2maya
20.11.14, 20:41
Tak żeby się z Wami podzielić ...
Prawie 4 tygodnie Mozarinu 10mg/rano + Psychoterapia.
I moje zaburzenia lękowe się zmniejszają.
Nie płaczę. Nie panikuję. Nie boję się wszystkiego.
Śpię. Spaceruję. Czytam dużo. Oglądam filmy. Jeżdżę autem (a tego też się bałam). Tramwaju nie testowałam jeszcze ;-)
Od tygodnia lgnę do ludzi! Rozmawiam ciągle z rodziną, przyjaciółmi. Z kolegami z pracy.
Jeszcze chwila na L4 i mam nadzieję że wrócę do pracy - gdzie czeka na mnie awans (może nawet zanim Mikołaj do nas zawita...)
Wiem, że sporo pracy przede mną na psychoterapii i ogólnie w zmianie / przepracowaniu wielu spraw. Ale świat już nie wydaje się taki straszny. A jutro nie jest w kolorze czarnym.
I wraca Maja, która jest dzielna, uśmiecha się, żartuje ...
Eh. Dziwny ten świat.
pozdrawiam
m.