Dodaj do ulubionych

Boję się że nie pokocham.dziecka

05.11.20, 15:17
Cześć. Prawdopodobnie mam depresję poporodową. Zaczęłam brać już leki. Towarzyszy mi lęk że nie pokocham dziecka bo nie czuję miłości :(. Koszmar. Jestem dwa tyg po porodzie. Kiedy pokochaliście swoje dzieci ?
Obserwuj wątek
    • mardaani.74 Re: Boję się że nie pokocham.dziecka 05.11.20, 16:25
      Dwa tygodnie po porodzie to ja nie wiedziałam jak się nazywam i bałam się dziecka. Postaraj się być z dzieckiem bez wymuszania w sobie jakichś rzewnych odczuć. Musicie się poznać, wszystko z czasem się unormuje i będzie dobrze. Wiele kobiet, zwłaszcza po trudnej ciąży czy porodzie najpierw czuje przede wszystkim lęk i ogromne zmęczenie a dopiero potem jakoś się te emocje normalizują. Teraz to masz taką burze w hormonach że nie jesteś sobą. Nie zamartwiaj się. Dbaj o to żeby się wysypiać, jeżeli czujesz że nie na razie nie radzisz sobie sama to koniecznie postaraj się o życzliwą pomoc w opiece nad dzieckiem. Teściowa czy mama często same nie umieją jeszcze ogarnąć swoich emocji po zostaniu babcią i niechcący dolewają oliwy do ognia zamiast uspokoić młodą matkę.
      Czy te leki to trochę nie za szybko?
      • folami83 Re: Boję się że nie pokocham.dziecka 05.11.20, 17:08
        Leki biorę bo mam sporo lęków , po powrocie ze szpitala apatia, problemy ze snem , brak apetytu...może to wszystko normalne ale chyba po prostu poród, pobyt w szpitalu , nowa sytuacja to było dużo , do tego burza hormonów ...wolałam dmuchać na zimne choć może te objawy to normalne objawy po porodzie , nie wiem . Martwię się tym pokochaniem dziecka :(
        • mardaani.74 Re: Boję się że nie pokocham.dziecka 05.11.20, 17:54
          Nie martw się, to że nie rozczulasz się nad noworodkiem nie świadczy o niczym. Potrzebujesz teraz dużo odpoczynku, dużo spokoju, zdrowej diety, i w miarę możności snu. Jeżeli objawy są bardzo dojmujące to leki powinny trochę pomóc je złagodzić, ale działanie leku antydepresyjnego zaczyna się minimum po 2 tygodniach brania go, więc też nie od razu poczujesz różnicę.

          Wszystko co opisujesz jest dość typowe i zdarza się często, ale jeżeli natężenie tych objawów jest duże to nie można tych odczuć bagatelizować. To że tak się teraz czujesz nie oznacza że jesteś złą matką, że nie będziesz w przyszłości kochać swojego dziecka. Dobrze że szukasz pomocy. Tą mądre.

          Czy masz wsparcie w rodzinie, czy ktoś pomaga Ci na co dzień? Czy masz kontakt z położną, pielęgniarką środowiskową? Niezłym pomysłem byłaby choćby telefoniczna rozmowa z psychologiem, mogłaby Cię uspokoić.
          • folami83 Re: Boję się że nie pokocham.dziecka 05.11.20, 18:47
            Dziękuję . Tak mam wsparcie partnera w opiece ale obawy w głowie są moje i nikt mi w nich nie pomoże . W poniedziałek jadę do psycholog z programu Przystanek mama. Dziękuję że odpisałaś , bardzo mądrze i spokojnie , potrzebuje teraz jakiegoś ukojenia w tym co się dzieje , a tymczasem sama wyszukuje w necie wszystko o niekochaniu swoich dzieci itp...🙈
            • mardaani.74 Re: Boję się że nie pokocham.dziecka 05.11.20, 19:06
              Zostaw ten internet, lepiej zrób coś co choć trochę Cię oderwie od tematu i odstresuje. Ludzie są różni, dla jednych adaptacja do nowej sytuacji jest łatwa, innym potrzeba więcej czasu. jeden lubi skakać na główkę inny maca stopą każdy metr jak ruski saper. Trzeba być dla siebei dobrym i wyorzumiałym, nie porównywać się do innych. Byś i żyć w swoim tempie.

