Gość: bozwariuje
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
20.09.04, 13:14
od ponad miesiąca to samo. Duszności, zawoty głowy, sporadycznie nudności,
drżenie rąki i nóg, drętwienie ust, rąk nóg, płacz bez powodu. Nie mam już
siły byłam u 5 lekarzy (internistów) nie wiedzieli co mi jest. Trafiłam na
pogotowie-podali mi elektrolity i po 4 godzinach wypuścili do domu, z poradą,
żebym się nie stresowała. Potem kardiolog stweirdził wypadanie płatka
zastawki, mówiąc, żebym się nie martwiła bo to nic groźnego. Dali filomag
b6,co miało pomóc na wszelkie dolegliwości. Ale mi wcale nie jest lepiej,
doszły stany lękowe do tego wszysktiego, boje się, że umrę, mam problemy z
wychodzeniem z domu. Muszę wrócić do pracy, nie wiem jak to wytrzymam. Biorę
jakąś mieszankę ziołową, po której nie czuję żadnej poprawy, lexotan doraźnie
(co u mnie = 1,5mg raz dziennie)ale widze, że ta dawka mi juz nie pomaga.
Zaczęłam na noc brać cloranxen 5 mg. Boję się tych leków. W męzu nie mam
wsparcia, jest wobec mnie szorstki, zamyka się przed moimi problemami w
swojej pracy. Urządzał mi straszne awantury, po jednej z nich zrobiło mi sie
słabo i tak właśnie się zaczęło. Półtora miesiąca i każdy dzień jest dla mnie
coraz gorszy. Wczoraj nawymyślał mi, że jestem nienormalna i że nie chce się
ze mną męczyć. Dzisiaj mamy rocznicę ślubu - drugą. Mąż wyjechał na
jednodniowe szkolenie. Moja półtoraczoczna córeczka jest ze mną. Chcę być dla
niej silna, ale ale nie potrafię sama sobie poradzić.Córeczka po urodzeniu
miał 2 operacje, na płucu niała torbiele i trzba było je usunąć. Teraz
samodzielnie jeszcze nie chodz, ale rehabilitacja przynosi reazultaty i mała
jest coraz sprawniejsza.
Chociaż wmawiam sobie, że nic mi nie jest, wszystko będzie dobrze, to i tak
przychodzi chwila i nagle robi mi się słabo, mam wrażenie, że tętno staje sie
niwyczuwalne. Boję się, ż ezemdleje, dgy sama będę z małą. Umówiłam się na
wizytę u psychiatry, choc nie wim, czy z psychologiem nie poiwnnam sie
najpierw spotkać.
Już nie mogę, chcę znou normalności, ale zastanawiam się, czy to wogólę
możliwe.