Dodaj do ulubionych

Samotność i poczucie odrzucenia - depresja męża

07.05.20, 10:33
Jesteśmy 15 lat razem, wspaniały zwiąeek, ale od 2 lat (od kiedy zostaliśmy rodzicami hajnida, który przeczołgał nas ostro) coś się dzieje złego. Mąż jest wrażliwym człowiekiem, zaczął tracić chęć życia, nie odczuwa przyejmności, spadła jego samoocena. Myślałam, że przejdzie jak dziecko trochę da odżyć, ale nie przeszło. Rozmawialiśmy, powiedział że czuję, że tonie, chyba depresja, mąż zaczął terapię co bardzo mnie cieszy bo daje nadzieję, że z tego wyjdziemy.
Tylko nie wiem jak ja mam dać radę. Wspieram go, staram się być ostrożna w dobieraniu słów, ukrywać swoje problemy żeby dodatkowo go nie obciążać. Nie jestem tylko w stanie poradzić sobie z odcięciem jakie mi zafundował. Schował się w swojej skorupie, nie okazuje czułości, zainteresowania, zero dotyku, seks tylko z mojej inicjatywy i czasami mówi że zmęćzony. Czuję się strasznie samotna i odtrącona, trudno mi ukryć te emocje, bo mąż jest milością mojego życia....
Dzis miałam kolejny raz sen, w którym ktoś mi okazywał czułość, to powtarza się od kilku miesięcy.....budząc się rano czułam się okropnie, jeszcze bardziej samotna, jeszcze bardziej odtrącona....Mąż pyta od rana co mi jest, ale co mam mu powiedzieć? Że boli mnie to że traktuje mnie jak powietrze? że chcę czułości ale nie chce też o nią żebrać? Cokolwiek mu powiem odbierze jako porażkę.
A ja teraz też czuję że tonę, potrzebuję kogoś kto mnie wesprze, komu ja się mogę wypłakać w ramię...jestem silną kobietą, ale czasami też tracę oddech i grunt pod nogami.
Obserwuj wątek
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Samotność i poczucie odrzucenia - depresja mę 07.05.20, 16:52
      Szanowna Pani,
      bardzo istotnymi pytaniami są takie, czy mąż rzeczywiście choruje na depresję, czy był konsultowany przez lekarza i czy rozpoznanie depresji zostało postawione, jeśli tak, to czy mąż leczy się farmakologicznie, czy korzysta jedynie z pomocy psychologa (psychoterapeuty?), jak długo trwa terapia psychologiczna i czy przynosi zauważalne efekty. Bez odpowiedzi na te pytania niebyt wiele można Pani odpowiedzieć. Jak zawsze trzeba się zastanawiać przy tym na ile gra tu rolę choroba (depresja?) a na ile nierozwiązane od dłuższego czasu problemy między małżonkami. Jedne, to nierzadkie, mogą zresztą towarzyszyć drugim. Okres po narodzeniu dziecka, szczególnie pierwszego, jest dość często okresem w którym długo trwające niezgodności między małżonkami nasilają się do większego kryzysu. Przykładem może być to, że jeśli jedno z małżonków w ogóle nie jest przyzwyczajone do troski o drugiego, jeśli rozkład zaangażowania w sprawach domowych jest nierówny, to w okresie depresji zjawisko to może nasilić się do rozmiaru istotnego kryzysu. I jest zarówno choroba jak i odkrycie pewnego istotnego problemu małżeńskiego. Czy jednak taka sytuacja ma u Państwa miejsce? Nie wiem. To tylko uwaga że istotne jest tu zarówno pytanie o stan zdrowia jak i międzyludzką psychologię. Ta "psychologia" to m.in. Pani własne potrzeby, emocje, zaangażowanie trud - to wszystko jest ważne, warte szacunku i nie powinno być przez nikogo (także przez Panią) lekceważone. Sprawa może być więc dość skomplikowana i do rozwikłania w czasie diagnozy, właśnie i lekarskiej i psychologicznej konsultacji (myślę też o konsultacji pary małżeńskiej). Publiczne forum nie jest oczywiście miejscem gdzie uzyska Pani dostateczną pomoc.
      -------------------------------------
      Zazwyczaj gdy osoba bliska pyta nas "co ci jest" to lepiej jest powiedzieć co jest a nie sprawiać wrażenie, że nic. Rzadko kiedy depresja jest tak głęboka, żeby trzeba było do tego stopnia ochraniać osobę chorą. Siebie trzeba też chronić (m.in. przed własną depresją).
      Z szacunkiem Stanisław Porczyk, psychiatra

      --
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
      • bzdety2019 Re: Samotność i poczucie odrzucenia - depresja mę 08.05.20, 14:51
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Mąż był na pierwszym spotkaniu z psychoterapeutą. podejrzewałam depresję i poprosiłam go o zrobię je testu backa ,miał 37 punktów więc sporo. Zaczął pisać do mnie wiadomości, że nie nic jest wart, że każde decyzje.ktore podejmuje są źle, że lepiej byłoby nam bez niego. Pytałam go czy ma myśli samobójcze. Odpowiedział, że ma jak każdy...ale ich nie zrealizuje bo nie ma tyle odwagi. Wcale mi taką odpowiedź nie uspokoiła.
        Psycholog po pierwszym spotkaniu oczywiście nie mogła postawić pełnej diagnozy dostrzegła jednak zachowania świadczące o depresji i o tym że mąż stawia sobie zbyt wysokie wymagania.
        Po ostatnich rozmowach widzę światełko w tunelu mąż idzie na kolejną sesję, chce też zapytać psychologa czy to co się dzieje wymaga ingerencji psychiatry i przyjęcia leków.
        Jestem i go wspieram, powiedziałam mu że wyjdziemy z tego razem...a on zapytał czy chce z nim być nawet jeśli jest w takiej formie w jakiej jest obecnie.
        Osobiście po wielu dyskusjach z mężem widzę, że sama psychoterapia nie pomoże, jego spadek nastroju i wspomnianie i tym że bez niego będzie nam lepiej i że chciałby zniknąć sprawia że boje sie o jego życie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka