Dodaj do ulubionych

Boicie sie? Ulegacie panice.

14.03.20, 18:57
Pytam o pandemie? Pracujecie?
Pytam bo z racji zawodu u mnie duzo stresu. Jestem podwojnie zagrozona z racji zawodu i stanu zdrowia.
Zamykane poeadnie rowniez PZP bedzie wiecej samobojstw, nasilajacych sie zaburzen lękowych...


--
Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 14.03.20, 23:04
      Ja jestem jak zwykle pokręcona. Po latach agorafobii i niewychodzenia z domu teraz wychodzę i przebywam wiele godzin w tłumie ludzi, bo pracuję w markecie i nie odczuwam żadnego lęku.

      Powiem wam tak, ostatni tydzień to mieliśmy przejebane jak w ruskim czołgu, bez przesady, prędzej padniemy z tej harówy i wkurwu na niektórych klientów niż na tego wirusa, np w największym kotle kiedy na sklepie aż czarno od ludzi "czy mogłaby pani przynieść z magazyny rum ciemny bo jest tylko jasny?" i ze sto razy dziennie "wy na pewno tam macie pochowaną mąkę i papier toaletowy tylko nie chcecie wystawić". Pytanie o mleko i drożdże też było nieco drażliwe, podobnie jak "a jak często odkażacie koszyki?" :D
      No i małe dzieci z mamusiami które przegrzebują godzinami nonfood, safetyknife mi się już dzisiaj sam w kieszeni otwierał i warczałam na ludzi, jak nigdy.

      Sory za prywatę w twoim watku ale pozwolę sobie zaapelować. Błagam ograniczcie czas spędzony w sklepie, róbcie tylko konieczne zakupy, płaćcie zbliżeniowo i zmykajcie, serio.

      --
      "Zapewniam was, że jeszcze kiedyś,
      zdołam przyłączyć się do waszej czeredy"

      Kazik.Staszewski
    • lelum3 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 15.03.20, 08:59
      martyna2525 napisała:

      > bedzie wiecej samobojstw, nasilajacych sie zaburz
      > en lękowych...

      Wprost przeciwnie! W czasie wojen i klęsk żywiołowych ilość samobójców wydatnie spada. Daje to do myślenia;)
        • mardaani.74 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 15.03.20, 11:29
          A może milenialsi nie wiedza jak silni sa bo nie mieli jeszcze możliwości skonfrontować się ze sobą w trudnych warunkach zewnętrznych. Myślę ze ludzie się nie zmieniają, milenialsi maja inny tryb życia ale taki sam mozg jak pokolenie sprzed stu lat. W kryzysie odrzuca się rzeczy zbędne zostaje tylko to co istotne. Nie sadze żeby więcej ludzi miało mysli samobójcza, raczej włącza się mechanizmy przetrwania o których wydaje się ze ich nie maja w taki stopniu jak przyslowiowe pokolenie wojenne,, ale maja tak samo jak zawsze.

          --
          "Zapewniam was, że jeszcze kiedyś,
          zdołam przyłączyć się do waszej czeredy"

          Kazik.Staszewski
          • martyna2525 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 15.03.20, 12:25
            O myslach s pisze w kontekscie leczących sie i zamykanych PZP. O zaburzeniach lėkowych nie wspomne.
            Ja mam terapie przez tel inni online.
            Nie odwolano mi terapii w poprzednim tyg jako jedynejbo jestem w kryzysie.

            --
            Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
            • mardaani.74 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 16.03.20, 00:04
              Pozostaje wirtual, choćby i to forum. Wiem że leczenie się w necie to kiepski pomysł ale już otrzymanie wsparcia czy pogadania o problemach podobnie jak to się dzieje na wielu terapiach jest możliwe.
              Recepty na leki można teraz otrzymać bez wizyty w przychodni.
              Jakoś trzeba jeden drugiego wspierać a nie dołować się czarnymi scenariuszami.

              Czy Ty się bardzo boisz że zachorujesz? czy martwisz się o innych?


              --
              "Zapewniam was, że jeszcze kiedyś,
              zdołam przyłączyć się do waszej czeredy"

              Kazik.Staszewski
                  • mardaani.74 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 16.03.20, 21:13
                    Dziękuję Ci za to że tak myślisz i postępujesz, żeby tak inni wzięli przykład, to co ludzie wyprawiają to się w głowie nie mieści. Dzisiaj w sklepie byli w 90 procentach Ci co nie musieli robić zakupów, czyli seniorzy po przysłowiowe 2 bułeczki i jogurt i dwie godziny zwiedzania sklepu powolnym kroczkiem. Do tego oczywiście rodzice z dziećmi. Nic do niektórych nie dociera, zakaszlani, zasmarkani, konfidencjonalnie pochylający się nad personelem rozkładającym towar. Znienawidziłam ich dzisiaj, serio. Dosłownie było kilka osób które z listą zakupów robiło zakupy "dla babci" i zachowywali odstęp, nie podchodzili do personelu, zachowywali odstęp od innych przy kasie. I wiecie co? te aspołeczne zachowania to jest w przeważającej większości domena osób 65+. Tak myślę że skoro im na życiu nie zależy to może nie ma sensu walczyć o nich wbrew ich woli. Złe myśli mi się lęgną. Ale też czuję się jak wystawiona na linię strzału na rzecz sraj taśmy i makaronu.

                    --
                    "Zapewniam was, że jeszcze kiedyś,
                    zdołam przyłączyć się do waszej czeredy"

                    Kazik.Staszewski
                    • martyna2525 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 17.03.20, 07:05
                      Wczoraj po 13godz dyzuru wrocilam wykonczona psychicznie, z agresja na ustach...
                      Ludzie klamia narazajac innych, inni sie smieja, czesc jest bezmyslnych...
                      Nie nadaje sie do pracy bo ich "pozabijam".

                      --
                      Ci, których najtrudniej kochać najbardziej tego potrzebują.
                      • mardaani.74 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 17.03.20, 10:58
                        Otóż to. Pracownicy służby zdrowia są jak na linii frontu z chorobą i ludzka wredotą i głupotą i nie wiem co z tego jest najgorsze ale mam wrażenie że nie wirus.

                        --
                        "Zapewniam was, że jeszcze kiedyś,
                        zdołam przyłączyć się do waszej czeredy"

                        Kazik.Staszewski
            • mardaani.74 Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 17.03.20, 13:01
              Żeby to porównać musiałabyś się cofnąć w czasie i obserwować rownie długo i wnikliwie tamto pokolenie a nie tylko relacje tych co przerwali i pewnie byli tymi najsilniejszymi. Słabsi nie mieli tylu okazji przekazania swoich wrażeń, obawiam się.

              --
              "Zapewniam was, że jeszcze kiedyś,
              zdołam przyłączyć się do waszej czeredy"

              Kazik.Staszewski
              • yadaxad Re: Boicie sie? Ulegacie panice. 18.03.20, 21:35
                Wrażenia są nie przekazywalne. Mity o zachowaniu tworzy się at post. Od antyki, ludzie trzymają jednego rozumienia i nie rozumienia w linii falującej. Co mówił Cyceron jest takie samo jak my. Smartfony niczego zasadniczo nie zmieniają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka