2maya
05.12.14, 20:07
Drodzy!
Wczoraj wróciłam do pracy !!! (nawiasem mówiąc po 30 dniach L4 musiałam przejść przez kontrolne badanie medycyny pracy i na widok papierów od psychiatry godzinę mnie tam maglowali...).
A w pracy czekało na mnie miłe powitanie. Stęskniony zespół. Dużo przytulaków. Buziaków. Awans. Nowe biurko. Nowi podwładni. Szefowie na mój widok oczywiście też się ucieszyli. Wczoraj wróciłam do domu mega zmęczona fizycznie. Zastanawiałam się czy przetrwam dzisiaj ...
i dzisiejszy dzień w pracy był łatwiejszy. Kilka spotkań. Jak pojawiał się lęk - oddychałam. Zamykałam oczy... Duuużo maili. Dużo rozmów. Zakończyłam go uśmiechem. Dobrze przeżyty dzień.
W weekend odpoczywam. Jutro obiad ze znajomym. W niedzielę kino. Zakupy.
Może w poniedziałek też spokojnie pójdę do pracy...
Dziękuję Wam !
m.