              Z doraźnej samopomocy poradzę Ci banalnie, zrób coś co Cię zrelaksuje, uspokoi myśli, oderwie od wywierania na sobie presji. Obejrzyj jakiś film, albo sprobuj poczytać, posłuchaj audiobooka, przesadź roślinę, idź na spacer sama, cokolwiek co lubisz, co kiedyś lubiłaś.
              W necie jesteś w stanie znaleźć wszystko i potwierdzić każde najgorsze obawy. Jesteś mamą ale to nie znaczy że nagle nie jesteś nikim innym, zrób coś co sprawi Ci przyjemność i nie będzie związane z tematem dziecko. W takim stresie nie jesteś w stanie racjonalnie ocenić sytuacji i wszystko Ci się wyolbrzymia, więc najważniejsze to obniżyć ten poziom stresu.
              Trzymam kciuki za powrót równowagi i jestem pewna że poradzisz sobie z tą sytuacją i wszystko ułoży się pomyślnie. Trzeba tylko trochę czasu i wyrozumiałości dla samej siebie. Nie od razu Rzym zbudowali. Najważniejsze żeby przetrwać pierwszy szok i nie generalizować że jak dzisiaj się tak czujesz to zawsze będziesz się tak czuła. Nie będziesz, będzie lepiej, będzie dobrze. Zaufaj sobie.
    • imnot Re: Boję się że nie pokocham.dziecka 08.11.20, 00:59
      Cześć, ja również miałam lek przed niepokochaniem swojego dziecka. Nie wiem czy depresje, ale równie nieprzyjemne stany. Jak urodziłam, to przez dwa tygodnie nie wychodziłam z domu bo się bałam. Nie wiedziałam jak mam się zachować, a jak myślałam o tym ze jestem mama to widziałam tylko swoją mamę i bardzo ciężko było mi się postawić w nowej roli. Szczególnie, ze nie chciałam powielać jej schematu. W każdym razie, mając taki mętlik, po prostu się zajmowałam swoją córka. Opiekowałam się nią, nie wymagając żadnej miłości. I ta miłość po prostu się pojawiło, kilka miesięcy później. Ale jest to najpiękniejszy rodzaj miłości i uwierz mi, nie znam dziecka, które nie kochalo by swojej mamy, ale znam wiele mam które tego nie docenia. W każdym razie, na pewno to ogarniesz, prędzej czy później :) pamiętaj, ze pomimo tego ze jesteś mama, to jesteś tez sobą. Może będzie Ci łatwiej jak przyjmiemy ze mama to taka odznaka, która sprawia ze masz więcej obowiązków i odpowiedzialności, ale nie zabiera Ci żadnej wolności. Daje Ci coś nowego, co na początku może przerazić, ale większość zmian początkowo przeraża.Pamiętaj po prostu, ze jesteś mama dla swojego dziecka i nikogo innego, nie dawaj się wykorzystywać czy zajeżdżać. Dziecko ma tez tatę i angażując bardziej partnera do opieki (właśnie od najwcześniejszych miesięcy) nie tylko dla Ciebie to plus bo masz czas dla dziecka, ale tez przede wszystkim dla dziecka, bo tata stanie się jego realnym wspolopiekunem, który również zajmuje się dzieckiem. Dla dziecka jest to nieoceniona wartość. Noe bój się tez korzystać z pomocy dziadków czy babć. Pamiętaj ze szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, i ze nie jest to tylko Twoj obowiazek. I niczym się nie przejmuj, bo my kobiety jesteśmy zaprogramowane do opieki nad dziećmi i z tym na pewno sobie poradzisz. Skup się na tym, żebyś miała z tego przyjemność a co za tym się niesie, siły na te przyjemność ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka