gilraena Re: i co, koniec? 28.09.04, 00:56 Lucyna daj juz spokoj. pokrzyczy i pojdzie sobie. zawala cala liste. nie warto. poprostu ja olac. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: i co, koniec? 28.09.04, 00:57 dlaczego mowisz mi co mam robic? jak widac juz nie zawala. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: i co, koniec? 28.09.04, 00:59 lucyna_n napisała: > dlaczego mowisz mi co mam robic? Nie złość się tak śnieżynko bo to piękności szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:05 ja sie nie zloszcze, jestem stoicko spokojna. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:11 naprawde myslisz ze jestem niespokojna? Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:12 prosze, nie denerwuj się, uspokuj się i spokojnie ze mną porozmawiaj. naprawde nie ma powodów do obaw, jesteśmy twoimi przyjaciółmi, możesz się czuć bezpieczna. spokojnie, prosze cię bądź spokojna Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:15 :))))))))))))))))))) no nie moge, hahaha jak zwykle nie udalo mi sie zbyt dlugo utrzymac nowego image hahaha:))) buziaki:* Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:09 praca to powazny obowiazek mlody czlowieku a nie zadna tam psychodelia. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:11 nie mów takich rzeczy bo o tej porze ja w takie wierze :((( i zaczynam się bać, bo jeśli pracujesz w prokuraturze to niedługo pojde za kratki. wiesz o mnie zdecydowanie za dużo :() Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:15 czy zdajesz sobie sprawe z konsekwencji , toz to proba przekupstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:16 a to pani nie sprzedaje hamburgerów? nie, oj to przepraszam, pomyliłem okienka Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: i co, koniec? 28.09.04, 01:28 na dzisiaj tak. ale jutro będzie jeszcze lepiej. dobrych karaluchów podpoduchów Odpowiedz Link Zgłoś