kuffell
15.09.04, 19:10
Od czasu depresji marne libido, marny wzwód, byle jaki wytrysk, żadnej ochoty na jakikolwiek bardziej wyrafinowany sex, żona szaleje, ciągle jakaś pobudzona...Nie wiem, jak ja mam zaspokoić. To się źle skończy. Już mnie wysmiewa u siebie w pracy, jak mi powiedziała koleżanka, która zawsze mi mówi prawdę.