Gość: magda
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.10.04, 11:23
Paniczny strach przed zwracaniem. Obsesja że coś mi zaszkodzi nie pozwala mi
normalnie żyć. Nic nie jem w miejscach publicznych, bo czuję się niepewnie,
nie zażywam żadnych tabletek czy grypa, czy jakaś inna choroba , bo boję się
że mi zaszkodzi.., nie jeżdżę autobusami bo boje się choroby lokomocyjnej,
nie jem kolacji żeby nic mi nie zaciążyło żołądka na noc.A jeżeli zdarzy się
że rzeczywiście źle się czuję, wówczas ze starchu zaczynam mieć drgawki jak
przy padaczce. Mam 176 i ważę 55kg, bo BOJĘ SIĘ JEŚĆ!!!. Mam 29 lat i boję
się założyć rodziny, bo przecież przy ciąży będę wymiotować... Mój stan z
roku na rok ciągle się pogłębia, nie wiem jak sobie z tym poradzić. Może ktos
ma podobny problem... może ktoś wie jak z tego się wyleczyć.....