Żałoba....?

IP: *.promax.media.pl 11.10.04, 14:46
Jak długo trwa żałoba, ta w sensie czarnego ubioru, po Rodzicach? Ile po matce, ile po ojcu?
    • rzeznia_nr_5 Re: Żałoba....? 11.10.04, 14:48
      Gość portalu: nacia76 napisał(a):

      > Jak długo trwa żałoba, ta w sensie czarnego ubioru, po Rodzicach? Ile po
      > matce,ile po ojcu?

      Nie wiem ile ale sądzisz że po jednym krócej a innym dłużej?
    • looserka Re: Żałoba....? 11.10.04, 14:50
      Żałobę to nosisz w sobie...
      Cała reszta to konwencja.
      Dlaczego uważasz, że czas trwania żałoby po matce czy po ojcu miałby sie różnić
      długością?
      • Gość: nacia76 Re: Żałoba....? IP: *.promax.media.pl 11.10.04, 14:51
        Chyba tak samo, po jedym i drugim, więc ile?
        • rzeznia_nr_5 Re: Żałoba....? 11.10.04, 15:01
          Gość portalu: nacia76 napisał(a):

          > Chyba tak samo, po jedym i drugim, więc ile?


          Nie wiem ale jak to się stało teraz to zapomnij o dżamprezach sylwestrowych.

          • Gość: nacia76 Re: Żałoba....? IP: *.promax.media.pl 11.10.04, 15:04
            Oj, to jednak racja, że czytanie ze zrozumieniem leży u Polaków. Ja zadałam proste pytanie, jak długo trwa żałoba po Rodzicach? (ubiór) A tu żadnej odpowiedz, tylko rozmyślania.
            • Gość: tehanu Re: Żałoba....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:15
              trwa ogólnie rok jak w przypadku innych zmarłych z rodziny, ale niekoniecznie
              trzeba ubierać się na czarno czasami wystarczy czarna wstążeczka ona ma
              prawdopodobnie swoja nazwę
    • Gość: ONA Re: Żałoba....? IP: *.crowley.pl 12.10.04, 21:17
      Z tego co wiem, tradycja zaleca 1 rok, ale prawdziwa żałoba to coś zupełnie
      innego niż ubiór. Mój ojciec zmarł 12 lat temu, a nie ma praktycznie dnia,
      żebym o nim nie myślała, chociaż nigdy nie nosiłam żałoby w sensie ubioru. Może
      dlatego, że byłam jeszcze bardzo, bardzo młoda.
      Pozdrawiam !
      • iselle Re: Żałoba....? 14.10.04, 17:30
        Słyszałam, że rok po matce, ojcu, mężu, a po rodzeństwie i dalszych chyba pół
        roku.
Pełna wersja