Myslę, że podróz po róznych medykamentach

11.09.04, 17:35
może być ucieczka od problemu. Choc oczywiście to często jest niezbedne.
    • Gość: bez_nokii_już Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 17:41
      podróż,ucieczka czy medykamenty?
    • subrealism Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 11.09.04, 17:46
      Oczywiście, że tak. Bez prochów to tylko wiewiórki w lesie przetrwają (te w
      parkach to już są uzależnione). Nie każdy człowiek znosi kontakt z cywilizacją
      bez problemu. Przecież w przysłowiowych "Stanach" to już dzieci dostają
      antydepresanty a jak ktoś nie chodzi do psychoterapeuty to jest oldfashion.
      • gloom Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 11.09.04, 17:51
        Przypominam, ze w wodach gruntowych GreatBrit jest juz mierzalne stezenie
        antydepresantow.Nie masz, nie masz ucieczki przed ta ucieczka.
        • subrealism Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 11.09.04, 18:00
          To powinni tą wodę w butelkach sprzedawać, albo zrobić studnię.
          • gloom Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 11.09.04, 18:05
            I na to przyjdzie pora. Ja mam na szczescie blisko do apteki, nawet blizej niz
            do spozywczego, gdzie sprzedaja wode. Zreszta leczac sie domowym sposobem
            trzeba by chyba poswiecic nerki i pecherz. Z 500 litrow dziennie golnac - co za
            ciezka praca.
            • subrealism Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 11.09.04, 18:08
              No tak, trzeba by jakiś koncentrat z tego robić. Ja mam do spżywczego pięć
              kroków, ale tam nie mają alkoholu więc idę zaraz obok do apteki.
              • gloom Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 11.09.04, 18:33
                U mnie infrastuktura dobra. Wodeczka, zagrycha i prochy w 5 minut. I spacer na
                ludzka miare przy tej okazji.
                • subrealism Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 11.09.04, 18:55
                  W takim układzie aż chce się chorować.
                  • gloom Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 11.09.04, 19:04
                    Tak, rozkosz niepowtarzalna, zyc nie umierac, schodami w gore - schodami w dol,
                    fortissimo-pianissimo. tylko dystanse sie wydluzaja a taksowki nie woza na
                    parter.
    • mskaiq Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 12.09.04, 08:31
      Mysle ze wierzymy ze proszki rozwiaza problem. Problemy mozemy rozwiazac tylko
      my. Nie mozna nie miec depresji kiedy robimy bardzo wiele aby ja wspierac. To
      trzeba zmienic.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • gloom Re: Myslę, że podróz po róznych medykamentach 12.09.04, 15:51
        Mozna tez miec depresje, kiedy robi sie (w sensie pracy nad duchem i cialem)
        wszystko, by jej nie miec. To nie jest tylko zabawka logiczna.
Pełna wersja