do niejakiej aidki

IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 15:34
jestes bardzo malostkowa. jak sie nie ma konkretnych argumentow to najlepiej
jest sie uczepic ortografii. szybko pisze, czesto widze , ze sa bledy dopiero
jak czytam post, ktory zostal juz wyslany, coz, nie zamierzam tego zmieniac. i
nie czepiam sie ludzi, ktory byki robia, bo nikt nie jest alfa i omega, jesli
ty jestes to gratuluje , ale nie zazdroszcze. dla mnie takie wytykanie to
czysty prywmitywizm.
a z cmentarzem i bluzganiem to przyfasolilas ostro. co ma piernik do wiatraka?
czy moi bliscy sa zniesamczeni bo czasami sobie puszcze wiazanke? robilam to
za ich zycia i na pewno nie byl to powod abym byla "wiecznie potepiona".
wiedze z psychiatri mam spora, a korzystam z niej jak faktycznie mam problem.
najgorrzej jest jak zdrowe byki zbytnio teoretyzuja, za duzo sie naczytali i
maja 'fachowe' usprawiedliwenie dla swojego lenistwa.
nie oczekuje od ciebie pisania z duzej litery, wiec akurat mi to zwisa, ze do
mnie piszesz z malej aby mi dopiec- nie udalo ci sie.
to tyle.

acha, nie sprawdzalam czy sa byki, mam nadzieje, ze nie popelnisz harakiri ani
nie stracisz wzroku , jak bedziesz to czytala. a mam gleboko w d... czy to
przeczytasz czy nie.
    • Gość: lucyna Re: do niejakiej aidki IP: *.icpnet.pl 24.10.04, 15:36
      o co Tobie chodzi?
      ale tak na serio,
      o co chodzi?
      • Gość: ola Re: do niejakiej aidki IP: *.chello.pl 24.10.04, 15:40
        o wczorajszy wątek marylli, która każe wziąć się za robotę, a nie pisać głupoty
        na forum.
        • Gość: ola Re: do niejakiej aidki IP: *.chello.pl 24.10.04, 15:42
          o wczorajszy wątek niejakiej marylli - powinnam napisać
        • Gość: marylla umiecie czytac? IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 15:42
          watek jest dla dziewczyny o nicku "aidka". jakbym chciala napisac do was tyo by
          bylo do "oli" ,"lucyny".
          • lucyna_n Re: umiecie czytac? 24.10.04, 15:44
            forum to forum, kazdy moze Ci odpisac czy tego chcesz czy nie, od popisow solo jest gg albo mail.
            • Gość: marylla Re: umiecie czytac? IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 15:48
              jasne, kazdy moze mi odpisac, ale ja decyduje o tym komu odpowiem. c'est la vie....
              • lucyna_n Re: umiecie czytac? 24.10.04, 15:49
                wolna wola
                • subrealism Re: umiecie czytac? 24.10.04, 15:51
                  lucyna_n napisała:

                  > wolna wola
                  Wolny Mokotów! Wolne Śródmieście! Zwycięstwo!

                  wiem, głupie
                  • lucyna_n Re: umiecie czytac? 24.10.04, 15:53
                    no, dosyc glupie:)
                    • subrealism Re: umiecie czytac? 24.10.04, 15:57
                      Przepraszam, powstańcza trauma Warszawiaka. Wracam do tematu:
                      Marylla? o co się ten tego rozchodzi?
          • Gość: aidka umiesz rozróżniać? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.04, 23:09
            wątek jest na forum publicznym
            każdy ma prawo tu wejść, czytać, pisać
            nie wiedziałaś o tem ?
            a.
        • lucyna_n Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:43
          Ola, z calym szacunkiem to bylo pytanie do Marylki,
          ja czytalam ten wczorajszy watek i chcialabym wiedziec o co wlasciwie jej chodzi, czy tylko o
          poinformowanie nas ze byla na cmentarzu? Co sie kryje pod ta agresywna postawa?
          • Gość: ola Re: do niejakiej aidki IP: *.chello.pl 24.10.04, 15:45
            o, przepraszam, rzeczywiście.
    • gloom Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:47
      od aidki trzymaj sie z daleka, lapy umyj
      • Gość: marylla Re: do niejakiej aidki IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 15:49
        odpieprz sie dobra, watek nie jest dla ciebie, strasznie mnie irytujesz.
        • gloom Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:51
          wybacz, taki mam wredny charakter. mnie jeszcze bardziej irytuja niezalogowani,
          ktorzy rozstawiaja innych po katach
          • lucyna_n Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:55
            i łokciami, i po odciskach...
            • gloom Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:56
              czy to znaczy, ze mam wsadzic morde w kubel?
              • lucyna_n Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:59
                wyluzuj:)
                • gloom Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:59
                  slabo mi to teraz wychodzi, ale... sprobuje:)
                  • lucyna_n Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 16:01
                    dasz rade:))
    • rzeznia_nr_5 Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:55
      Gość portalu: marylla napisał(a):


