Gość: joannaM
IP: *.icpnet.pl
26.09.04, 20:21
Nie zabraklo mi argumentów jak ktos wczesniej napisal. Nie jestem chora
psychicznie wg 10 lekarza jakiego spotkalam. Sami wiecie-Ci co maja naprawde
nerwice-ze czlowiek sam ze soba nie moze czasem wytrzymac i wymaga ogromnej
empatii by wczuc sie w sytuacje takiego czlowieka.Widac synapsa zupelnie nie
posiada owej cechy-to jest daleko posuniete towarzystwo wzajemnej
adoracji,szczelnie zamknieta puszka ludzi,ktorzy kiedys-cos tam mieli-ale juz
zapomnieli,stad nowe osoby sa niczym zjawy z kosmosu. Oczywiscie Nanaska
raczyla przekrecic pare faktow-m.in. ze mialam zal wg niej-iz nie ma zlotow
grupy. Nie mialam o to pretensji tylko ZAPYTALAM i to prywatnie LUkiana.I
tyle.Widac prywatnie to nie bylo. Jest mi bardzo przykro ,ze dostalam tu
niezle po glowie-ale powoli to juz norma w naszym spoleczenstwie,zupelnie jak
pokazanie zaswiadczenia od psychiatry -pracodawcy w prosbie o urlop. Pewne
stereotypy sa trudne do wykorzenienia . Moge tylko dodac,ze nie jestem
cyborgiem ani swirnieta bez serca osoba-gleboko dotknela mnie ta cala
karuzela i jestem po nie udanej probie ,wczorajszej odejscia z tego
padolu.Niestety(dla mnie) mama weszla do pokoju i mnie po ludzku odratowala.
Zasmuconym faktem ze jednak zyje-przepraszam. JM.