czarnamagia13
23.10.14, 21:47
Dzisiaj chyba dotarłam do ściany i uświadomiłam sobie potrzebuje co najmniej psychologa…. jak i nie psychiatry. Z racji, że właśnie teraz mi się pogorszyło mój mąż (nie mający pojęcia o depresji) postawił diagnozę : jesienna depresja…..tak, od ubiegłej zimy…..nieważne. W każdym bądź razie zacznę od psychologa, tylko że żadnego nie znam, a znajomych nie zapytam bo albo nie znają, albo się żaden nie przyzna, że chodzi. Zresztą sama wolałabym ,że by nie wiedzieli… bo oni też są moim nie jednym problemem.
Prośba do osób z Warszawy czy znacie jakiegoś psychologa z okolic Pragi Południe, Saskiej Kępy? Tylko żeby nie brał za wizytę jakiejś kosmicznej kwoty!… bo to też mój problem…..