      > czy moi bliscy sa zniesamczeni
      >


      Być może to jest właśnie twój problem.Problem braku samca.

      • Gość: marylla Re: do niejakiej aidki IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 15:57
        nie udawaj glupszego niz jestes.....
        • lucyna_n Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 15:59
          no wlasnie Rzeznia, nie udawaj glupszego niz jestes:)))
        • looserka Re: do niejakiej aidki 24.10.04, 17:10
          nie,to są tzw."pomyłki freudowskie".
          Ciekawe.
    • Gość: aidka do tej, co ma- ryjja się zwie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.04, 22:30
      Dzisiejszy dzień jest drugim i pewno ostatnim, kiedy zajmuje sie trollami - w
      tym wypadku trollem - ma ryjja.

      trollu,
      1/jesli chcesz do mnie coś napisać, to nie ma powodu, by osoba taka jak
      ty,czyli troll na tym forum, robila tu śmietnik. możesz skorzystać w tym
      wypadku z adresu na priva, by innym nie psuc, być może, akurat trudnego
      wygrzebywania się z choroby dalszym trollowaniem. zupełnie nie ma znaczenia w
      tym wypadku, to, że w temacie piszesz, iż zawartość twego postu jest , zdaje
      się dla mnie. to jest publiczne forum - nie chcesz w swym wątku obecności
      innych, to nie rzucaj się jak płastuga wyjeta z wody, tylko na priva. zajrzę w
      swą skrzynke albo i nie, przeczytam , albo i nie i wywalę twoje pisanki w
      niebyt.
      `do niejakiej aidki` - to durny temat wątku. nie jestem `niejaka`, a aidka jest
      mym drugim imieniem. pierwsze jest dawno zajete przez sto tysięcy osob, drugie
      też, ale jego zdrobnienie nie - zatem `niejaka` pasuje tu, jak suknia slubna
      Ś.P. Księżnej Diany dla ciebie

      jestes bardzo malostkowa. jak sie nie ma konkretnych argumentow to najlepiej
      > jest sie uczepic ortografii.

      2/jestes bardzo małostkowa, bo nieznaną osobę - mnie, oceniasz, walisz
      określenia, wobec innych, widziałam też wczoraj, obraźliwe epitety, insynuacje
      - tak robią ci, którzy nie mają konkretnych argumentów.
      w twych pisankach konkretnych i logicznych argumentów nie ujrzałam./może podasz
      przykład ?/.natomiast ja podałam bardzo konkretny argument podważający twoje
      harce słowne na temat chorych na depresję, ktorzy,wg twych wulgarnych wywodów,
      gdyby byli chorzy, nie mogliby siedzieć przed ekranem monitora. może celowo
      argumetów innych nie dostrzegasz, bo nie wiesz jak logicznie odpowiedzieć na
      coś, co jest logiczne, albo faktycznie nie widzisz cudzych konkretnych
      wypowiedzi, bo a priori, uznajesz siebie za posiadającą wszechrację i
      wszechwiedzę ?
      a ortografię, naruszoną w elementarnym słownictwie, wytykam tylko trollom.innym
      za nic - zwlaszcza chorym, mającym problemy z koncentracją czy z pamięcią
      wzrokową itd.- tylko takim jak ty.
      za twoje raniące wielu ludzi slowa, nalezy się wiecej, niż przypomnienie o
      zasadach ortografii. powinno się ciebie skazać na depresję - długą, z nawrotami
      etc. ale ja tego ci nie zycze akurat.

      szybko pisze, czesto widze , ze sa bledy dopiero

      3/kto się tłumaczy, ten się oskarża

      > jak czytam post, ktory zostal juz wyslany, coz, nie zamierzam tego zmieniac. i
      > nie czepiam sie ludzi, ktory byki robia, bo nikt nie jest alfa i omega, jesli
      > ty jestes to gratuluje , ale nie zazdroszcze. dla mnie takie wytykanie to
      > czysty prywmitywizm.

