Dodaj do ulubionych

Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć

21.04.20, 14:33
Mija 2 lata jak odkryłam, że mąż miał roczny romans ze znacznie młodszą studentką. Mamy 2 dzieci w wieku szkolnym. Mąż zakończył znajomość, mieszkamy razem, ale ja nie mogę przestać myśleć o zdradzie, że tamta była ładniejsza, lepsza i mąż wolał się spotykać z nią, czuję się odrzucona, od pół roku praktycznie codziennie "wracamy" do tematu, nie potrafię przestać wypominać i normalnie zacząć żyć jak kiedyś, seriale, zachowanie męża, widok szczęśliwej rodziny doprowadza nie do powrotu myśli, że zostałam zdradzona i mnie nie kochał i nie szanował. Byłam u psychologa, razem też byliśmy na kilku spotkaniach, ale jak widać nic nie dały. Mąż nie reaguje na mój płacz, zły nastrój, nie rozumie mojego stanu -jest obojętny, potrafi się wogóle do mnie nie odzywać, pocieszyć, przytulić, powiedzieć coś pozytywnego.. czuję się jakby mnie ignorował i uświadamiam sobie , że nic dla niego nie znaczę, co zresztą pokazał spotykając się z inną..
Od psychiatry dosłałam leki, ale boję się ich brać. Nie mam pomysłu co dalej i jak powinnien nasz związek wyglądać, czy przychodzi czas, że można zapomnieć zdradę i widzieć w mężu pozytywną osobę?
Obserwuj wątek
      • kasmina Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 21.04.20, 15:52
        Tylko jak to zrobić? wiem, że problemem jest moja głowa i że wciąż jestem w tym temacie, że myślę o krzywdzie jaką mi mąż zrobił. Ale czuję, że mnie to już zaczyna bardzo męczyć i nie wiem jak sprawić, żeby nie wracać do tematu i zacząć normalne życie.
        • yadaxad Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 21.04.20, 16:37
          To smutne, ale nic nie zrobisz jeśli on uważa, że nic się nie stało, a ty zawracasz głowę. Zdrada powstała wcześniej w stosunku do ciebie, a potem przypadkiem się zrealizowała materialnie, bo było na nią wolne miejsce w jego psychice. Przeanalizuj na czym stoi wasze małżeństwo i zrób sobie obraz pana z którym dzielisz życie. Bez złudzeń. A potem się zastanów co z tym dalej. Można żyć z człowiekiem, do którego ma się dystans. Ale trzeba przeliczyć plusy i minusy własnego istnienia, bo drugiego mieć nie będziesz. Ale w tej sytuacji "łaszenie" się do męża nic nie da, już twoje uczucie lekceważy. Spróbuj zająć się sobą, kim jesteś, jaka chcesz być. Tylko jak cię znowu zobaczy, może znowu mu zależeć na tej osobie.
    • vermieter Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 21.04.20, 20:05
      trzeba było przed dwoma laty nie szperać mężowi po kieszeniach, romans umarłby śmiercią naturalną i wszystko byłoby ok. Mąż dawno o tym zapomniał a ty cały czas się nakręcasz.
      Niech to będzie przestrogą dla innych mężatek nudzących się i szukających dowodów zdrady.
    • jestem_u_botem Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 21.04.20, 20:28
      Uspokój się, dziewczyno, zrozum że to twoje przeżywanie niby jakiejś "zdrady" (co za głupkowate określenie) to strzelanie sobie samej w kolano. Musisz sobie rzetelnie odpowiedzieć na pytanie czy chcesz z nim być czy nie. Jeśli chcesz to zachowuj się dojrzale i nie truj sobie samej życia bo z tego ostatecznie albo nic nie będzie albo będziesz siebie sama katowała latami - póki nie zrozumiesz jakie to głupie bo on naprawdę będzie miał dość ciebie i odejdzie. Jeśli facet chce z tobą być - bo jest z tobą. a nie z inną - to nie ma żadnych zdrad bo głosuje na ciebie nogami, życiem i kasą no i udowadnia to w łóżku, chyba. Miał jakiś skok, to dla faceta czysta rozrywka która go stymuluje, uwierz nie raz przyłapanemu na tzw. zdradach, to coś jak skoki na bungee, bez związku z tobą. Naprawdę nie przeszkadza to w związku, o ile facet nie chce odejść. Tu masz najlepszy dowód ale możesz mu siebie skutecznie obrzydzić i da drapaka. Staraj się być atrakcyjna bo gierki w wypominanie "zdrady" to tańcowanie na grabiach. Poczytaj coś z psychologii ewolucyjnej Davida Bussa to trochę poszerzysz horyzonty.
