Zero tolerancji

IP: *.acn.waw.pl 24.10.04, 15:24
Postanowiłem wyrazić tu pewną myśli. Zaznaczam, że nie zamierzam nikogo
pouczać, piszę na podstawie własnych doświadczeń i mogę mówić tylko za siebie.

Walkę z depresją widzę tak oto:
- prochy
- psychoterapia
- ....
- ....
- WEWNĘTRZNA POSTAWA!

Psychoterapia jest chorobą. Tak rozumując możemy analizować zdarzenia z
przeszłości, tak może myśleć terapeuta itd. Ja, dla własnego dobra, nie mam
prawa tak myśleć. Muszę wbić sobie do głowy raz na zawsze ŻE DEPRESJA JEST
SŁABOŚCIĄ, LENISTWEM, TCHÓRZOSTWEM, GRZECHEM, ZBOCZENIEM I TAK DALEJ. JA,
NAWET W NAJTRUDNIEJSZYM MOMENCIE ŻYCIA, NIE MAM PRAWA ULEGAĆ SŁABOŚCIOM!!
    • rzeznia_nr_5 Re: Zero tolerancji 24.10.04, 15:29
      Gość portalu: maniakalny napisał(a):

      >
      > Psychoterapia jest chorobą.


      Ciekawe podejście.Jakiż to paradygmat?

    • looserka Re: Zero tolerancji 24.10.04, 16:33
      hej,twardzielu - co ty k...wiesz o depresji?
    • clued_up Re: Zero tolerancji 24.10.04, 16:41
      No to przyjemnej podrózy do, raczej rychłego, końca (podróży, nie dpresji).
    • giuseppe_pulkownik Re: Zero tolerancji 25.11.04, 02:50
      Gość portalu: maniakalny napisał(a):

      > Postanowiłem wyrazić tu pewną myśli. Zaznaczam, że nie zamierzam nikogo
      > pouczać, piszę na podstawie własnych doświadczeń i mogę mówić tylko za siebie.
      >
      > Walkę z depresją widzę tak oto:
      > - prochy
      > - psychoterapia
      > - ....
      > - ....
      > - WEWNĘTRZNA POSTAWA!
      >
      > Psychoterapia jest chorobą. Tak rozumując możemy analizować zdarzenia z
      > przeszłości, tak może myśleć terapeuta itd. Ja, dla własnego dobra, nie mam
      > prawa tak myśleć. Muszę wbić sobie do głowy raz na zawsze ŻE DEPRESJA JEST
      > SŁABOŚCIĄ, LENISTWEM, TCHÓRZOSTWEM, GRZECHEM, ZBOCZENIEM I TAK DALEJ. JA,
      > NAWET W NAJTRUDNIEJSZYM MOMENCIE ŻYCIA, NIE MAM PRAWA ULEGAĆ SŁABOŚCIOM!!

      Wpadłeś.Piszesz wielkimi LITERAMI.Jesteś pułkownik.
      pułkownik
    • cos_wiecej Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:22
      Pytanie: jak za pomocą WEWNĘTRZNEJ POSTAWY chcesz dać sobie radę z brakiem
      lub totalnym kryzysem WEWNĘTRZNEJ POSTAWY którym jest depresja?
      • rzeznia_nr_5 Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:26
        cos_wiecej napisała:

        > Pytanie: jak za pomocą WEWNĘTRZNEJ POSTAWY chcesz dać sobie radę z brakiem
        > lub totalnym kryzysem WEWNĘTRZNEJ POSTAWY którym jest depresja?



        Maniakalny na pewno ci odpowie po miesiącu czasu.Jakiego miałaś nicka
        poprzednio?
        • cos_wiecej Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:38
          Nie mialam żadnego bo ja jestem brend new. Ale z depresją nie od dzisiaj. Z
          depreczją za pan brat:)
          • kierowca.autobusu Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:42
            nówka, znaczy? No to naczytasz się tu jeszcze mocniejszych kawałków niż ten
            skreślony ręką maniakalnego :)Proponuje... właściwie to chyba nie wiem, co
            mógłbym proponować...
            • rzeznia_nr_5 Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:45
              kierowca.autobusu napisał:

              > nówka, znaczy? No to naczytasz się tu jeszcze mocniejszych kawałków niż ten
              > skreślony ręką maniakalnego :)Proponuje... właściwie to chyba nie wiem, co
              > mógłbym proponować...



              No ja też nie wiem ale widzę że kociarstwo przyszło.Trzeba jakoś dotrzeć kota.
              • kierowca.autobusu Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:46
                kociarstwo? świeża krew raczej. Chyba mnie pozytywne myślenie dopadło.
                • rzeznia_nr_5 Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:48
                  kierowca.autobusu napisał:

                  > kociarstwo? świeża krew raczej. Chyba mnie pozytywne myślenie dopadło.


