ja też tak to odczuwam

28.11.14, 17:02
tyle że te laki jakby na mnie nie za bardzo działają, ale ten oszczędny w słowach wywiad mocno oddaje moje odczucia co do chorowania na depresję.
wyborcza.pl/10,82983,16100812,Tomasz_Jastrun__Depresja_jest_jak_rak__Ale_mozna_z.html
    • lucyna_n Re: ja też tak to odczuwam 28.11.14, 17:04
      leki, literówki, no właśnie... zanik koncentacji, dziury w pamięci, czy one nie mogłyby obejmować złych wspomnień zamiast zasobu słownictwa?
      • iso_1 Re: ja też tak to odczuwam 28.11.14, 18:55
        Dzięki Lucynko za ten link.
        Absolutnie zgadzam się z tym gościem.
        Ja bym lepiej tego nie powiedział a mam dokładnie takie samo zdanie i odczucie.
        • lucyna_n Re: ja też tak to odczuwam 28.11.14, 21:08
          Ale pewnie naszła Cię refleksja że gdybyś sam nie przeżył to byś nie wiedział o czym on mówi?
          niby jaka "groza" ? czemu groza skoro "nic się nie dzieje" a to jest wlaśnie tak. Dokładnie tak.
          • lucyna_n Re: ja też tak to odczuwam 28.11.14, 21:17
            "depresja jest dotknięciem śmierci (...) niesistnienie w depresji wydaje się strasznym luksusem wobec istnienia w depresji"
            samo sedno.
            • zoliborski_goral Re: ja też tak to odczuwam 28.11.14, 23:54
              Mimo wszystko depresje sa najgorsze za młodu, człowiekowi brakuje wszelkich narzędzi, brak jakiegokolwiek doświadczenia.
              • lucyna_n Re: ja też tak to odczuwam 29.11.14, 14:25
                wtedy też są chyba najbardziej destrukcyjne, przestawiają całe życie i 180 stopni a przecież wtedy tworzą się podstawy, balans na krawędzi, na tym krzywym rusztowaniu trudno zbudować potem normalne życie, zawsze to wszystko trzeszczy, wygina się i załamuje w niespodziewanych momentach.
                • martini-7 Re: ja też tak to odczuwam 04.12.14, 23:14
                  depresja rozpoznana i leczona za młodu jeszcze chyba końcem świata nie jest, ale kiedy dopada Cię depresja w wieku lat 19 i to tak konkretnie, a do tego nie masz pomocy ani specjalisty, ani bliskich i do tego nie wiesz co Ci jest, o to jest już ból, potem jakoś tam się zbierasz do kupy i faktycznie wywala Ci się życie do góry nogami, albo twardniejesz albo nie. Potem wydaje Ci się, że to musisz przepraszać za swoje prawo do szczęścia, robisz jakiś chory rachunek sumienia w którym bez procesu wyrok "winna" i choć czujesz się lepiej brniesz w to. Poddajesz się woli innych, coś tam walczysz ale kiepsko, świat odbiera Cię jako osobę OK, a Ty umierasz w środku, potem brak Ci pomysłu na odreagowanie i kaleczysz się.... no u mnie tak było. Jednak nie żal mi. Jestem kim jestem, otarłam się o destrukcję, doznałam jej i doszłam do kolejnego wielkiego upadku. Zmieniłam swoje życie, zawalczyłam i jestem tu gdzie jestem. Nadal są słabe dni, ale ja jestem silniejsza, a przede wszystkim więcej we mnie zrozumienia dla cierpienia duchowego innych. Każdy przypadek inny. Choć mnie przeczołgało za młodu to teraz jest OK. Ale krzywizny zostają na zawsze. No i jak na depresyjną przystało w wypowiedzi mało ładu i składu ale kto przeżył rozumie.
          • iso_1 Re: ja też tak to odczuwam 29.11.14, 11:51
            Oczywiście masz racje Lucyna.
            Dla kogoś kto tego nie przeżył to jest czysta abstrakcja.
    • monika.libra36 Re: ja też tak to odczuwam 29.11.14, 10:54
      Lucyna bardzo fajnie,że odnalazłaś ten wywiad .Publicznie na swoim profilu google przyznałam się do walki .Choruje 9 lat.Umieściłam ten wywiad i zrobiło mi się na duszy lepiej.
    • monika.libra36 Re: ja też tak to odczuwam 29.11.14, 14:43
      plus.google.com/110365355109889960562/posts
      Depresja - Poradnik dla rodziny i bliskich
      Polecam
Pełna wersja