      • kasmina Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 21.04.20, 21:12
        no właśnie, mamy siebie już dosyć, ja nie potrafię ogarnąć tak małpiego rozumu u faceta, który decyduje się na założenie rodziny i zachciewa mu się panienek. Ja odczytuję to, że ze mną nie chciał być, przez te 2 lata raczej nie okazuje mi, ze mu się podobam i nie uwierzę, że nie wolałby być z nią a ze mną jest bo nie ma innego wyjścia, przestałam mu się podobać i traktuje mnie jak żonę do zajmowania się domem i wychowania dzieci, a nie jak kobietę.
        • jestem_u_botem Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 21.04.20, 21:38
          To są właśnie typowe zarzuty w grze "A bo ty mnie zdradziłeś i nie kochasz". Nie uprawiacie już seksu? Jeśli nie to sprawa raczej wygląda marnie. Jeśli nie chcesz z nim być, to też marnie. Mogło oczywiście zajść to już daleko i rozstanie bywa lepszym rozwiązaniem niż użeranie się dla dobra dzieci które przecież też ślepe nie są. Mówię co z własnych doświadczeń wiem: seks na boku nie ma wiele do relacji w małżeństwie, wręcz może pomagać no ale trzeba trzeźwo widzieć swój interes a nie starać się wygrywać w głupie gry.
          • kasmina Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 22.04.20, 11:24
            jest między nami raczej chłodno, jemu nie zależy, żeby wieczór przyjemnie spędzić razem, śpimy "razem, ale osobno", od jakiegoś czasu łączą nas raczej wypominania i codzienność, nie ma "chemii", on przyznał, że jest obojętny, bo chciałby widzieć we mnie inną, wesołą osobę, a ja dając szansę chciałam, żeby o mnie zabiegał, chciał spędzać czas we dwoje, ale tego raczej unikał i co chwilę wracają"wspomnienia, że wolał być z inną", to z nią chciał spedzać czas we dwoje. Jak mi zależało i się starałam, organizowałam randki, wieczory było fajnie, ale chciałam rewanżu, którego nie było i z mojej strony zaczęły się zmieniać uczucia, zaczęłam rozumieć, ze jednak mnie nie kocha i niewiele dla niego znaczę. To on zaczął grę, a ja nie potrafię się pozbierać i zobaczyć faceta, którego kochałam żeby dalej razem żyć.
            • jestem_u_botem Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 22.04.20, 18:06
              Podstawowa sprawa to taka czy macie seks. Z twojego mącenia wynika że tak ale za rzadko jak na twoje oczekiwania. Stwierdzam że z żoną mieliśmy zawsze wyjątkowo dobry seks po wykryciu tzw. zdrady. No, teraz nieco skapcaniałem więc jest po prostu tylko OK. Uważam że jeśli zaczniesz mieszać w wasz związek jakąś rywalizację w stylu pewnego włoskiego filmu gdzie żona krzyczy "wczoraj mieliśmy seks tak jak ty chciałeś to dzisiaj będziemy mieć tak jak JA chcę!" to nic pozytywnego z tego raczej nie będzie aczkolwiek ludzie są naprawdę różni. Centrum rodziny jest kobieta, to nie jest układ symetryczny chyba że mamy do czynienia z patologią. Poczytaj sobie tego Bussa to się dowiesz od psychologa ewolucyjnego o co w tym wszystkim chodzi.
            • piebiak Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 26.04.20, 23:49
              Czyli chcesz żeby skakał jak mu zagrasz, wnioskuję. To dziecinne i tak naprawdę strzał we własne kolano bo efektem byłby kapeć którym byś gardziła jeśli ten nierealny cel byś osiągnęła. Twoim realnym celem może być to że będzie chciał z tobą być. Znam sytuację gdy żona po romansie męża na boku przerywała związek ale to tylko rozpieprzało wszystko obydwojgu o dzieciach nie wspominając ale bardziej jej. Jedna głośno żałowała swojej zawziętości wśród znajomych ale tamten był już w innym związku.
              • mardaani.74 Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 27.04.20, 00:30
                Myślę że jak na tę drugą osobę nie można patrzeć to należy pozwolić jej odejść i żyć swoim życiem. Jak ktoś się boich radykalnych decyzji powinien się rozstać choćby na jakiś czas żeby uporządkować swoje emocje i poczuć czy bez tej drugiej osoby jest mu lepiej czy gorzej, wtedy można zrobić bardziej wiarygodny bilans zysków i strat. Tylko dla rzekomego dobra dzieci nie warto takiego czegoś jak opisała autorka wątku ciągnąć na siłę. Wydaje mi się że dla tego męża ten skok w bok nie miał specjalnie emocjonalnego znaczenia, i chyba chciałby żyć tak jakby nigdy nic się nie stało, próbuje wskoczyć w stare kapcie i czeka aż sprawa rozejdzie się po kościach ale w tym przypadku to raczej mu nie pyknie.
                • jestem_u_botem Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 27.04.20, 17:40
                  Trzeba spojrzeć na sprawę z długofalowej perspektywy. Oczywiście że jeśli emocje nie pozwalają na zachowanie życzliwości i uczucia to pozostawanie w toksycznym układzie jest stratą życia.Ale emocje bywają zmienne bardzo i człowiek po wylądowaniu osobno zaczyna się zastanawiać czy o to mu naprawdę chodziło. Jest dużo zmiennych o których nie wiemy jak osobowości obu stron, sytuacja ekonomiczna itd.więc to trochę wróżenie z fusów. Ja optowałbym za szerokim spojrzeniem na problem, wiem z własnego doświadczenia że to może paradoksalnie gruntować związek (choćby na zasadzie - chciała go inna/e ale jest ze mną) no ale bilansowanie powinności drugiej strony jak na bazarze to słabe jest bardzo. Summa summarum zdecyduje o bilansie emocja.
    • mardaani.74 Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 23.04.20, 19:14
      Proponowałabym Ci psychoterapię, bo przeszłości nie zmienisz, jakiś wpływ masz tylko na teraźniejszość.
      Poznasz bardziej siebie, ogarniesz sytuację z pomocą terapeuty i może łatwiej podejmiesz jakąś konstruktywną dla Ciebie decyzję, bo teraz to się wszystko zapętliło i kręci w kółko. Samo się już nic nie wyklaruje, gdyby miało to w pół roku by się wyklarowało.
      Na poczucie odrzucenia i samoocenę szorującą po dnie leki nie pomogą, ale jeżeli lekarz uważa je za zasadne bo np dopatrzył się u Ciebie depresji to nie wiem czemu się boisz.
    • hakatumba Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 16.06.20, 16:58
      Praktycznie to bym ci radził samej przejąć kontrolę i zainicjować seks z mężem. Pewnie się zdziwi że jednak lubisz oral. To przełamuje lody nomen omen. Też miałem taką sytuację i żona wzięła sprawy w swoje powiedzmy ręce. Piszę poważnie bo takie tkwienie w czarnej dupie do niczego nie prowadzi.
    • mardaani.74 Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 26.06.20, 17:37
      Jeżeli nad związkiem trzeba ciężko pracować to to moim zdaniem już nie jest żaden związek. W związku bywają problematyczne chwile, ale jeżeli przechodzą w długotrwale niekończące się kryzysy to moim zdaniem nie ma czego ratować, na siłe i tak się nie zbuduje więzi emocjonalnej, można tylko wypracować jakiś kompromis na zasadzie pewnego układu z określonymi prawami i obowiązkami. Takie małżeństwo z rozsądku, pewien układ finansowo opiekuńczy. Dla mnie bez sensu, nie czułabym się w tym dobrze, uczucie, ale pewnie są ludzie których chłodna kalkulacja wystarcza bo daje poczucie kontroli nad sytuacją.
      • jestem_u_botem Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 27.06.20, 19:14
        Nie pisz bzdur, romans żony a męża to dwie zupełnie różne sprawy. Skok męża to zazwyczaj po prostu przygoda często bez negatywnych konsekwencji na relacje z żoną, romans żony to (często) czerwona kartka dla relacji z mężem i sprawa zazwyczaj zasadnicza. To wynika z podstaw psychologii ewolucyjnej.
            • yadaxad Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 29.06.20, 09:29
              Nie ewolucyjna, tylko kulturowa i to nie wnioski, tylko przekonania. Sytuacja kiedy mąż jest dostarczycielem komfortu materialnego i genów, do których jest przywiązany, oraz neutralności relacji, żona może znajdywać się w takiej sytuacji. Ale kultura relacji ewoluuje i nie żal mi facetów kierujących się tymi przekonaniami, bez refleksji, piszczących potem w zdumieniu i zagubieniu, co wszystko im się posypało z realizacji takiej prostej życiowej prawdy.
              • baron_von_cipherblatt Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 29.06.20, 11:16
                Ewolucyjna, jak się zapoznasz z definicją i ciekawymi badaniami. Psychologia nie jest nauką ścisłą ale operuje nie przekonaniami a obserwacją, teoriami i wnioskami.Nie jest też jakimś zbiorem teorii męskich szowinistów. Wykryła np. że ok. 10% dzieci pochodzi ze związków pozamałżeńskich bez świadomości mężów ( tu od biedy może pasować słówko "zdrada") i tez jest na to bardzo dobre uzasadnienie ewolucyjne. Nie bierz tego po prostu tak osobiście choć może masz jakieś osobiste traumy. To jest po prostu na pewnym poziomie bardzo logiczna gra samolubnych genów, podoba się to czy nie choć są jeszcze oczywiście i na szczęście inne poziomy rzeczywistości które również wpływają na nasze zachowanie. Np. na poziomie społecznym oczywiście nie znajdujemy usprawiedliwienia, to jest ohydna zdrada destabilizująca podstawową komórkę społeczną, na poziomie ekonomicznym takie skoki są groźne dla partnera słabszego ekonomicznie (niekoniecznie zawsze faceta) bo mogą oznaczać alokację zasobów, na poziomie uczuciowym też są groźne ale mogą działać paradoksalnie jak ktoś pisał wzmacniająco na związek bo co cię nie zabija to cię wzmacnia, na poziomie moralnym czyn jest jednoznacznie naganny ale jak czytamy grzesznik ukorzył się , poprosił o wybaczenie i powziął postanowienie poprawy czyli (przynajmniej na razie) nie dmuchania swoich studentek na boku. Na poziomie duchowym z kolei jest to bez znaczenia, osoba uduchowiona jest ponad to, zajmują ją inne problemy i inne światy, nie jakieś śmieszne chucie...itd. Tutaj kwestie są rozpatrywane na poziomie uczuciowym i moralnym a w tle ekonomicznym choć to przecież nie wszystko. Ja tylko zwracam uwagę na leżące u podstaw skłonności obu płci do gry o zysk genetyczny.
                  • baron_von_cipherblatt Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 29.06.20, 13:01
                    Szybko znalazłem na Discovery zdanie: "choć dzięki badaniom genetycznym wykryto, że czasem samiec łabędzia wychowuje nie swoje dzieci" :-D Zaś 10% dzieci ze zdrad żon oznacza co najmniej 30% przypadków bezpotomnych zdrad w małżeństwach ze strony właśnie żon lekko licząc... Ale natychmiast sprawdziłem swoją intuicję i jest dokładna: kobiety zdradzają równie często jak mężczyźni ale zdecydowanie szybciej i jest to od 20 do 40% par co potwierdza sondaż pod artykułem ( kobieta.wp.pl/wiadomo-kiedy-mezatki-najczesciej-zdradzaja-znacznie-szybciej-niz-mezczyzni-6185930445920385a ). Ale na pocieszenie kasminy ekspert stwierdza że mężczyznom chodzi tylko o seks czyli subiektywnie patrząc rozrywkę bez związku z relacją z żoną. Obiektywnie to gra genetyczna w dalszym ciągu.
                    • yadaxad Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 29.06.20, 13:56
                      Przekonanie, że kobietom nie chodzi o seks, jest też kulturowe. Grzeczne dziewczynki mają wpajane, że chcą tego tylko z głębokiego duchowego zaangażowania. Same przed sobą też wolą się tak usprawiedliwić. Ja tu nie bronię dogmatu wierności jako stanu naturalnego. Ogólnie biologii jest obojętne kto czyje wychowuje, byle dobrze lepsze. Obiegowe pojęcie wierności tworzy kultura i ekonomia. Dla Eskimosów też jednostka rodzinna pozwalała przetrwanie i była cenna w parze, w związku z czym wierny seks nie miał znaczenia, przy potrzebie utrzymania przy życiu żony, zostawiając ją pod czyjąś opieką.
                      • baron_von_cipherblatt Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 29.06.20, 14:11
                        Oczywiście często jest to odczuwane jako chęć na seks ale mechanizm jest inny. Kobieta szuka zasobów i dobrych genów, co zazwyczaj idzie w parze, co jej z gołodupca na którego będzie musiała tyrać kosztem potomstwa? Mężczyznie geny są raczej obojętne aczkolwiek niektórzy mają tu swoje wymagania sygnalizowane nieaktywnością akcesoriów :). Ale generalnie facet w formie będzie miał tendencję do szukania możliwości pozostawienia swoich genów tam gdzie trafia się okazja. Co nie znaczy że każdy tak samo jej ulega z powodu innych czynników jak pisałem.
                        • yadaxad Re: Depresja po zdradzie męża- jak nie myśleć 29.06.20, 14:31
                          I dlatego łabędzie są wierną parą dla ekonomii doświadczenia. Jakby to było ważne, to by po węchu poznawał cudze geny. A ludziom lawiruje kultura. Ważność męskiej wierności u kobiet wzrasta wraz z własnym statusem ekonomicznym, przejmując kulturową rolę posiadania. Ale to nie biologiczne. Dlatego np. w judaizmie kobieta nie miała prawa do żadnej swojej ekonomicznej własności, a każda jakkolwiek ekonomicznie samodzielna, była w w kategorii prostytutek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka