Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:44
Biorę efectin w dawce 75mg dziennie , dziś mija 2 tydzień.Choruję na
zaburzenia lękowe .Prócz lęków najgorsze jest to , że depresja mnie nie
opuszcza(nic mi się nie chce ,jestem spowolniony , brak ochoty na seks, ..).Z
niecierpliwością czekam na efekty leczenia .Kiedy je zobaczę?
    • Gość: mr31 Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem IP: *.visp.energis.pl 17.09.04, 14:02
      Efectin 75 brałam przez ponad 3 tygodnie i nic- zero skutków ubocznych i
      leczniczych.
    • Gość: grr Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem IP: *.babilon.ds.pw.edu.pl 17.09.04, 18:28
      glowa do gory, mi lek zajebiscie pomogl, postawil mnie na nogi fizycznie i
      psychicznie, kiedys juz pisalem, po 10 dniach wroci sily do wstawania rano i
      robienia czego potem lepiej z psycha i leki(gdzies po miechu) mnie opuscil do
      takiego stopnia ze moglem normalnie funkcjonowac

      wczesnija bralem cital i coazil to zero dzialani
      widac wszystko zalezy od czlowieka
    • babazgaga Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem 17.09.04, 18:34
      Druga seria Effectinu, działanie pozytywne bez zarzutu, niedługo bede odstawiać
      bo już pół roku minęło, zobaczymy jak bedzie
      Trzymaj sie
      babazgaga
    • zoltanek Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem 19.09.04, 15:38
      zażywasz przegrywasz!!!


      robisz błeędy ort. jesteś boski, znaczy na bosaka
    • jahreshka Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem 19.09.04, 15:49
      Moja mama właśnie rozpoczęła kurację tym lekiem (mija drugi tydzień). Kilka
      poprzednich prób leczenia depresji zakończyło się niepowodzeniem (pozytywny
      efekt trwał za krótko). A teraz od razu poczuła się lepiej!
      Braku ochoty na sex nie stwierdziła.
      Generalnie jest zadowolona i jaśniej patrzy na świat.
    • Gość: belka Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.04, 21:01
      U mnie zadziałał -mogę funkcjonowac .jedyny żal ,że prywatny psycholog i
      psychiatra brak zwolnienia )
      Takie życie cóż zrobić,efekt odczuwalny po 10 dniach /u mnie/
    • Gość: A L i C j a Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem IP: *.telpol.net.pl 19.09.04, 23:02
      u mnnie po miesiacu zadziałal
      ale dawał dobre efekty ok 10 miesięcy
      przerzuciłam się na asentrę = zoloft
      i działa o wiele lepiej
    • future.schock Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem 20.09.04, 09:39
      Radek 15.09.2004 21:44 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      Radek, zapewne przeczytałeś ulotkę, wstępnie można ocenić lek po paru tygodniach zażywania. Większość leków na początek powoduje inne skutki niż zamierzone, z czasem mija lub nie. Prawie każdy reaguje na nie inaczej. Mnie efectin zamulał i po kilku tygodniach odstawiłem
      Jak wróci ochota na seks, to będzie oznaczać wychodzenie na prostą.
      Cierpliwości.
    • narazka Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem 20.09.04, 13:53
      Brałem efectin ok. 2 tygodni. Od strony psychicznej efekty były bardzo dobre. W
      działaniach ubocznych jest kilka haczyków. Są to działania podobno rzadkie, ale
      mnie akurat spotkały. Otóż przy prawidłowym libido, wystąpiły zaburzenia
      ejakulacji. Tzn. mogłem długo, z przyjemnością, ale bez finału. A ponieważ moja
      Pani bardzo chciała żeby mi było dobrze, więc odstawiłem.


      Nara
    • balbina_alexandra Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem 22.09.04, 00:25
      Brałam Efectin, dość długo, bo blisko póltora roku chyba. Byłam w bardzo
      ciężkiej depresji i na każde próby odstawienia leku mój organizm reagował
      błyskawicznie, waga leciała w dół, brak snu, płacz co wieczór. Lek mi pomógł,
      choć efekty pozytywne zauważyłam dopiero w trzecim miesiącu. Skarżyłam się
      jeszcze swojemu lekarzowi, że już mam dość, nie wytrzymuję - bardzo wtedy
      chudłam - nie czuję się lepiej, nie widzę poprawy... już miałam odstawiać lek,
      kiedy nagle niespodziewanie zaczęłam się powoli czuć lepiej. Lek mi pomógł, w
      połączeniu z terapią. Odżyłam i myślałam że już będzie dobrze, nawet cięzki
      wypadek jaki mi sie wtedy zdarzył mnie nie zgniótł. Brałam jeszcze inne leki,
      xanax, itd.

      Od tamtej pory mineły już dwa lata, a dziś czuję się jakbym była na początku
      drogi. Chyba teraz wychodzą ze mnie stresy ostatnich dwóch lat. Od jakiegoś
      czasu czułam się gorzej i gorzej... i już nie daję rady, nowy lekarz, nowa
      wizja leczenia, brak sił i chęć podołania nowym obowiązkom.

      Co do seksu to myślę że nawrót chęci jest równoznaczny z poprawą choroby.
      Sądząc z własnego doświadczenia, chory może na dość długo stracić chęc... U
      mnie proces powracania do normalności trochę trwał. Ale Efectin nie był tu
      żadnym czynnikiem hamującym.
    • Gość: Radek Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 21:51
      Balbinko w jakiej dawce brałaś efectin? Ja biorę go już miesiąc w dawce 75 mg ,
      nie wiem czy nie zwiększyć , co prawda trochę mi lek zaczął pomagać
      • future.schock Re: Efectin , kto jeszcze to bierze, zacząłem 24.09.04, 23:31
        Czy już korzystałeś z wyszukiwarki?
        Może znajdziesz odpowiedź na nurtujący cię problem
        szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=efectin&ile=10&orderby=data_od+desc&spojnik=and&tag=99&poz=0&tablicaSzukaj=forum_tresc&zywe=2&x=14&y=4
Inne wątki na temat:
Pełna wersja