angelo_blue
06.11.14, 18:02
Dzień dobry
Od czterech miesięcy choruję na depresję, która była dla mnie wielkim zaskoczeniem. Początek był taki, że pewnego dnia po prostu nie miałam siły podnieść się z łóżka, potem zaraz doszły lęki, panika kilak razy na zakupach, bezsenność, bóle mięsni, pogorszyła mi się pamięć, kojarzenie, nie mogłam się na niczym skupić, wszystko mnie męczyło i wydawało się ponad siły. Mam męża, dzieci i poza dość stresującą pracą nie miałam jakiś traum, które tłumaczyłyby ten stan, dlatego wciąż się dziwię ze mnie to dpoadło.
Obecnie przebywam na l4 i przyjmuję Asentrę 100 oraz Miansec 10 na noc. Jest poprawa ale nadla nie funkcjonuję normalnie, niemogę niczego zaplanować bo nigdy nie wiem jak będę się czuła następnego dnia. Wydaje mi się że ta choroba ma taki falowy charakter, kilka dni jest w miarę ok, a potem znowu kilka dni płaczu, doła, osłabienia i tak w kółko, często też zanim zasnę mam lęki, dosłownie mnie trzęsie tak ze muszę ten Miansec brać kilka godzin przed spaniem, bo jak zapomnę i wezmę za póxno to na pewno przez 2 -3 najbliższe godziny nie zasnę. i bywa że się wybudzam, czasem ten lek działa czasem nie. Moj lekarz nie chce na reazie zmieniać leków bo mówi że to jeszcze za szybko ale mi się zdaje że po takim czasie one powinny już działać i dawać w miarę stabilny stan. Cały czas czuj esię jak an huśtawce, to męczące dla mnie i dla rodziny, nie możemy niczego zaplanować bo nigdy nie wiem czy się wyśpię, czy dam radę zabrać dzieci na spacer choćby. Nie mówię że nie ma poprawy ale są to dni zaledwie, może tydzień i potem znów gorzej. Proszę o odpowiedź czy te leki są źle dobrane, czy to normalne tak się czuć, dlaczeo po leku nasennym mam lęki. Mieszkam w małej miejscowości, nie mam możliwości zmiany lekarza, nie byłoby to na pewno tak łatwe. Jeszcze dodam, że iine badania mam w normie, poza anemią i biorę małe dawki euthyroxu na tarczyce. Czy to też może mieć wpływ na moje samopoczucie? bardzo dziękuję z góry za odpowiedź.