???

28.09.04, 14:54
Czy wahanie w uczuciach, bardzo rzadkie okazywanie ich albo wrecz ich brak,
skrytosc lub nie porafienie przelamac bariery, by mowic o swoich uczuciach
mozna usprawiedliwic nerwica? Dlaczego tak sie dzieje?
    • sylwek07 Re: ??? 28.09.04, 22:18
      witam,,a to jest problem z przeszlosci i do tego typ nerwicy lekowej,do tego
      niska sama ocena i brak zaufania(przyszlosci)..ja mam tak i brak mi juz sil do
      podejmowania decyzji :(((ale ciagle proboje,,,i tego samego ci zycze
    • ja87 Re: ??? 29.09.04, 15:26
      hmm... to w sumie nie chodzi o mnie... Wydaje mi sie, ze moj facet tak czasami
      ma. Sa dni, kiedy widac, ze chcialby wszystkim wykrzyczec, jak jest ze mna
      szczesliwy, ale sa dni, kiedy czuje sie zaniedbywana i samotna:(
    • sylwek07 Re: ??? 29.09.04, 22:19
      witam,tzn ze ty mu za duzo dajesz i on zbyt malo i dlatego tak sie czujesz..
      a po drugie to ludzie niby to zdrowi to pisza ze sa zaniedbywani,,a co dopiero
      ty,wiec to co czujesz to jest normalne ,narazie
      • ja87 Re: ??? 30.09.04, 07:28
        w naszym zwiazku to on jest chory...
    • ja87 Re: ??? 30.09.04, 07:29
      I wcale nie mysle, ze ja mu duzo daje, o an mnie mniej. Po prostu on tego tak
      jakos czasami nie okazuje, tak jakby sie bal okazywac to, co czuje...
    • sylwek07 Re: ??? 30.09.04, 22:47
      boi sie bo nie jest pewny a na to trzeba czasu zeby byl.,,,,wiec czekaj i miej
      nadzieje ze wrescie bedzie ok
    • sylwek07 Re: ??? 03.10.04, 22:59
      i jak tam idzie zycie?jakies sa postepy?
    • ja87 Re: ??? 04.10.04, 19:57
      No w sumie jakos leci ;o)
      Mozna powiedziec, ze aktualnie jest nawet baaardzo dobrze! Nadal nie mowi
      wprost o tym, co czuje, ale pokazuje swoim zachowaniem, ze jednak to, co do
      mnie czuje, nie jest chyba zwylka sympatia... Bynajmniej ja mam taka
      nadzieje :P
    • ja87 Re: ??? 04.10.04, 19:58
      No a co tam u Ciebie??
    • sylwek07 Re: ??? 04.10.04, 22:10
      a dzieki ze pytasz,,a ja mam inny problem z moimi emocjami..
      spotykam kogos kogo chcialbym miec a tutaj nie wypal(tylko jako kolega i
      kolezanka i nic pozatym) i wpadam w dolek...i tak idzie idzie,,
Pełna wersja