Dodaj do ulubionych

Problemy ze snem które się ciągną od 8 miesięcy

25.11.20, 15:14
Mam problemy ze snem. Czasem jest gorzej czasem lepiej jeśli chodzi o mój sen. Przez ostatnie 3 tygodnie dość dobrze mi sie spało (zasypiałam szybko, budziłam sie tylko raz w nocy na siku lub przebudzałam się ale od razu po kilku minutach umiałam zasnąć). Co najlepsze w tym czasie miałam dużego doła, różne akcje typu nie chce żyć i bardzo załamywały mnie trudności jakie spotykałam na swojej drodze. Na dodatek miałam problemy z chłopakiem i co najlepsze mój sen wtedy był najlepszy. Od jakiegoś tygodnia sie ogarnełam, poukładałam sobie conieco w głowie i jestem spokojniejsza, nie mam dołujących myśli, zaczynam myśleć bardziej optymistycznie to nagle sen zostaje mi zabrany. Od 4 dni słabo sypiam i pojawiają się problemy takie jakie miałam na początku roku 2020. A mianowicie nie umiem zasnąć w ciągu nocy, nie wiem czy śpie. Może śpie ale płytkim snem. W ciągu dnia co najdziwniejsze normalnie funkcjonuje, nie jestem zaspała. Wiec może faktycznie śpie ale bardzo płytko i mam wrażenie, że nie śpie w ogóle. Ogólnie to znowu długo mi schodzi na to abym zasneła. Z godzine czy dwie. W sumie to nie wiem ile dokładnie bo nie patrze na zegar aby sie bardziej nie denerwować. Kiedy mam iść spać to zaczynam mieć lęki, ucisk w klatce i strach, stres przed zaśnieciem. Mało tego zauważyłam, że jak czuje że odlatuje i sen przychodzi to nagle zrywam sie ze strachu nie wiem przed czym, za bardzo też kontroluje aby zasnąć i jak nie udaje mi sie to otwieram oczy i to mnie irytuje te zrywanie sie jak sen przychodzi za bardzo analizuje czy zasne czy nie jak leże w łóżku. Teraz pojawiaja sie myśli, że umre z braku snu i zaczynam sobie wkręcać.
zaczyna mi sie układać w życiu z chłopakiem, ogarnełam się a tu znowu problem ze snem i chciałabym to przerwać. Nie lekami, nie wiem czy mam szanse na psychoterapie bo teraz wszystko online i tak dziwnie online przez koronawirusa. Chciałabym sama poprawić ten sen.

Co mi pomagało jak nie spałam w nocy to wstawanie o tych samych porach np miałam do szkoły na 7 i wstawałam o 6 przez 3 dni to nagle sen powracał. ćwiczyłam też dodatkowo, chodziłam do szkoły, coś robiłam. teraz online i wiekszosc czasu spedzam w łóżku wiec to może też leży problem że musze wstawać o stałej porze i starać sie nie mieć tych lęków przed spaniem. Co mam zrobić, wiem że to dopiero 4 dni i może dzisiejszej nocy już wejde na swój tor i sen powróci ale ja sie tak bardzo boje ze powtórka z rozrywki sie powtórzy i znowu nie bede umiala spac.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka