zoltanek 27.09.04, 11:34 o kurcze! pierwszy to zaauważyłem. 55555 postów na depresji! niesamowit! yeah Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:36 gratuluje !!, ufundujemy koledze kredki z misiem i gume do zucia! Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:40 > gratuluje !!, ufundujemy koledze kredki z misiem i gume do zucia! kredki OK, fajowo al po co mi guma do żucia? czy to jakaś aluzja? jestem wrażliwy. guma ok, ale nie do żucia wolałbym do ścierania, do kredek byłąby w sam raz Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:42 mozemy popertraktowac co do tej gumki:) Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:44 a może być recepturka? mogłabyś mi od razu do kompletu jakąś recke podrzucić? co, da się zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:47 nie da sie :P skrytym prochozercom mowimy nie, nalezy pojsc pokornie do gabinetu i zdobyc za pomoca uroku osobistego odpowiedni specyfik:) Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:51 ale ja już próbowałem i zawsze dostawałem kurcze to samo, tą pieprzoną Asentre. Ale czego można się spodziewać po lekarce, której gabinet obklejony jest reklamami asentry, długopis ma z napisem asentra, bloczek z napisem asentra, ulotki od asentry i wszystko od asentry. ja pierwszy razm do niej przyszedłem to oczywiście wypisała mi asentre. powiedziałem, że już to brałem i nie działa to dostałem jakiś pieprzony Coaxil na następnej wizycie powiedziałem, że coaxil nie działa top znów asentre dostałem. wtedy już nie chciałem jej przypominać, że asentra to gówno, bo nic bym pewnie nie dostał. jak tu rozmawiać z lekarką, która przed oczami widzi tylko asentre? mysle, że gdybym się nawygimnastykował, to może dostałbym Zoloft :(((((((((( Dlatego właśnie leczyć się trzeba samemu, tak! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:53 zmien lekarza, obejrzyj najpierw czym ma wyklejony gabinet i wal jak w dym! Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:55 a myślisz, że znajde takiego, ktory ma powyklejany gabinet morfiną? a tak na serio, to efectin podobno jest niezły, jak ktoś zna takiego lekarza to prosze o info! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:04 No juz nie przesadzaj, ja chodze do panstwowego i kazdy lek jaki moglby mi pomoc albo dawal cien szansy zostalby mi zapisany, bez zadnego problemu. A w cudowny efekt efectinu tez bym nie wierzyla. Wlasciwie to nie wiem za bardzo co za efekt chcesz uzyskac po lekach , obawiam sie ze nie to co sie po antydepresantach uzyskuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:07 chciałbym byc po prostu "fesh & cool". czy za wiele oczekuje? może rzeczywiście leki nie są dla mnie. chciałby się czuć cały czas jak po 5 browarach, ale myśleć trzeźwo, nie mieć helikopterka i mdłości?! Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:10 wszystko osiagalne, za wyjatkiem uczucia po 5 browarach, z tym sie musisz pogodzic ze tylko po roznych benzoidalnych swinstwach sie to ma, ale za to nie jest sie zbyt fresh. Nie mozna miec wszystkiego, proponowalabym jednak wytrwac na jakims antydepresancie kilka miesiecy , a zaprzestac eksperymentow medycznych na wlasna reke. Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:51 w takich momentach az troche zaluje, ze nie jestem juz dyskordiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 11:56 chodzi o to, że już nie imprezuje jak szalona. dyskordiaka - to znaczy, że ktoś jest dyskotekowy spod znaku zodiaka, kapiszi? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:00 aaa a w zyciu bym na to nie wpadla Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:00 e? co? hehe nie no chodzilo mi o dyskordianke. moze zle napisalam. to mialo troche z tymi 5 wspolnego Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:04 Ma kilka hipotez na temat znaczenia owego terminu: -znaczy, żę byłaś kiedyś kujonem co same piątki dostawał -dys-kordianke, czyli nie czytałaś kordiana i w ogóle nie lubiłaś tego typu "dzieł" reszta hipotez jest bez senus :) Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:06 hyhh no niezle sobie radzisz ale nie:) nie bylam kujonem. za kordianem rzeczywiscie nie przepadam, jak z reszta i za calym romantyzmem. chodzi o boginie niezgody dyskordie zwana eris. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:11 była taka eris, ta, kojaże :L ok, jesteśmy prawie w domu. teraz powiedz dlaczego chciałabyś być tera eris a) bo ty pirwsza zauważyłaś 55555 i chcesz się kłucić b) bo już na forum jest więcej postów z) chcesz , zebyśmy sie z lucy pokłucili ss) napisałaś to słowo bo jest zajebiste :) podobnie jak słowo "definicja". też zajebiście brzmi, nieprawdaż albo, "humanoidalny", też fajnie kręci! lk Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:14 yehh...nie czhce zostac eris:) hym to o bosz taka ksiazka byla kiedys principia discordia. no duzo by bylo mowic...ale moze lepiej nie bo jeszcze zostane oskarzona o to, ze do jakiejs sekty naleze;) z nikim sie nie chce klocic.ja bardzo ugodowe zwierze ostatnimi czasy jestem. a slowo zajebiste:) racja:) a humanoidy to bardziej mi sie z hemoroidami kojarza niz z czyms fajnym Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:19 a należałaś do tego stowarzyszenia? zabijałąś niewinne baranki? hę? > a humanoidy to bardziej mi sie z hemoroidami kojarza niz z czyms fajnym nie doświadczyłem jeszcze hemoroidów, ale skoro mówisz, że są niefajne to wierze na słowo. ostatnio najzajebistszym słowem dla mnie jest "kumacja" made by Muniek Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:21 pewnie..baranki, swinki, muchy i komary. i mialam wielki oltarz, caly oblany krwia keczupowa. hemoroidow tez nie mialam..ale jak to czasami mozna uslyszec sa niefajne...mial je jeden z moich ofiar..pan komar..no i sie zalil. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:05 no dobra, powiedz, uhhhhhhhh, w tej waszej klasie to sami geniusze humanistyczni byli? Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:09 a skad wiesz ze z jednej klasy? hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:16 no ta cholerny wywiad. a ze mnie zaden geniusz humanistyczny nie jest, nie byl i nie bedzie. zwlaszcza ze informatyke studiuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:22 też kiedyś studiowałem informatyke, całkiem fajna sprawa a dobr jesteś? bo jeśli tak, to moglibyśmy zacząć współpracować. ojciec mi zleca różne zadania, więc ja będe je zlecał tobie, i 25% honorarium będzie dla mnie jako pośrednika? co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:28 pewnie! nawet wódki można sie z nim napić! Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:23 hyh. no spoko. dobre jestem ale zalezy o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:27 szczególnie chodzi mi o wiedze praktyczną o wirusach polimorficznych, wykorzystaniu algorytmów mrówkowych w samoorganizujących się bazach danych z wykorzystaniem algorytmu najkrótszych ścieżek w grafach z ujemnymi wagami a tak na serio, to jak przyjdzie czas, to się do ciebie zgłosze Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:40 hehe swietne, zapodaj jeszcze cos w tym stylu :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:07 nadal nie wiem o co kaman. nie zeby mnie to jakos stresowalo ale... Odpowiedz Link Zgłoś
fnord5 Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:19 wlasciwie to o nic nie chodzi..tak w skrocie mozna powiedziec ze troche sobie tak nie wiadomo skad wyskoczylam z takim nic nieznaczacym tekstem...lekko hermetycznym i wogole. i kupa. niepotrzebnie w sumie. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia_a_s Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:37 To cudowne !!! I jak się z tym czujesz Zoltanek ? Jak wiele zmian to spowoduje w Twoim zyciu ? :-P Milego dnia :-) PS. Dobrze, ze nie 66666 ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Depresja (55555) 27.09.04, 12:46 To coś zupełnie nowego! Czuje się niesamowicie. Stanu emocjonalnego w którym się obecnie znajduje nie da sie porównać nawet z wygraną w totolotka. To tak ważna chwila w moim życiu, że musze ją uczczić butelką wódki, oczywiście taką malą :) Odpowiedz Link Zgłoś