      4/ a nie zmieniaj sobie swej pisowni a la nieszczęsne, pijane dziecko z kl I b
      SP 13 w Kocierzynie Podolskim.- twój problem.a błędy popełniasz raczej,IMO, z
      powodu mgły nienawiści przymulającej ci i wzrok,i mózg. ale moge się mylić -
      nie jestem alfą. omegą tak.
      darmowa nauka trolli polskiej ortografii, to wielki altruizm z mej strony, ale
      cóż,nawet prawdy Kopernika nie od razu doczekaly się powszechnego uznania.
      co zaś do prymitywizmu - hm....ale to nie ja weszłam tu rozrzucając pogardę i
      wulgaryzmy, gdzie sie da - prawda?

      > a z cmentarzem i bluzganiem to przyfasolilas ostro. co ma piernik do wiatraka?

      5/ jesli nie widzisz niestosowności mówienia jednym tchem o szacunku dla
      zmarłych i dolączania w tej samej wypowiedzi wulgaryzmów - to nie proś
      nie pomogę ci tego dostrzec. no mówię !!!nie proś ! - bo się upokarzasz tak
      samo poważnie, jak pisząc tu to, co piszesz.
      natomiast piernik do wiatraka ma sporo. nie wiedziałas o tym ?

      > czy moi bliscy sa zniesamczeni

      6/ nie wiem czy są `zniesamczeni` i tego rodzaju rozważań o czyjeś samczości
      lub nie, nie prowadze n/t żadnych zmarłych, chyba, że dotyczy to Hitlera,
      Stalina itp.

      bo czasami sobie puszcze wiazanke? robilam to
      > za ich zycia i na pewno nie byl to powod abym byla "wiecznie potepiona".

      7/ tylko, że ...jakby ci to powiedzieć...co robiłaś i robisz, to mi, póki nie
      wchodzisz w takie miejsca, jak to i nie uprawiasz hucpy, mnie to ...wiesz...no
      kompletnie nie obchodzi. zupełnie. wybacz, ale musiałam wyznać w końcu te,
      niewątpliwie dla ciebie bolesną, prawdę...

      > wiedze z psychiatri mam spora, a korzystam z niej jak faktycznie mam problem.

      8/ na podstawie paru postów twych stwierdzam, że twoja wiedza nie jest denna.
      ona jest, jak to, co pod dnem skrobie. IMO , naturalnie.
      /kogo? czego? - psychiatrii - dopełniacz i pisownia prawidłowa taka, jak ja to
      napisałam, a nie ty/

      > najgorrzej jest jak zdrowe byki zbytnio teoretyzuja, za duzo sie naczytali i
      > maja 'fachowe' usprawiedliwenie dla swojego lenistwa.

      9/nie wiem, tak, jak ty, kto tu teoretyzuje. nie jest to dla mnie ważne. ważne
      zaś jest, iż sporo piszących wymaga pomocy.
      leniem , bezsprzecznie jesteś ty - vide - twe zeznanie, że nagrobki, bliskich
      ci pono ludzi, szorujesz z okazji Dnia Zmarłych. czemu ? by inni odwiedzający
      groby nie powiedzieli, żeś fleja ? a może byś tak za szczotę złapała i bez
      okazji poszorowała te nagrobki ?
      co do byków, lenistwa etc. uczestników tego Forum, nie masz podstaw, by tak ich
      oceniać. żadnych. a to, co wygadujesz, dowodzi twej niewiedzy totalnej i
      absolutnego braku cech człowieka, który nie wie, ale chce wiedziec, ktory nie
      rozumie, ale chce zrozumieć, ktory wali w najsłabsze ogniwa. rada - wyjdź stąd,
      nie grzesz więcej.

      > nie oczekuje od ciebie pisania z duzej litery, wiec akurat mi to zwisa,

      10/ a jak wygląda to, co ci wisi, jak jest długie i gdzie to sie majta zwisając?
      to kłopotliwe takie coś wiszące i chyba dużo wstydu się najadasz ? teraz jasne
      twe frustracje, które tu wypluć usiłujesz. nie trać ducha ! może by dało jakos
      radę odrąbać to wstydliwe coś, co zwisa z ciebie ? hę ?

      > mnie piszesz z malej aby mi dopiec- nie udalo ci sie.
      > to tyle.
      >

      11/`dopiec`, a raczej zranic, to ty chcialaś wielu ludzi tutaj bardzo
      nieszczęśliwych. takichteż, którzy szukali nadziei, pomocy na tym forum i
      natkneli się, np., na twój wątek jako pierwszy.owych bardzo skrzywdziłaś, bo ty
      zła kobieta jesteś, co widać wyraźnie.
      a ja, dopiekać tobie chciec nie moglam - ty zawsze będziesz niedopieczona.IMO.
      a.
      • Gość: draian 0.35 Re: do tej, co ma- ryjja się zwie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.04, 22:58
        Strasznie mądre rzeczy piszesz aidko, przemawia przez Ciebie słuszny gniew, ale
        obawiam się że w ten sposób nie dotrzesz do tych co mają ryjja, chyba tylko
        śmiechem można ich załatwić, jak to wielu tutaj czyni, i tak niewiele zrozumie,
        ale my będziemy czystsi, gniew brudzi i zżera... ale wiem ze to łatwo mówić,
        człowiekowi który lepiej sie czuje, jako tako funkcjonuje mu poczucie wlasnej
        wartości, gdy czułem się bardzo źle, to strasznie przeżywałem, oszczerstwa
        ignorantów, co ranili, głodni uczucia, że wiedzą coś o świecie, to kopanie
        leżącego po prostu, w najgorszym stylu. Pocieszające jest to, ze to
        prawdopodobnie nie jest zła osoba, ma na pewno dużo problemów, człowiek o
        zdrowej stabilnej psychice, nie ma powodu, żeby sie na kimś wyżywać, obrażać,
        ją też ktoś zranił, taka nasza, ludzka klątwa z pokolenia na pokolenie. Do tego
        dochodzi ignorancja i upraszczające sądy, domniemania i przekonanie że sie
        posiadło wiedzę o czymś, co też jest moim zdaniem ucieczką przed faktem ,ze
        świat jest potwornie skomplikowany i wiemy o nim niewiele i z tym nam
        niewygodnie, rani to naszą dumę jako "korony istnienia" i wzbudza strach.
        Pozdrawiam Cie serdecznie, jesteś bliska mojemu sercu i nie denerwuj sie tak
        bardzo Pa
        • Gość: aidka draian o.35 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.04, 23:17
          Pocieszające jest to, ze to
          > prawdopodobnie nie jest zła osoba, ma na pewno dużo problemów, człowiek o
          > zdrowej stabilnej psychice, nie ma powodu, żeby sie na kimś wyżywać, obrażać,
          > ją też ktoś zranił, taka nasza, ludzka klątwa z pokolenia na pokolenie

          polemizowałabym
          ślizgnęłam się ledwo przez temat w wątku zalozonym przez lucynę_n z tematem
          bodaj "dla" czy "do Marylli"
          serdeczności
          a.
          • Gość: draian 0.35 Re: draian o.35 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.04, 23:31
            masz rację, ze nic nie usprawiedliwia takiego zachowania, ja nie chciałem
            usprawiedliwiać tylko wytłumaczyć, zresztą rozumiesz to o wiele lepiej ode
            mnie, jak to pisałem to nie czytałem jeszcze tego w wątku lucyny... faktycznie
            przyłapuje sie na tym że nie wierze w to że istnieją źli ludzie, a jedunie
            nieszczęśliwi, nawet jak czytałem o dzieciństwie Hitlera to go żal było, nie
            wierze w świadome kierowanie własnym losem i sądami, właściwie wierze, ale
            myśle że jest ono bardzo ograniczone
            • Gość: aidka Re: draian o.35 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 00:23
              wiesz, mnie chodziło po prostu tylko o to, by nie pozwolić się kaleczyć
              tlumacząc kogoś jego bólem
              jest tu tak wiele obolałych ludzi...
              i wielu już zdrowych, ktorzy chcąc pomóc innym, pomagają i sobie
              a tu włazi agresywne stworzenie, śmieci, wulgarnie opowiada banialuki...

              więc nie można dać się ranić za darmo, za nic, za to, ze się jest chorym
              tym bardziej, że , jak przypomnialam tylko, bo każdy wszak wie, ból nie jest
              jedyną przyczyną agresji
              często bardzo są nią powody, które absolutnie nie tłumaczą takiego zachowania
              się
              ponadto, nawet, gdyby powodem był ból, to ludzie zwykle potrafią sie opamietac,
              po jakimś czasie przeprosić, chcieć zadośćuczynić tym, ktorych swymi słowami
              zranili
              a troll drugi dzień tu siedzi i nadaje z radiostacji "Gnojenie"

              ja sama , gdybym nie byla na ostrych uspokajaczach, to to wszystko bardzo by
              mnie stłamsiło wczoraj
              dziś
              tak myslę

              i myslę o tych, ktorzy tu dziś zajrzeli szukając pomocy i przeczytali wywody
              takiej paniusi pt. ma-ryjja, potem uciekli w pospiechu i teraz tylko łkaja w
              poduszkę sądząc, ze są jedyni, nie ma szans,by ktos ich zrozumiał, wsparł
              słowem, może wyjaśnił to, czego o swej chorobie nie wiedzą, zachęcił do pójścia
              do psychiatry, a oni nigdy tam nie byli, bo jacys "mądrale" z otoczenia
              uznawali zawsze, że psychiatra to taki od totalnych świrów na przykład i wstyd
              chodzić do niego...
              mogło tak być?
              moglo, prawda ?

              więc ja wolę o tych ludziach mysleć, niż o "bólu" paniusi, ktora tak zna się na
              psychiatrii, że chorych depresyjnych policyjną pałą wypędziłaby do
              kamieniolomów na roboty...
              pozdr. serdecznie
              a.
      • aidka p.s. 1/ do tej, co ma- ryjja się zwie 24.10.04, 23:08
        acha, nie sprawdzalam czy sa byki, mam nadzieje, ze nie popelnisz harakiri ani
        nie stracisz wzroku , jak bedziesz to czytala. a mam gleboko w d... czy to
        przeczytasz czy nie.

        nie harakiri
        i nie przez twoje pieniactwo tu, które zresztą,
        na chwilę, było mi na rękę

        ból, smutek, rozpacz zamieniłaś, swymi postami ociekającymi pogardą dla
        ludzkich nieszczęść, w odrobinę zniesmaczenia, ktore dało mi impuls do tego, by
        sobie postukać tutaj
        zawsze to lepsze, niż patrzenie w sufit
        ścianę
        podlogę
        pustą przestrzeń
        opadający liść pożołkły i martwy, jak twoja kobiecość i szereg innych zalet
        / co widać po twym trollowaniu.../

        zatem - nie martw się o harakiri
        jak wspomnialam
        nie tak
        no i wstyd by wszak byloby zrobić coś sobie przez trolla, ktory mówi, że zna
        sie na psychiatrii lecz slowa "psychiatria" w dopełniaczu napisac prawidłowo
        nie umie...
        a.
        / a to wszystko, co masz głęboko w d..., to boli ? czy to wchodzi w jakąś
        kolizję z tym czymś , co ci wisi ? a może da się choc wyjąc te rzeczy z twej,
        dufam, przepastnej, jak to ujęłaś, d... i będzie ciut lżej?
        tylko to majtające i zwisające jeszcze zostanie...no tak. faktycznie poważne
        problemy...- tu zwisa, tam znów napakowane glęboko...ech, życie - nie jest
        lekko - prawda?/
        • Gość: marylla ... IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 23:14
          jestes chamska, pseudoęntelektualną zolza.
          • Gość: draian 0.35 Re: ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.04, 23:21
            Cóż może powiedzieć komuś mądremu, znerwicowany półgłowek, który nie jest aż
            na tyle połgłówkiem by nie wyczuć, że ma do czynienia z czymś (kimś) co (kto)
            go przerasta? No, czy państwo już zgadli, mogę zdradzić? to będzie coś w
            rodzaju : "ty pseudointelektualisto, ty sobie obracasz tam tymi myślami,
            czytasz te książki, sprytnie przygadujesz, ale tak naprawdę to ty GŁUPI JESTEŚ,
            ja to wiem, bo ja to JA..." ech ludzie
          • aidka Hę?.... 24.10.04, 23:24
            Gość portalu: marylla - spocona i zburaczała na twarzy ze złości wyskrzeczała
            chrapliwie :