                  Pewnie w wojsku nie byłeś.Wykpiłeś się jakimś lewym papierkiem co nie?
                  • kierowca.autobusu Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:48
                    wykupiłem się garem grochówki
              • cos_wiecej Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:58
                rzeznia_nr_5 napisał
                > widzę że kociarstwo przyszło.Trzeba jakoś dotrzeć kota

                A ja sie was nie boję, bo poezję mają tu niektórzy przednią... Lepiej
                dotrzyjcie poetów!
                • kierowca.autobusu Re: Zero tolerancji 25.11.04, 04:01
                  ja nikogo nie docieram, prosze mi niczego nie antycypować
                • aneta10ta Re: Zero tolerancji 25.11.04, 10:47
                  Już to widzę: depresyjni w natarciu!
                  • 100krotki Re: Zero tolerancji 25.11.04, 11:02
                    aneta10ta napisała:

                    > Już to widzę: depresyjni w natarciu!

                    nieźle im idzie
                    ja już "wymiękam" :)
          • cos_wiecej Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:49
            cos_wiecej napisała:

            > brend
            zamiast brand i zrobila byka karygodnego bo w jęz ang. A przecież wszyscy dziś
            wiedzą że bez znajomości jęz ang niechybnie ulegniemy zagładzie. oj biada
            biada, babilon napada. Bla-bilon.
            • kierowca.autobusu Re: Zero tolerancji 25.11.04, 03:50
              armageddon w każdym języku brzmi podobnie, nie przejmuj się
    • 100krotki Re: Zero tolerancji-PRZESADZIÓEŚ i to NIEZDROWO 25.11.04, 07:19
      Gość portalu: maniakalny napisał(a):

      > - WEWNĘTRZNA POSTAWA!
      >
      > Psychoterapia jest chorobą. Tak rozumując możemy analizować zdarzenia z
      > przeszłości, tak może myśleć terapeuta itd. Ja, dla własnego dobra, nie mam
      > prawa tak myśleć. Muszę wbić sobie do głowy raz na zawsze ŻE DEPRESJA JEST
      > SŁABOŚCIĄ, LENISTWEM, TCHÓRZOSTWEM, GRZECHEM, ZBOCZENIEM I TAK DALEJ. JA,
      > NAWET W NAJTRUDNIEJSZYM MOMENCIE ŻYCIA, NIE MAM PRAWA ULEGAĆ SŁABOŚCIOM!!

      bo właśnie w DEPRESJI trzeba w sobie odnaleźć TOLERANCJĘ dla własnej słabości,
      a potem...jak tę SŁABOŚĆ PRZEMIENIĆ W SIŁĘ!!!
      siłę wewnętrzną :)
    • uri_ja Re: Zero tolerancji 25.11.04, 08:07
      Gość portalu: maniakalny napisał(a):

      > Postanowiłem wyrazić tu pewną myśli. Zaznaczam, że nie zamierzam nikogo
      > pouczać, piszę na podstawie własnych doświadczeń i mogę mówić tylko za siebie.
      >
      > Walkę z depresją widzę tak oto:
      > - prochy
      > - psychoterapia
      > - ....
      > - ....
      > - WEWNĘTRZNA POSTAWA!
      >
      > Psychoterapia jest chorobą. Tak rozumując możemy analizować zdarzenia z
      > przeszłości, tak może myśleć terapeuta itd. Ja, dla własnego dobra, nie mam
      > prawa tak myśleć. Muszę wbić sobie do głowy raz na zawsze ŻE DEPRESJA JEST
      > SŁABOŚCIĄ, LENISTWEM, TCHÓRZOSTWEM, GRZECHEM, ZBOCZENIEM I TAK DALEJ. JA,
      > NAWET W NAJTRUDNIEJSZYM MOMENCIE ŻYCIA, NIE MAM PRAWA ULEGAĆ SŁABOŚCIOM!!

      taaaaak, myśl tak dalej, jeśli jesteś chory, to porzeczka jest troszku za
      wysoko. zobaczymy (albo i nie) gdzie Cie to zaprowadzi.
      a tak na marginesie, nie ma dla człowieka chorego trudnych momentów życia,
      życie jest trudne...
      • 100krotki Re: Zero tolerancji 25.11.04, 08:27
        uri_ja napisała:

        > a tak na marginesie, nie ma dla człowieka chorego trudnych momentów życia,
        > życie jest trudne...

        a nawet sam proces oddychania
        a już koszmar to przeżywa w "marzeniach" zwanych sennymi

        zamawiam sobie tabletkę z samymi "kolorowymi snami" :)
    • carlabruni Re: Zero tolerancji 25.11.04, 11:27
      uważaj tylko aby Ci się Twoj wewnętrzny komputer nie przeładował.pozdrawiam.
    • stellabella Re: Zero tolerancji 26.11.04, 21:50
      tak taaaaaak. tez tak kiedys probowalam (nieswiadomie) olewalam depresje,
      bo "jakos wytrzymam, jestem silna" itd itp. i co? i pelna somatyzacja! gdyby
      nie te je..ne objawy somatyczne do tej pory nie bralabym prochow. ale moze u
      ciebie bedzie inaczej. probuj szczescia. moze ci sie uda.

      dodam tylko, ze im bardziej staralam sie "nie ulegac slaboscia" tym bardziej
      objawy somatyczne sie zaostrzaly.

      p.s. z wlasnych doswiadczen wiem, ze leki dzialaja (przynajmniej na mnie)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja