Cital prosze o pomoc

05.11.14, 13:23
Witam jestem nowa na forum, jednak czytam Wasze wypowiedzi od kilku tygodni i prosze o rade i pomoc.
A więc jakieś pół roku temu doświadczyłam ataku bardzo silnej nerwicy lękowej, pierwszy raz w życiu, lęki były tak silne, że przestałam racjonalnie myśleć, miałam jadłowstręt, pojawiły się bóle, kłucia serca i wkońcu silna bezsenność, która zpotęgowała moje problemy, narastające uczucie smutku, ból istnienia, ciągły płacz, silna depresja. Przestałam chodzić do pracy, nie miałam na nic siły, lekarz pierwszego kontaktu wypisał mi pramolan, bardzo lekka poprawa snu i smutków, ale lęki i uczucie bólu dalej trwały, udałam się wiec do psychiatry przeisał Cital, okres kiedy odstawiłam pramolan i weszłam na Cital to najgorszy czas w moim życiu, nie miałam na nic sił, lęki i cięzka depresja ciągłe myśli samobójcze, po 3 tygodniach poprawa biore obecnie 1,5tabletki i oto moje problemy: zażywam Cital już przeszło 2 miesiące jednak skutki uboczne w postaci senności i potwornego zmęczenia nie ustąpiły, mam ciągle problemy ze snem, jakość snu straszna w nocy ciągle się przebudzam, bo 8-9 h spania czuje się niewyspana, cały dzień chodze potwornie śpiąca przeszkadza mi to w pracy, kawa nie pomaga i ciągłe zmęczenie nie mam na nic siły poprostu padam, powiedziałam o tym lekarzowi jednak on mam wrażenie, że mnie nie słucha kazał brać 2 tabletki dziennie i zobaczymy, jak nie to będziemy coś modyfikować, natomiast ja nie mam siły na te 2 tabletki bo już chodze nie przytomna a sen jest do dupy, w weeked tak mnie muli, że potrafie spać 14h i dalej jestem zmęczona, boje się zmian, nie chce żeby to wszystko powróciło, a dalej jest źle, co poradzić na tą senność i ciągłe amęczenie.
Do tego jestem załamana marzyłam o dziecku, a teraz uważam, że nigdy już go mieć nie będe bo sobie nie poradze, że nigdy nie uda mi się już funkcjonować bez leków. Lekarza mam do dupy nie słucha wogóle co do niego mówie, twierdzi, że jak śpie to powinnam być zadowolona, ale co to za sen jak boli po nim głowa i czujesz się nie wyspana. Prosze o rade. Pozdrawiam
    • anaisia Re: Cital prosze o pomoc 05.11.14, 14:00
      Cześć, miałam podobne objawy, z tym że jeszcze skoki ciśnienia doszły. Równie gwałtowny początek i kompletna nietolerancja leków antydepresyjnych. Po 8 miesiącach jest znośnie, tzn. śpię w miarę, bez leków, wybudzam się ale się wysypiam, elementy lękowe ustąpiły bez stosowania jakichkolwiek leków. Natomiast ponieważ podejrzewałam, że depresja jest tylko częścią tej choroby przebadałam się dokładnie i wyszło mi że mam przeciwciała przeciwjądrowe (czyli jakaś choroba z autoagresji) oraz niedobory wit. D, b12 i ferrytyny. Od miesiąca jestem na diecie eliminacyjnej i poprawa jest znaczna. Przede wszystkim ustąpiło to wieczne zmęczenie i kacogrypa, znikneły też wypryski, z którymi walczę od 20 lat różnymi medykamentami. Pierwszy raz mam cerę jak bobas, choć dermatolog zawsze twierdziła, ze dieta nie ma wpływu na stan skóry. Tak, ze jestem dobrej myśli, może jeszcze za szybko wyrokować ale mogę w miarę normalnie funkcjonować. Więc przyszło mi do głowy, żebyś sprawdziła tarczycę i przeciwciała, niedobory, bo to to gigantyczne zmęczenie, jeśli nie ustępuje po lekach, może być też od anemii i autoagresji. A wtedy dobrze byłoby dołożyć dietę i sport, relaksację, może jogę. Pozdrawiam
      • klaudia1508 Re: Cital prosze o pomoc 05.11.14, 14:44
        Tarczyce mam wpożądku, ale też mam przeciwciała przeciwjądrowe, które według kilku bardzo dabrych lekarzy o niczym mogą nie świadczyć, depresja, nerwica i bezsenność zaczeła się po silnych stresach, a to potworne zmęczenie i senność są po Citalu nie same z siebie, nie dam rady bez leku, bo ten okres kiedy przechodziałam z jednego na drugi był najgorszym w moim życiu, myślałam, że umre, że sobie coś zrobie, lęki, totalna niemoc, depresja, codzien błagałam boga żeby mi pomógł bo nie mam już sił, zwarjuje jak to wróci, Cital uratował mnie przed samobójstwem, bo już planowałam jak to zrobić, więc musze jakoś sobie pomóc lekami, tylko, że te objawy uboczne mnie dobijają... pomocy czy ktoś miał coś podobnego
    • anaisia Re: Cital prosze o pomoc 05.11.14, 19:33
      Skoro masz przeciwciała to znaczy że masz ostrą reakcję układu immunologicznego przeciwko jądrom komórki. Jak lekarze mogą mówić, że to nic nie znaczy? Jestem przekonana, że choroba z autoagresji i depresja są zawsze powiązane, człowiek nie składa się z układów funkcjonujących oddzielnie, są reakcje łańcuchowe. Wklejam Ci link do artykułu na ten temat.
      www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=703

      Podejrzewam też że tak źle czułaś się na początku terapii bo leki zwłaszcza na początku mają takie skutki uboczne. Powinnaś dostać od psychiatry jakąś benzodiazepinę osłonowo, choć ja miałam a i tak nie pomogło to w kontynuowaniu terapii. Tak, że wiem o czym mówisz, bo po lekach miałam myśli samobójcze i straszne ataki paniki, jak odstawiłam, miałam "tylko" depresję o umiarkowanym nasileniu i bezsenność.
      Wiem, ze nie to chciałabyś usłyszeć, ale nie ma cudownej pigułki, która z dnia na dzień postawi Cię na nogi, ludzie wychodzą z tego miesiącami lub latami. Moim zdaniem poza braniem leków możesz zgłębić sprawę choroby autoimmunologicznej i zaburzonego działania układu pokarmowego. Co ciekawe, można nie mieć żadnych dolegliwości przy zespole złego wchłaniania albo cieknacego jelita, ale wtedy wchłanianie jest zaburzone. W układzie pokarmowym tworzone jest 95% serotoniny. więc jeśli ten układ szwankuje, można pojawiają się zaburzenia innych układów. W leczeniu chorób z autoagresji najlepsze efekty przynosi odpowiednia dieta, relaksacja, sport i psychoterapia. I wymaga to sporo czasu bo proces zapalny musiał toczyć się jakiś czas zanim doszło do wybuchu choroby, więc teraz odbudowa też musi zająć trochę czasu.
    • ekspert_terapiadialog Re: Cital prosze o pomoc 09.11.14, 16:04
      Citalopram (czyli substancja czynna w leku Cital) u części pacjentów wywołuje senność. Jeżeli ta senność nie mija po mniej więcej 8 tygodniach stosowania leku w stałej dawce trzeba porozmawiać z lekarzem o jego zmianie - jest mało prawdopodobne, żeby zwiększenie dawki citalopramu zmniejszyło senność - z doświadczenia wynika, że raczej je zwiększy. Trzeba więc pomyśleć o innym leku a wiedząc, że citalopram przyniósł Pani poprawę dość łatwo można zaproponować lek o podobnym mechanizmie działania, ale bez tego działania, jak to mówią moi pacjenci - "zamulającego".

      Co do lekarza - jeśli jest Pani z tej osoby niezadowolona - po prostu trzeba ją zmienić. Tak jak zawsze mówię - każdy człowiek jest inny i lekarz też. Bardzo wiele osób może uważać, że to jest świetny lekarz, Pani opinia w żaden sposób go nie przekreśla. Chodzi jednak o to, żeby Pani znalazła kogoś, do czyjego postępowania będzie Pani miała zaufanie. To indywidualne zaufanie jest bardzo osobistą sprawą, wynika z wielu Pani własnych, bardziej i mniej uświadomionych przekonań, doświadczeń, wzorców. Jeżeli jest tylko taka możliwość - trzeba poszukać lekarza, który akurat u Pani będzie to zaufanie wzbudzał.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Michał Feldman
      lekarz specjalista psychiatra
      NZOZ Centrum Terapii DIALOG
      www.terapiadialog.pl
Pełna wersja