lęki, depresja i xanax

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 16:32
od dwoch tygodni fatalnie sie czułam, pierwszy raz w życiu obudziłam się w
nocy i myślałam, że to przez zły sen, dusiłam się, oblewał mnie pot, żołądek
mi zwariował i poszłam spać... następnego dnia wieczorem już było to samo,
bez kaca zwyczajnie nagle
bałam się zostać sama każdej nocy bo łapał mnie nieokreślony lęk ( znikąd !)
lęk przemieniał się w strach przed utratą świadomości, w strach przed tym, że
właśnie wariuję i nigdy nie będę już sobą, dusiło mnie, mysłałam że umieram
uchodzę za twardą osobę, pracuje w "ostrym " biznesie, raczej jestem typem
lekceważcyam złe samopoczucie i teraz jestem tym bardziej przerażona
drętwienie rąk przed atakiem lęku trochę ustało, od tygodnia lęki nie są tak
silne, że prawie tracę Świadomośc i boję się ze umre zaraz, ale za to
szerszenie, i ciagle niepokoje w brzuchu i "zawieszki" z paniką zaraz
zoastły, ale nie da sie z tym życ
aż do dziś rano - kiedy po wizycie u psychiatry dostalam xanax i wlasnie
wzielam 0,5 od razu i 0,5 mam wziac wieczorem, bo tabletki dostalam 2 mg z
podzialka na cztery - szczerze mowiac czuje sie uspokojona, nawet na lekkim
haju ale naczytalam sie tu roznych opinii no i szczezre mowiac teraz sie
obawiam
zamiar lekarza jest taki że mam brać to przez 3 tygodnie i zmienic styl
życia, yoga lub gimnastyka, zero balang, zdrowe odżywianie sie i zwyczajne
unikanie osob ktore mnie męczą energetycznie

    • rzeznia_nr_5 Re: lęki, depresja i xanax 26.09.04, 16:35
      > aż do dziś rano - kiedy po wizycie u psychiatry

      To nawet w Niedziele przyjmują i to od samego rana?Nie ma mają chłopy chwili
      wytchnienia widzę.
    • lucyna_n Re: lęki, depresja i xanax 26.09.04, 16:41
      Xanax powinno sie przyjmowac krotkotrwale i doraznie, na dluzsza mete trzeba probowac zawalczyc
      innymi sposobami.
      te wymienione przez lekarza wydaja sie byc sensowne, zreszta zaraz zjawi sie Msakaiq nasz mistrz
      walki z lekiem i deprecha metodami alternatywnymi i napewno wyczerpujaco opisze co nalezy a czego
      nie nalezy.
      Zycze szybkiego powrotu do stanu rownowagi psychicznej i jestem pod wrazeniem tak szybkiego i
      konstruktywnego dzialania czyli pojscia od razu do wlasciwego lekarza. Mysle ze wielu ludzi
      oszczedziloby sobie niezlych jazd gdyby tak dziarsko i z sensem zabrali sie do rzeczy.
    • gilraena Re: lęki, depresja i xanax 26.09.04, 16:45
      zmagam sie z tym co ty prawie od roku. twoj lekarz ma racje. nie wciagaj sie w
      xanax bo ciezko sie z tego wychodzi. sprobuj moze na jeszcze mniejszych
      dawkach. mnie czesto wystarcza 0,25 xanax.ale traktuj te tabletki jako
      ostateczny krok. przede wszystkim znjadz dobrego psychologa, psychoterapeute.
      nie wierzylam w psychoterapie. tez uwazalam sie i nadal jestem przez innych za
      twarda babke ale zmiana trybu zycia okazala sie niezbeda. pomogla mi w tym
      psycholog. raczej nie mowiac a nakierowujac na to co mam zmienic. widuje sie z
      nia raz na 3 tyg i w zupelnosci mi to wystarcza. cwiczenia oddechowe, wiekszy
      dystans do siebie i otoczenia i faktycznie wiecej ruchu oraz psychoterapia
      powoli daja relultaty. mam nadzieje, ze sa ludzie ktorzy wychodza z tego w
      miesiac. ale ja wiem, ze na moja nerwice pracowalam pare lat i dlugo bede sie
      od niej uwalniala. powodzenia.
    • mskaiq Re: lęki, depresja i xanax 26.09.04, 18:23
      Zmienic styl życia, yoga lub gimnastyka, zero balang, zdrowe odżywianie sie

