Gość: ptasior
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.09.04, 23:42
hmm..zarowno ja jak i chłopak mojej mamy jak i ona sama zauwazylismy, że ma
ona depresję.może nie jakieś straszne stadium ale jest wiecznie dziwnie
przygaszona.doradzilam jej,żeby zaczęła robić rzeczy ktore sprawiają jej
przyjemność ale ona powiedziala,że siebie zna i to nic nie da.jej mama nie
akceptuje jej nowego faceta i są wieczne wyrzuty i potyczki.chciałabym jej
jakoś pomóc ale nie mam pojęcia jak.dodam,że jest ona bardzo zapracowana i
nie może sobie pozwolić na terapie u lekarza.POMÓŻCIE!BŁAGAM!