Gość: kin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.09.04, 15:17
Muszę się wygadać !!! Dlaczego tu, bo uważam że są jeszcze ludzie wrażliwi na
ludzkie cierpienie i że w razie jakiś problemów wyciągną do mnie rękę ...
Zacznę opisywać mój problem jak już wiecie (może się dowiecie teraz) to ja
wyszlam tak na 80% z bulimii i depresji jest w sumie oki tylko......
Tylko to że NIE BARDZO WIEM jak ma wracać do nas ludzi normalnie
funkcjonujących ??? Mam wielkie plany ale nie wiem jak się mam za nie
zabrać ??? Chcę się uczyć widzę już wielkie efekty siedzę do 12 w nocy i kuje
ale wydaje mi się że za mało się staram bo 10 str z biologii nauka ich
zajmuje mi z 5 no moze 6 godzin (powiedzieli mi znajomi z amg że jak będę
pracować sumiennie i nie przestanę to po jakimś czasie wszystko zacznie latwo
przychodzić bo narazie jest dużo pojęć i musisz trochę podstaw zalapać potem
to polubisz ) Czy to prawda że nie możliwe jest możliwe ??? Czy uda mi
się !!! Jak mam się bronić przed stresem nie załamywać się tym że jak coś nie
wyjdzie to nie koniec świata ??? Narazie się trzymam dużo się uczę i male
postępy widzę ale czasem to jak coś nie tak to chodzę po domu i wrzeszcze na
wszystkich i jem (ale nie wymiotuje staram sie nie myśleć o wadze jest w
normie) ... Trochę się boję że znowu będę leżeć i płakać no i nic nie
robić ??? Jak się wyciszyć polecacie mi .... ???