      To co chca lekarze bardzo pomoze Ci bo zmiejszy emocje i dlatego strach nie
      bedzie taki silny. Wtedy mozesz ignorowac te wszystkie symptomy o ktorych
      piszesz. Wiem ze to trudne bo wydaje sie ze za chwile umrzemy, ale nie ma innej
      drogi. Nie pokona tego strachu lek tylko Ty sama, ten strach Ty budujesz i
      tylko Ty mozesz sie go pozbyc.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • Gość: ola Re: le˛ki, depresja i xanax IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 26.09.04, 18:45
      dzieki za rady i cieple slowa, jeszcze jutro jade zrobic eeg mozgu
      ale mam kilka pytan moze kos z Was zna odpowiedzi, prosze odpiszcie:
      1.lekarz nie powiedzial jak mam brac xanax - zapisal 2mg, a w oltce napisano ze
      po od 0,25 do 1 mg trzy razy dzienne? czyli najlepiej zaczac z tego co piszecie
      niektorzy od 0,25 dwa razy dziennie? dodatkowo biore deprim 3 razy dziennie
      2. nie wpomnial tezo alkoholu, a w ulotce nie ma takich przeciwskazan...chyba..
      uwielboiam pic do obiadu wino lubie wypic piwo, ale nie mam absolutnie
      problemow z alkoholem... czy myslicie ze moge napic sie 2 lampki do kolacji
      czerwonego wina?
      3. czy zna ktos z Was bioenergoterapeute czy kogos kto pozwoli w inny nie
      chemiczny sposob nauczyc mnie rownowagi, spokoju wewnetrznego ( oprocz
      psychoterapii oczywiscie? moze znacie tez dobrego psychoterapeute ktory sie
      specjalizuje w lekach, depresji?

      • gilraena Re: le˛ki, depresja i xanax 26.09.04, 19:00
        witam ponownie

        > 1.lekarz nie powiedzial jak mam brac xanax - zapisal 2mg, a w oltce napisano
        ze
        >
        > po od 0,25 do 1 mg trzy razy dzienne? czyli najlepiej zaczac z tego co
        piszecie
        >
        > niektorzy od 0,25 dwa razy dziennie? dodatkowo biore deprim 3 razy dziennie

        ja biore xanax przed wyjsciem do pracy, rano 0,5 lub 0,25. pozniej juz w ciagu
        dnia - nie. kiedys bralam przed snem, ale poniewaz moje lęki dotyczą głównie
        poruszania sie środkami komunikacji, więc nie potrzebuje po południu. jezeli
        decydujesz sie na CZASOWE przyjmowanie xanaxu to zastanow sie kiedy jest on ci
        potrzebny i TYLKO wtedy go bierz. on nie leczy, więc profilaktycznie się go nie
        bierze. naprawde trzeba go ograniczyc do minimum. deprim za duzo ci nie da, ale
        to moje subiektywne odczucie i jesli ci pomaga to ok. juz prędzej spróbuj
        Validol. ziolowy bez recepty a czesto mnie ratowal. poza tym jak zaczyna
        brakowac slonca i popadam w nastroje depresyjne lubie czasem wybrac sie na
        solarium by sie "doswietlic". na to niestety nie pozwala dziurawiec obecny w
        deprimie.

        > 2. nie wpomnial tezo alkoholu, a w ulotce nie ma takich
        przeciwskazan...chyba..
        >
        > uwielboiam pic do obiadu wino lubie wypic piwo, ale nie mam absolutnie
        > problemow z alkoholem... czy myslicie ze moge napic sie 2 lampki do kolacji
        > czerwonego wina?

        nie powinno sie xanaxu łączyc z alkoholem. owszem jesli wezmiesz 0,5 rano to do
        obiadu mozesz wypic piwo czy dwie lampki wina. ja tez lubie piwo i czesto
        wieczorem pije, ale wieczorem xanaxu nie biore. to bardzo indywidualna sprawa.
        a w ulotce jest napisane o tym aby nie laczyc alko z lekmi z grupy benzo.

        pozdrawiam
Pełna wersja