Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha?

23.10.04, 16:15
Jest wiele rodzajów depresji. Różnią się pod względem przyczyn i stopnia
nasilenia. Aby uzyskać trwałe efekty, zaleca się psychoterapię. Dużą
skuteczność ma terapia strategniczna, wzbogacona np. o hipnozę ericksonowską.

Ciekawym dodatkiem jest wsparcie ekstraktami dr Bacha. To całkiem naturalna
metoda pomagająca uzyskać poprawę samopoczucia. Działa szybko i nie daje
objawów ubocznych. Aby dobrać jednak odpowiedni zestaw ekstraktów, dobrze
jest się zgłosić na profesjonalną konsultację, aby uwzględnić rodzaj emocji,
nastroju, cechy osobowościowe, itd.

Typowe ekstrakty w przypadku nastroju depresyjnego:
Goryczka gorzkawa (Gentian) - lekko nasilony smutek (np. po stracie),
rozczarowanie i zniechęcenie na skutk trudności, niepowodzeń.

Kolcolist (Gorse) - załamanie, pesymizm, tendencje do wycofywania się, brak
nadziei na poprawę.

Kasztan jadalny (Sweet chestnut) - poczucie całkowitego załamania, brak wiary
na lepszą przyszłość.

Gorczyca (Mustard) - epizody smutku bez konkretnej przyczyny, ataki chandry.

Okrężnica bagienna (Water violet) - dodatkowo dla ludzi, którzy izolują się
od reszty społeczeństwa, zamykają w domu.

Więcej informacji o terapii: www.drBach.pl

Chętnie odpowiem na wszelkie pytania.

Igor Pietkiewicz GG 154041, biuro@drbach.pl
(psychoterapeuta, międzynarodowy ekspert terapii ekstraktami dr Bacha)
    • rzeznia_nr_5 Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? 23.10.04, 16:16
      bełkot
    • rzeznia_nr_5 Te psychoterapełto 23.10.04, 16:21
      Jakie masz wykształcenie?
      • leny3 Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 17:09
        Na lekkie stany depresyjne, polecam wytwory dr J.S. Bacha, na mnie działają te
        ze skrzypcami oraz fortepianem. Wykształcenie średnie, studia w toku, choć z
        tendencją do "wiecznych", bo trzydziestka bliżej niż dalej
        • kierowca.autobusu Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 17:15
          a może chodzi o doktora von dem Bacha - Zalewskiego? Ten to miał skuteczne
          ekstrakty - benzyna z zagęszczaczami najlepsza.
          • leny3 Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 17:22
            Aaa, to ten co leczył w paradygmacie "ostatecznego rozwiązania"? Ten to miał
            osiągnięcia, w 2 miesiące 1/3 Warszawy wyleczył z depresji, bez szans na
            remisję, rzeczywiście J. S. Bach to przy nim pikuś
            • leny3 Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 17:37
              "bez szans na
              remisję"
              tiaa... bez szans na nawrót, miało być. Niestety reszta pacjentów, doświadczyła
              poważnych uszczerbków na zdrowiu psychicznym i terapia nie jest od jakiegoś
              czasu zalecana, choć w niektórych kręgach kulturowych ciągle popularna
              • gloom Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 17:57
                Moga byc tez pozadne Bachanalia polaczone z czyms nasennym na zagryche. Picie
                mleka Bacha nie zaszkodzi i nie pomoze
                • leny3 Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 18:07
                  A może tu chodzi o metodę "buch-bacha" o której pisał dr W. Gombrowicz, tyle,
                  ze z tego co wiem to silnie uzależnia i pozbawia wolnej woli, taka nieinwazyjna
                  lobotomia
                  • gloom Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 18:31
                    Dr Gombrowicz raz pieknie napisal w "Dzienniku" o cierpieniu, opowiadajac, jak
                    przewracal zolwie lezace do gory brzuchem na plazy i nie mogace sie
                    samodzielnie obrocic.
                    • Gość: leny Re: Te psychoterapełto IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.10.04, 18:50
                      Nie żuczki to były?
                      • gloom Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 18:53
                        Cholera, nie jestem pewien. Mogly byc i zuczki. Ale sprawdzic tez mis ie za
                        bardzo nie chce....
                        • leny3 Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 18:57
                          No ale nie ma to chyba wpływu na zawartość merytoryczną Twego wpisu
                          • gloom Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 19:00
                            Istotnie, niewielki. Zuczki i zolwie, to samo polozenie...
                            • leny3 Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 19:08
                              Ale, żólwie mają lepsze plecy, co jednak też nie ma wpływu na ich sytuację
                              egzystencjalną (a jedynie praktyczna), choć z drugiej (a właściwie trzeciej)
                              strony, żyją dłużej, ale z czwartej strony co im to daje...?
                              • looserka Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 19:10
                                o to musiałbyś już spytać zółwia
                                • gloom Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 19:11
                                  zolwie sa korona ewolucji - wyscig szczurow nie dla nich
                                • leny3 Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 19:20
                                  Pytałem, ale skurczybyk nie chciał odpowiadać, no to ja go bach na plecy i
                                  mowie poleż tu robaczku chwil parę może sobie przypomnisz, a ten nic w
                                  zaparte, jeszcze bardziej zamknął się w sobie, wtedy ja czy to empatią
                                  powodowany, czy to narcystyczną chęcia poprawienia swojego wizerunku w oczach
                                  własnych tudzież czyichś, dałem skorupiakowi spokój, i wzorując sie na dr
                                  Witoldzie przewróciłem na brzuszek, czyniąc męke jego lzejszą, ale bardziej
                                  długotrwałą, bo pożyć to sobie żółwik potrafi, oj potrafi, a tenż młodym był.
                                  • gloom Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 19:23
                                    Dzieki, czuje sie upewniony. brrrr....
                              • gloom Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 19:10
                                To zalezy od tego, czemu maja tak obnizony naped
        • looserka Re: Te psychoterapełto 23.10.04, 17:36
          leny3 napisał:

          > Na lekkie stany depresyjne, polecam wytwory dr J.S. Bacha, na mnie działają
          te
          > ze skrzypcami oraz fortepianem


          polecam też sonaty na violę da gamba - skuteczne również przy niezbyt
          nasilonych stanach lękowych, stresujących sytuacjach w pracy,kłopotach z
          pracodawcami oraz przy zaburzeniach jelitowych.
    • Gość: Magnum Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 17:41
      zdecydownie preferuje pana Bacha nie wiem jak wy ale ta muza wzrusza mnie do
      lez czasami sie przy niej masturbuję ot tak dla poprawy chumoru
      Ale jego ekstraktow nie slyszalam (jeszcze)
      ogolnie klasyka jest ok
      ale moze ktos ma inne zdanie......
    • Gość: Karolina Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 18:28
      To ciekawe! Jak miałam ataki paniki to stosowałam Rescue. Mam je do dziś. To
      było we Włoszech. Mój terapeuta mi to zalecił i na prawdę pomogło. Ale nie
      wiedziałam, że są jeszcze inne ekstrakty. Zachwyciła mnie też książka Edwarda
      Bacha o jego filozofii. Był na prawdę wielkim myślicielem. Szkoda, że tak mało
      jest tego typu lekarzy. Pozdrowionko! Viola
      • rzeznia_nr_5 Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? 23.10.04, 18:31
        Gość portalu: Karolina napisał(a):

        > To ciekawe! Jak miałam ataki paniki to stosowałam Rescue. Mam je do dziś. To
        > było we Włoszech. Mój terapeuta mi to zalecił i na prawdę pomogło. Ale nie
        > wiedziałam, że są jeszcze inne ekstrakty. Zachwyciła mnie też książka Edwarda
        > Bacha o jego filozofii. Był na prawdę wielkim myślicielem. Szkoda,że tak mało
        > jest tego typu lekarzy.


        Znaczy lekarzy-myślicieli?
        • Gość: Karolina Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 19:54
          Nie tyle myślicieli, ale takich, którzy widzą jeszcze człowieka za jednostką
          chorobową. Mam jego książkę Heal Thyself. Szkoda, że nie jest dostępna po
          polsku. Dla mnie byla bardzo inspirująca - ogolnie w kontekscie calego mojego
          zycia.
    • Gość: Robert Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 18:31
      E, tam. Próbowałem je dostać dla mamy, jak leżała w szpitalu, ale w żadnej
      aptece ich nie znalazłem, a żeby sprowadzić z Londynu, to trzeba mieć kartę
      VISA. Rob
      • Gość: Ewka Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 09:26
        Co ich pogięło!? O lekarzu Bachu mogli nie słyszeć, ani jego metodzie. Tylko co
        się tak uczepili kompozytora o tym samym nazwisku? Klepią tutaj pierdoły, nie
        znając tematu. To chyba wyraz ogólnej ignorancji albo jakiejś frustracji. Czemu
        ludzie mają w sobie tyle agresji? Czy na to też jest jakiś specyfik!?
        Społeczeństwo schodzi na psy!
        • gloom Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? 24.10.04, 09:34
          a koty lubia psoty
        • leny3 Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? 24.10.04, 11:25
          Ty no, dzięki Ewka! Jak tak napisałaś, to przejrzałem jeszcze raz wszystkie
          wpisy i zauważyłem, że tu faktycznie, normalnie, nie o tego Bacha chodzi!!! To
          jednak dobrze ze się czasem na forum znajdzie ktoś inteligentny, bo my tu
          depresyjni w większości mózgi jak kotlety mielone mamy z powodu różnych SSRI
          SNRI, TPLD, LSD, THC, C2H5OH, PZPR, GRU, JFK, więcej grzechów nie pamiętam, nie
          mniej proszę o pokutę i rozgrzeszenie, a i datek na kościół dam, a dam, żeby
          nie było że nie dam , jak mówię, że dam!
          • Gość: Ewka Re: Psychoterapia czy ekstrakty dr Bacha? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.04, 12:49
            Hi, hi. Pokuta. No tak. 'Mea kulpa' - to ponoć drugie oblicze depresji. Ale
            czasem rzeczywiście zastanawiają mnie niektóre wpisy, bo są tu chyba też tacy,
            którzy na prawdę szukają pomocy, porady albo ciekawych sugestii. I tak jak ze
            wszystkim na internecie - trzeba wyciągać dobre informacje jak rodzynki z
            sernika.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja