chora nastolatka-szukam dobrego lekarza

29.10.04, 00:45
mam chorą córkę,17 lat i chyba psychiatra stosuje na niej metodę prób i
błędów,zmienia leki a ona wciąż nie funkcjonuje w miarę!!
dobrze,jakby to był ktoś z okolic łodzi!!
pozdrawiam:)
    • rzeznia_nr_5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 00:48
      A co Jej się dzieje?
      • gea5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 00:56
        ma ataki histerii,nie chodzi do szkoły, boi się wyjść z domu,boi się
        wszystkiego,ma sobie wszystko za złe itp.
        • rzeznia_nr_5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 01:08
          gea5 napisała:

          > ma ataki histerii,nie chodzi do szkoły, boi się wyjść z domu,boi się
          > wszystkiego,ma sobie wszystko za złe itp.


          A diagnoza padła?Nie jestem z Łodzi.Poszukaj przy klinice uniwersyteckiej
          Akademii Medycznej najlepiej na oddziale dziecięco-młodzieżowym,powinien taki
          być.W końcu Łódź to duże miasto.
          • romy_sznajder Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 01:17
            to, że testuje nowe leki, nie musi źle świadczyć o lekarzu. Przeciwnie - wszak
            każdy reaguje inaczej i trudno od razu trafić na coś odpowiedniego; ważne, żeby
            w czasie dobierania leku lub kombinacji leków mieć pacjenta pod kontrolą.
            Proponuję poszukać w wątkach archiwalnych, na pewno polecano wielu lekarzy, z
            Łodzi pewnie także.
            • rzeznia_nr_5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 01:24
              romy_sznajder napisała:

              > to, że testuje nowe leki, nie musi źle świadczyć o lekarzu.Przeciwnie - wszak
              > każdy reaguje inaczej i trudno od razu trafić na coś odpowiedniego; ważne,
              > żeby w czasie dobierania leku lub kombinacji leków mieć pacjenta pod kontrolą
              > Proponuję poszukać w wątkach archiwalnych, na pewno polecano wielu lekarzy, z
              > Łodzi pewnie także.


              To tzw. "dobieranie" to w sumie tak się tylko nazywa ale to jest lottomat.Ten
              nie działa to damy inny,nie wiemy czy zadziała ale może,a jak nie to następny.
              Myślę że jednak klinika i psychoterapeuta a nie tylko wypisywacz recept.
              Zwłaszcza jak taka młoda to az by się prosiła profesjonalna psychoterapia.
              • romy_sznajder Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 01:32
                jasne, ale skoro ma problem z wychodzeniem z domu, to trzeba zacząć od leków.
                I czy nie jest tak, że to psychiatra powinien zasugerować odpowiednią formę
                terapii: czy grupową, czy indywidualną, czy np.(tfu) psychoanalizę?
                A że młoda, fakt. Jakby wszyscy tak wcześnie trafiali , gdzie trzeba, nie
                byłoby tego forum;-)
                • sabeena Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 06:47
                  > A że młoda, fakt. Jakby wszyscy tak wcześnie trafiali , gdzie trzeba, nie
                  > byłoby tego forum;-)


                  Heh, trafilam do dobrego psychiatry niemal rownie mlodo, co niewiele zmienilo
                  jesli idzie o moja aktualna obecnosc na forum.
                  Pozdrawiam
                  S.
              • gea5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 08:52
                dzięi kochani:) psychoterapia jest rozpoczęta,nie wiem czy to dobry
                psycholog,ale pomaga jej otworzyć się,więc chyba dobry trop.Natomiast słyszę
                rady,żeby skonsultować diagnozę z drugim lekarzem,żeby nie było toi tylko
                wypisywania.I jeszcze jedno-chodzi o czas,bo nie chodzi do szkoły,a to jeszcze
                bardziej jej szkodzi.Poza tym myślę,ze nie jest dobrze,żeby co chwilę grzebał w
                jej psyche kto inny.A tak naprawdę żeby to sprawdzić,kto jaki jest musiałabym
                być mądrzejsza od lekarzy a jak widać nie jestem-to jak pływania w mętnej
                wodzie! pozdrawiam Was:)
                • aneta10ta Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 15:34
                  gea5 napisała:

                  > nie chodzi do szkoły,a to jeszcze
                  > bardziej jej szkodzi.
                  Odosobniony przypadek.

                  Nie traktuję Twoich słów ze szczególną powagą. Jestem zadziwiona płytkością
                  tego, co potrafisz z siebie wydobyć na temat własnej córki. Widzisz ją jako
                  jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem, a odpowiedzialność za poprawę jej
                  stanu najchętniej zepchnęłabyś na psychię i psycho. Twoje wypowiedzi są
                  ogólnikowe, pozbawione szczegółów, także relacji z rozmów z psychia i psycho.
                  Być może to Twój specyficzny sposób wysławiania się, a może powierzchowność
                  macierzyńskiej troski i kompletna nieznajomość własnego dziecka.
                  Pozdrawiam
                  Aneta
                  • looserka Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 15:55
                    A Twoje słowa Aneto nie ranią?
                    Jakie masz przesłanki do wypowiadania tak kategorycznych i oceniających sądów?

                    P.S. masz dzieci/dziecko?
                    • aneta10ta Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 16:39
                      looserka napisała:

                      > A Twoje słowa Aneto nie ranią?

                      Zależy, jak patrzeć. Jeśli brać pod uwagę ich sens, to mogą być trafne bądź
                      nie. Zdarza się, że dopiero w lustrze dostrzegamy pryszcz na czubku nosa. Nie
                      wypowiadam autorytarnych sądów, a jedynie swobode refleksje nasuwające się w
                      związku z lekturą jakiegoś tekstu. Proponuję inne=moje spojrzenie. Ani go nie
                      narzucam, ani nie forsuję. Nie upieram się, że racja leży po mojej stronie.
                      Szukam. Rzucam pewną hipotezę pod rozwagę. Sama nie jestem przekonana o jej
                      prawdziwości. Nie mam intencji nikomu sprawiać przykrości. Piszę, co myślę i
                      czuję. A jeśli ktoś czuje się dotknięty, to już kwestia jego wrażliwości a nie
                      mojego dotykania.

                      > P.S. masz dzieci/dziecko?
                      Mam dwoje.

                      Pozdrawiam
                      Aneta
                      • looserka Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 17:42
                        Absolutnie Cię nie posądzam o złe intencje.
                        Niemniej dobrymi intencjami/chęciami jest piekło wybrukowane.
                  • rzeznia_nr_5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 17:50
                    aneta10ta napisała:

                    >
                    >
                    > Nie traktuję Twoich słów ze szczególną powagą. Jestem zadziwiona płytkością
                    > tego, co potrafisz z siebie wydobyć na temat własnej córki. Widzisz ją jako
                    > jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem, a odpowiedzialność za poprawę jej
                    > stanu najchętniej zepchnęłabyś na psychię i psycho. Twoje wypowiedzi są
                    > ogólnikowe, pozbawione szczegółów, także relacji z rozmów z psychia i psycho.
                    > Być może to Twój specyficzny sposób wysławiania się, a może powierzchowność
                    > macierzyńskiej troski i kompletna nieznajomość własnego dziecka.
                    > Pozdrawiam
                    > Aneta


                    Nie wyrokowałbym tak od razu ale niewątpliwie coś w tym jest jak nie w tym
                    przypadku to w wielu innych.
                    • aneta10ta Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 20:26
                      To nie jest wyrokowanie, lecz poddawanie pod rozwagę.
                      Inaczej:
                      Proszę, zastanów się, czy w moim poście nie odnajdujesz jakiegoś ułamka siebie.
                      Zamiast się obrażać, przymierz model, o którym piszę do swoich układów z córką.
                      Być może to Ty będziesz dla swego dziecka najlepszą terapeutką. Zakładam, że
                      wygaduję kompletne brednie. I fajnie, jeśli to potwierdzasz. Cieszę się. A co
                      tam sobie o mnie myślisz, to akurat mi zwisa i powiewa.
                      Aneta
                  • gea5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 20:44
                    Aneto,cytowane stwierdzenia wynikają z wiedzy o moim dziecku-ona bardzo
                    przeżywa niemozność chodzenia do szkoły,czuje sie "leniem" w związku z tym.To
                    bardzo ambitny zawodnik,poszła do najtrudniejszego liceum w miescie.Zresztą
                    problem jest bardziej złożony,więc wypowiedzi tutaj są z konieczności
                    lakoniczne i nie widzę potrzeby pisać wielostronicowych
                    epistoł.Nie czuję się urazona.
                    • aneta10ta Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 21:00
                      Perfekcjonistka rekompensująca sobie szkolnymi sukcesami niepowodzenia na innej
                      płaszczyźnie? Osoba kierująca się przyswojonymi prawdami bardziej niż własną
                      potrzebą poznania? Dziewczyna na zamówienie mamy, taty?

                      Nie wiem, jak szczegółowo przetrawiłyście całą sytuację z psycho, na ile
                      głęboko i szczerze pokazałaś jej córkę i otoczenie. Jeśli nie miało to miejsca,
                      zrezygnowałabym z usług tej osoby.
                      Aneta
                      • gea5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 21:08
                        na zamówienie taty-do tego juz doszłyśmy razem.A psycholożka jest chyba ok,bo
                        dopiero przy niej Magda zaczyna być szczera sama ze sobą i odkrywa takie prawdy
                        sama,a starannie tego unikała przez 4 lata.
                        • aneta10ta Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 30.10.04, 08:58
                          Domyślam się, że próbowałaś faceta uświadomić, co wyczynia i g... z tego
                          załapał. Mogę się naturalnie głęboko mylić. Jakby co, małą da się wyplątać i
                          bez jego udziału. Widziałam parę _tatusiowych królewien_. Kosa staje na sztorc -
                          przeciwko kochającym tatusiom oczywiście.
                          Pozdrawiam
                          Aneta
                          • gea5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 30.10.04, 20:32
                            to wogóle facet z innej bajki-alkohol,kasa itp.Dla niego wszystko jest proste-
                            masz kase to rozdajesz karty,nie masz to można tobą pomiatać.Bardzo usilnie
                            szuka teraz potwierdzeń,że to oczywiście moja wina,co zreszta jest takie
                            oczywiste!.A tak naprawdę to obie jesteśmy ofiarami przemocy z jego
                            strony,ciekawe czy pani psycholog powie mu o tym i czy usłyszy?
                            pozdrówka:)
    • norbertszczecin Do gea5 mam pytanie ? 29.10.04, 19:40
      czy córka używała kiedykolwiek jakichś narkotyków
      bo to czasami wyzwalacz takich stanów.

      Mi kiedyś coś wrzucili i do dzisiaj mam niezłe jazdy
      a kiedy z tym idę do lekarza mają to głęboko w du..pie.
      • rzeznia_nr_5 Re: Do gea5 mam pytanie ? 29.10.04, 20:10
        norbertszczecin napisał:

        > czy córka używała kiedykolwiek jakichś narkotyków
        > bo to czasami wyzwalacz takich stanów.


        Taaa napewno.Prostak.


        > Mi kiedyś coś wrzucili i do dzisiaj mam niezłe jazdy
        > a kiedy z tym idę do lekarza mają to głęboko w du..pie.


        No fakt,masz.Ale to nie od tego że ci coś kiedyś wrzucili(?!).
        • norbertszczecin "Na pewno" pisze się osobno idiotko/oto !!! 29.10.04, 20:28
          • uri_ja Re: "Na pewno" pisze się osobno idiotko/oto !!! 29.10.04, 21:05
            co taki nerwowy?
          • uri_ja Re: "Na pewno" pisze się osobno idiotko/oto !!! 29.10.04, 21:05
            idiotooto?
            • uri_ja Re: "Na pewno" pisze się osobno idiotko/oto !!! 29.10.04, 21:06
              uri_ja napisała:

              > idiotooto?

              nie! idiototo.
      • gea5 Re: Do gea5 mam pytanie ? 29.10.04, 20:36
        nie,z tego co wiem nic nie brała .W wakacje miała ochote spróbować trawki ale
        nie było okazji.Póżniej przestraszyła się,że może po tym byłoby jej kolorowo i
        częściej by miała ochote,więc już nie szukała.
        • aneta10ta Re: Do gea5 mam pytanie ? 29.10.04, 20:50
          Jedno odpada: jest tak jak powinno być. Skoro smarkata opowiada Ci o
          trawczanych zapędach to gra i buczy. Jestem spokojniejsza. Ma gó..ara- jakby
          co- grunt pod nogami.

          > przestraszyła się,że może po tym byłoby jej kolorowo i
          > częściej by miała ochote,więc już nie szukała.
          Zastanawiające to... Nie wiem, na ile miarodajne, ale rysuje się tu pewien
          zalążek depresyjnego widzenia: szaro,szaro, szaro...
          Pozdrawiam
          Aneta
          • gea5 Re: Do gea5 mam pytanie ? 29.10.04, 21:05
            zwracasz mi honor?:) dzięki
            wiesz,ona ogólnie jest pesymistką.
            • aneta10ta Re: Do gea5 mam pytanie ? 30.10.04, 20:47
              Niczego Ci nie zabierałam, a już w szczególności honoru. Tylko z nim kłopot.
              Aneta
      • uri_ja Re: Do gea5 mam pytanie ? 29.10.04, 21:09
        norbertszczecin napisał:

        > czy córka używała kiedykolwiek jakichś narkotyków
        > bo to czasami wyzwalacz takich stanów.
        >
        > Mi kiedyś coś wrzucili i do dzisiaj mam niezłe jazdy
        > a kiedy z tym idę do lekarza mają to głęboko w du..pie.


        ja pierd... co to było?
    • clued_up Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 19:45
      Kiedy ja miałam 18 lat i swój pierwszy epizod, moja matka opędzała się ode mnie
      jak od natrętnej muchy. Słyszałam wyłącznie 'Weź się w garść', 'Daj już
      spokój', 'Ale o co ci chodzi, nie masz żadnych powodów do narzekań'. Nie
      zabrała, ani nawet nie wysłała mnie do lekarza, nie rozmawiała ze mną o moich
      lękach. Nie skonsultowała mojego problemu z nikim. Jednym słowem - najblizsza
      mi osoba nie pomogła mi ani odrobinę w sytuacji krytycznej. Nawet jeśli Gea
      wydaje się powierzchowna, w każym razie działa, szuka, drąży, aby pomóc córce
      jak najlepiej. Ze swojego subiektywnego punktu widzenia oceniam jej starania
      wysoko.
      • romy_sznajder Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 20:05
        To prawda. A już zapytanie na forum jest u matek czymś bardzo rzadkim.
        Może skrótowośc wynikała właśnie z nieobycia z tym forum...
        • aneta10ta Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 20:43
          Nie umiem się wyjęzyczyć tak, aby zostać zrozumianą.

          Siedzimy po przeciwnych stronach stołu. Wpatrujemy się w ten sam wazon z
          kwiatami. Opowiadam ci, co widzę. Mam pełną świadomość jednostronności mojego
          oglądu. Ty informujesz mnie, jaki widoczek rozpościera sie przed Twoimi oczyma.
          Naturalnie wiesz,że nie wszystko mogę dostrzec, nie zmieniając punktu
          obserwacji. Jeśli wsłuchamy się wzajemnie w swoje opisy kwiatów w wazonie, obie
          mamy szansę na pełniejsze poznanie wyglądu nieszczęsnego badziewia. Obie
          zachowujemy krytycyzm w stosunku do relacji naprzeciwniczki, gdyż jedna z nas
          zezuje, a druga niedowidzi. Zawsze jednak warto ruszyć kuper i spojrzeć, jak
          też ten wazon wygląda z drugiej strony.
          Aneta
      • aneta10ta Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 20:29
        Ja nie oceniam Gei, Twojej mamy też nie. Pewnie guzik wiedziała o depresji. Gea
        jest mądrzejsza.
        Aneta
        • clued_up Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 21:12
          Aneto, Twóje spostrzeżenia były cenne, masz także rację, co do faktu, że moja
          matka mnie kocha, a sytuacji po prostu nie podołała. Celowo napisałam 'Z mojego
          subiektywnego punktu widzenia', nie zamierzałam wcale krytykować Twojego,
          jedynie podać przeciwwagę. Pozdrawiam :)
      • gea5 do wszystkich ! 29.10.04, 21:01
        dzięki za słowa wsparcia oraz przygany.Wszystkie dotykają ważnego
        problemu.Wyjaśnie Wam cos-jestem bardzo silną osobą,silną psychicznie,przeszłam
        piekło przemocy wszelkiego rodzaju i nie wiem jakim cudem udało mi się dalej
        żyć,wychować dzieci,rozwieść z mężem,prowadzić firmę itd.Zmierzam do tego,że
        poznałam swoją siłę i wcale niełatwo jest mi zrozumiec, przez co przechodzi
        moje dziecko.Pierwsze moje słowa były własnie takie-dziecko,bierz się w
        garść,bo to juz nie przedszkole!Dopiero po jakimś czasie udało mi się zacząć
        powaznie traktować jej stan,i wcale nie jest łatwo zrozumieć,gdzie jest granica
        pomiędzy ucieczką od problemów , a gdzie choroba,zwłaszcza jeśli chodzi o
        własne dziecko.
        • aneta10ta Re: do wszystkich ! 30.10.04, 09:00
          A ja tę Twoją smarkatą łapię bez większych problemów.
          Aneta
          • gea5 Re: do wszystkich ! 30.10.04, 20:33
            > A ja tę Twoją smarkatą łapię bez większych problemów
            nie rozumiem
            • gea5 Re: do wszystkich ! 30.10.04, 20:34
              sorry,już załapałam:)
    • uri_ja Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 21:04
      gea5 napisała:

      > mam chorą córkę,17 lat i chyba psychiatra stosuje na niej metodę prób i
      > błędów,zmienia leki a ona wciąż nie funkcjonuje w miarę!!
      > dobrze,jakby to był ktoś z okolic łodzi!!
      > pozdrawiam:)

      a może być z Łodzi?
      • gea5 Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 21:13
        tak,może być z łodzi.Tam nawet skierowała ją pani psychiatra,a dokładniej na
        oddział młodzieżowy w szpitalu na czechosłowackiej.Co o tym myślisz?
        • uri_ja Re: chora nastolatka-szukam dobrego lekarza 29.10.04, 21:19
          jeśli dostała skierowanie do szpitala od psychiatry (co wcalenie jest
          takie "łatwe"), to należy sie do szpitala udać.jesli może iść na Czechosłowacką-
          to bardzo dobrze. nie polecam szpitala na Aleksandrowskiej (bo w Łodzi sa dwa
          psychiatryczne).
          jak wyjdzie dajcie znać a dam Wam "namiary" na dobrych lekarzy (najlepiej
          piszcie na skrzynkę). Pozdrawiam i życzę powodzenia Wam obu.
          • gea5 szpital 29.10.04, 21:50
            wiesz,trochę się boję tego,potrzebuję konsultacji,więc podaj mi namiary już
            teraz jeśli mogę prosić:)
            • uri_ja Re: szpital 29.10.04, 21:55
              Dr Maria Witorzeńć (po raz kolejny powtarzm, to nie ja)- Przychodnia Lekarzy
              Specjalistów ul. Piotrkowska 3/5- dodatkową zaletą wizyty u niej jest to, że
              jest także neurologiem, wizyta odpłatna. Z NFZ- dr Titz, ul. Wilcza 12, ale
              długo się czeka(doktorem Titzem też nie jestem, aleto już pisałam).
              • gea5 Re: szpital 30.10.04, 07:57
                dziękuję Ci bardzo, napiszę jak poszło!
                pozdrawiam:)
                • uri_ja Re: szpital 30.10.04, 08:08
                  też pozdrawiam!
                • aneta10ta Re: szpital 30.10.04, 09:05
                  Napisz na Forumie, bo to że się nie ślimaczę, wcale nie oznacza, że mam Was w
                  doopie. Mam prawo do swojego pie..a i je egzekwuję.
                  Psychiatryka nie ma się czego obawiać. Ubaw po pachy jak się dobrze postarać.
                  Pozdrawiam
                  Aneta
Inne wątki na temat:
Pełna wersja