Dodaj do ulubionych

Każdy dzień, to wyzywanie...

09.07.21, 14:00
Depresja, to paskudna dolegliwość. Potrafi całkowicie zaburzyć rytm życia. Zmagam się z nią od bardzo dawna. 9 miesięcy temu, nagle zmarła moja Mama...to był i jest do tej pory dla mnie szok. Nie potrafię sobie poradzić z tą stratą, po mimo walki i prób pozytywnego myślenia. Nadal przeżywam koszmar. Nie mogę znaleźć pracy, a to kolejny dołek który pogłębia depresję. Mnóstwo problemów w tym i finansowych powodują kolejny dołek i tak to błędne koło się zamyka. Chcę być silna i poradzić sobie z tym co mnie otacza, ale wierzcie mi, że na dłuższą metę staje się to awykonalne. Do tego dochodzi strach o najbliższych i natłok czarnych myśli. Cały czas mam wrażenie, że tkwię w jakiejś nienaturalnej sytuacji, a gdy tylko robię krok do przodu, to natrafiam na ścianę. To bardzo męczące, łzy same napływają mi do oczu, czuję się fatalnie. Motywacja w moim przypadku spadła do 0...
Pomocnej dłoni brak, wszystko co ważne zeszło na drugi plan i w zasadzie wegetuję a nie żyję.
Pozdrawiam wszystkich walczących o lepsze jutro.
Magda
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka