedawca od wydawania tego, no -lekow.
      • 2maya Re: no i jest coraz gorzej 26.10.14, 10:30
        Nie wiem nativeau. Nie wiem ..

        Jestem pierwszy raz w takiej sytuacji.
        Ale czuję że jeśli 6 tygodni się bardzo bardzo męczę ....i nie jest lepiej mimo l4/urlopu/psychoterapi/ziół/relaksacji i nie jestem w stanie funkcjonować na poziome przeciętnym to chyba nie jest normalne.

        Na pewno nie słucham ludzi z forum. Poszłam do lekarki która jest też psychoterapeutą. Wysłuchałam i myślę że sama psychoterapia mi nie pomoże. Albo jeśli pomoże to oznacza że na najbliższe 6 miesięcy będę na zwolnieniu, schowana w domu ... i walcząca codziennie z lękami i psychosomatyką.

        A ja chcę być zdrowa !
        I będę o to zdrowie walczyć.
        Jeśli potrzebuję wspomóc się lekami to może teraz powinnam to zrobić równolegle z psychoterapią.

        I w sumie .. ja rzadko chorowałam w swoim życiu - antybiotyków unikałam jak ognia, przeciwbólowe brałam jak już bolało bardzo.... ale myślę, że leki po to są żeby je czasem zażyć? Ja nie jestem lekomanem. Ale wolę coś zażyć i zobaczyć czy pomoże niż leżeć dzień i noc w łóżku.
        • lelum3 Re: no i jest coraz gorzej 26.10.14, 11:46
          2maya napisała:

          > Jeśli potrzebuję wspomóc się lekami to może teraz powinnam to zrobić równolegle
          > z psychoterapią.
          Można i tak, choć do Twojego terapeuty nie miałabym już za grosz zaufania.

          > wolę coś zażyć i zobaczyć cz
          > y pomoże niż leżeć dzień i noc w łóżku.
          W ciągu kilku dni, 2 tygodni, antydepresant podciągnie Cię w górę.
          • lucyna_n Re: no i jest coraz gorzej 26.10.14, 18:32
            Zgadzam się w całej rozciągłości.
      • nativeau Re: no i jest coraz gorzej 26.10.14, 18:42
        tak jak pisalem, na tym forum panuja lekomani i proszkomani. Mnie NA PRAWDE nie zalezy co zrobisz ale znam mlodego czlowieka po przejsciach i to takich o jakich wam tu na forum nawet sie nie snilo i nigdy snic ni9e bedzie. Otoz ten mlody i inteligentny czlowiek mowi: brac latwo, tyle ze warto wiedziec o skutkach tego brania bo przestanie moze sie okazac niemozliwe. A tak w ogole to ktory lekarz/terapeuta informuje o tym. Skaza zawodowa. W Szwecji kazdy lekarz ma 50k na glowe zeby tylko przepisywal (tzn dostaje opony do Porsche, wakacje, seminaria, szkolenia, obiady=50k na ryj). Dziekuje za uwage. A jak bedziecie grzeczni to moze wam powiem jak sie pozbyc tego czarnego psiaka.
Pełna wersja