            > jestes chamska, pseudoęntelektualną zolza.

            aidka,która nie patrzy dziś w sufit, więc na pewno nie ma depresji, odparła
            grzecznie:

            fiu, fiu, fiu....
            czy to mówi ta sama osoba, która twierdziła, że ja, na to dajmy, nie mam
            argumentów, więc uczę trolla bezinteresownie języka polskiego? ?
            wyzywając tak nieladnie innych nie dowiedziesz, że to oni są chamscy, a ty masz
            argumenty...
            no...
            naprawdę - Bóg mi świadkiem kimkolwiek Ów i czy aby na pewno w ogóle
            nie dowiedziesz...
            zdrówka
            a.
            • Gość: marylla Re: Hę?.... IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 23:29
              ość portalu: marylla - spocona i zburaczała na twarzy ze złości wyskrzeczała
              > chrapliwie :
              >
              > > jestes chamska, pseudoęntelektualną zolza.

              nie akurat palilam spokojnie papierosa, caentralnie dmuchajac w twojego nicka.

              zawiedziona?
              • gloom Re: Hę?.... 24.10.04, 23:30
                eh, brzydki meksykanski zwyczaj. wstyd tak obrazac innych
                • Gość: marylla Re: Hę?.... IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 23:34
                  wiem, ze brzydki, ale skuteczny ,naturellement dans la vie. natomiast
                  meksykanczycy nie sa brzydka nacja:)
                  • Gość: marylla Re: Hę?.... IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 23:37
                    "niebrzydka" mialo byc, akurat ten blad jest razacy wedlug mnie, je dois corriger.
                  • Gość: draian 0.35 Re: Hę?.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.04, 23:38
                    ale tak zaprzeczając że się przejmujesz, tylko zdradzasz sie z tym że naprewdę
                    się przejmujesz i myśle że aidka o tym wie
                  • gloom Re: Hę?.... 24.10.04, 23:38
                    nie chodzi mi o nacje, ale o zwyczaj wlasnie. wczoraj obrazilas pare osob -
                    kolektywnie i osobno, bez zadnego powodu. lepiej waz slowa
                    • Gość: marylla Re: Hę?.... IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 23:45
                      ie chodzi mi o nacje, ale o zwyczaj wlasnie. wczoraj obrazilas pare osob -
                      > kolektywnie i osobno, bez zadnego powodu. lepiej waz sloi uwq

                      i uwazam, ze dobrze postapilam. jak mowie, na was trzeba krzyczec, glosno,
                      agresywnie dosadnie. tylko w ten sposob mozna was rozruszac. z reszta....widze
                      juz pierwsze efekty!
                      • lucyna_n Re: Hę?.... 24.10.04, 23:47
                        tak, ja naprzyklad znowu poswiece sie sufitowaniu, bo na tym forum juz nie ma z kim pogadac.
                        Konstruktywnie, a jakze
                        U-HA! ale we mnie werwa wstapila, normalnie zaraz eksploduje
                        bleeeeh.......
                      • gloom Re: Hę?.... 24.10.04, 23:48
                        tak, wszyscy tu na Ciebie jak na mesjasza czekali...
                        • Gość: marylla Re: Hę?.... IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 23:52
                          no, moze nie jak na mesjasza. ale zauwazylam, ze to forum potrzebuje przywodcy,
                          przewodnika, ktory na wlasciwe tory potrafi skierowac. uwazam, ze jestem dobra
                          do tego osoba.
                          • lucyna_n Re: Hę?.... 24.10.04, 23:54
                            Boże Ty widzisz i nie grzmisz.
                            hehe :)) puknij sie w łeb babo!
                            • Gość: marylla Re: Hę?.... IP: *.toya.net.pl 24.10.04, 23:57
                              sluchaj, nie nasmiweaj sie ze mnie dobrze? zareczam ci, ze gdyby ludzie czasami
                              sie zastanowili nad tym co mowie, to takie forum, nie mowie ze by bylo
                              niepotrzebne, ale na pewno mialo by nizsza frekwencje!
                          • rokhan Re: Hę?.... 24.10.04, 23:54
                            No i fuhrer w dodatku!!!! "W czasach pokoju, my trzymamy psychopatow w
                            szpitalach, w czasie wojny, oni nami rządzą" Nigdy więcej wojny bo marylla
                            jakąś masakrę zrobi!!
                            • rokhan Re: Hę?.... 24.10.04, 23:57
                              to już zaczyna być tak głupie, że zakrawa na prowokację, jeśli Zoltanek to
                              zrobił, to udało mu sie parę osób wkręcić, nie ma co może mieć ubaw po pachy, a
                              jeśli nie ... no to cóż, skądś sie bierze ten kał świata...
                              • lucyna_n Re: Hę?.... 24.10.04, 23:58
                                to nie Zoltanek.
                      • rokhan Re: Hę?.... 24.10.04, 23:48
                        Marylla demiurg, Marylla siła sprawcza, Marylla wielka, Marylla ważna, nikt już
                        nie będzie sie śmiał z Marylli, Marylla wam pokaże, Marylla moralna, Marylla
                        groby pucuje, Marylla mądra
                      • kierowca.autobusu Re: Hę?.... 24.10.04, 23:50
                        To mnie rozbawiłaś :) Wiesz, tu co parę ni pojawia się taki, co chce na
                        wszystkich nakrzyczeć. No i cóż, pokrzyczy sobie, pokrzyczy i pójdzie. Jak to
                        się mówi: psy szczekają, karawana idzie dalej.
                        • lucyna_n Re: Hę?.... 24.10.04, 23:52
                          a nieprawda, mnie sie odechcialo pisania, czyli dziala
                          tylko nic innego mi sie nie zachcialo, wiec efekt polowiczny,
                          ale za to jak tylko zobacze kogos szorujacego nagrobek...
                          • Gość: ola Re: Hę?.... IP: *.chello.pl 24.10.04, 23:54
                            przed świętami to ich wielu...
                            • lucyna_n Re: Hę?.... 24.10.04, 23:55
                              wystarczy zawolac "marylla" :))
                              • Gość: ola Re: Hę?.... IP: *.chello.pl 24.10.04, 23:56
                                i się wychylla?
                                • lucyna_n Re: Hę?.... 24.10.04, 23:59
                                  tak, odgadlas!!! wlasnie!!! , wygrywasz uscisk reki samozwanczej elity rzadzacej i kredki z misiem:))
                                  • Gość: ola Re: Hę?.... IP: *.chello.pl 25.10.04, 00:01
                                    ściskam rękę. Chciałm podziekować mamie Whitney Houston;-)
                                    • lucyna_n Re: Hę?.... 25.10.04, 00:02
                                      :)
                                • Gość: aidka Olu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.04, 00:04
                                  nudna ona , prawda ?
                                  już mi się nie chce, bo nawet odszczekuje owa paniusia bezsensownie nie dając
                                  cienia dowodu, że posiada choćby okruch logicznego myslenia...
                                  buziak
                                  a.
                                  • kierowca.autobusu Re: Olu 25.10.04, 00:05
                                    A swoją drogą to możnaby zacząć klasyfikować "krzykacz"
                                    był zaradny adrian: macho i yntelektualista
                                    była też jakaś dziewczynka z psem - idealistka, co ją adrian nawrócił
                                    no i teraz jest maryla - matka polka
                                    • rokhan Re: Olu 25.10.04, 00:08
                                      No jeśli ona pisze poważnie, a nie są to jakieś wygłupy, to moim zdaniem jest
                                      niebezpieczną psychopatką chorą z nienawiści i poczucia niższości, i obyśmy
                                      mieli demokrację, bo jak nie to takie karaluchy powychodzą na ziemie i pieklo
                                      zgotują
                                      • gloom Re: Olu 25.10.04, 00:09
                                        a myslisz, ze jeszcze nie wyszly i nie robia?
                                        • rokhan Re: Olu 25.10.04, 00:11
                                          fakt, tu i ówdzie wychodzą. w europie jedynie to trochę ograniczone
                                          • gloom Re: Olu 25.10.04, 00:12
                                            no, umiarkowanie, ale da sie przetrwac
                                  • Gość: ola Re: Olu IP: *.chello.pl 25.10.04, 00:06
                                    jestem z Ciebie dumna!
                                  • lucyna_n Re: Olu 25.10.04, 00:07
                                    nie nalezy budowac wlasnego wizerunku kosztem innych, slabszych zwlaszcza.
Pełna wersja